E-lona heh to fajnie, że dołączyłaś do grupy ćwiczącej.
Jestem ciekawa jak tam Doris, Ida, Renata i Moriam, czy nadal mają tyle werwy do ćwiczeń???
A co do wyboru studiów to ja w wieku 15 lat sama nie wiedziałam, gdzie iść i co robić, do liceum się poszło by mieć maturę a potem studia. Choć szczerze wybrałam kierunek, który mnie interesował. Szkoda tylko że teraz nie mogę w tym temacie nadal się realizować (pracować) :-( Zresztą nie ja jedna, bo ile jest takich studentów, którzy pokończyli studia i chcieli by pracować tyle że nigdzie ich nie chcą przyjąć, bo po pierwsze wymagania (co najmniej 3 lata doświadczenia) na dzień dobry ich dyskwalifikują. Gdzie mają po studiach zdobyć doświadczenie??? A poza tym ile osób w UP, UM, UG pracuje bez wykształcenia kierunkowego a trzymają ich tam, bo mają "doświadczenie" chyba w trzymaniu się stołka... Ręce mi opadają jak na stanowisko pracownika socjalnego do OPS przyjmują osobę po turystyce...:-( Albo jak słyszę, że panie w OPS nie potrafią wyliczyć zasiłków, czy innych świadczeń bo im się kwoty nie zgadzają a "nie mają pojęcia", że nowe przepisy weszły w życie i nowe kryteria obowiązują...