reklama

Październikowe Mamy 2010

Dawidowe krok po kroku na wysokości Laury. Może pod meblami, może gdzieś w fotel wciśnięty (zależy jaki duży ten pilot). Powoli i metodycznie przeszukaj, a na pewno się znajdzie. No chyba, że Laura go do kosza na śmieci wywaliła. Moze w pralce, koszu na brudną bieliznę. Możliwości jest dużo.
 
Ostatnia edycja:
reklama
E-lonka widze ze mam już wprawę z szukaniu :-p moja Isia na szczęście ma dwie kryjówki w których zawsze znajdę coś ciekawego (bęben pralki i moja szuflada z rajstopami i skarpetkami :-D ), chyba ze nie doniesie...wtedy robie to co Ty - systematycznie całe mieszkanie. Wszędzie, dosłownie wszędzie szukam...
 
ALicja ja już naprawde wszędzie przeszukałam. Mam dość. Kiedys go wyjmie. Przy okazji znalazłam smoczke który zaginął jakies pół roku temu i jeden tydzień temu.
 
Alicja ja od wczoraj szukam pieluchy tetrówki i wkurzyłam się wyciągnęłam nową, ale może dziś znajdę jak posprzątam wszystko. Może mi gdzieś w górę prania wrzuciła.
 
Elona blyszczec nie musi wystarczy zeby było dywan widac;-)
Ja zawsze jak szukam czegoś co jest mi na juz potrzebne nigdy nie znajduje chocbym przetrzepala cały dom znajduje sie pózniej w miejscu w które zagladalam sto razy:-D
 
witam. ponieważ nie mam sił to nie poodpisuję ale przeczytałam. napiszę tylko co do tej reformy. wszystkie macie trochę racji ale powiem tak. mnie osobiście mega przeszkadzało to, że na siłę musiałam się uczyć historii, wosu czy geografii będąc w klasie biologiczno chemicznej. ponieważ mnie to zupełnie nie interesowało to musiałam bardzo dużo czasu poświęcić na naukę żeby chociaż na 2 zaliczyć te przedmioty, przez to nie mogłam skupić się na kluczowych przedmiotach. dla mnie to udręka bo szczerze mówiąc mam gdzieś jakieś wyżyny, niziny czy innych faraonów.i szczerze powiem, że co z tego że są LO? ilu tych uczniów ma naprawdę wiedzę ogólną? przecież tak czy siak są klasy profilowane, u mnie w lo nie ma nawet 1 klasy ogólnej. wszystkie są profilowane, ja nie lubię uczyć się wszystkiego bo tak wkurzało mnie na studiach nawet jak miałam przedmioty guzik mi potrzebne. ale teraz idąc w drugą stronę to np na studiach miałam ogromny problem bo miałam matme i zakres który powinnam wynieść z LO a nie wyniosłam i nie dlatego że się uczyć mi nie chciało tylko dlatego, że nikt mnie tego nie nauczył. LO nic nie daje tak naprawdę. i fakt. ktoś kto idzie do LO może jeszcze nie ma sprecyzowanej drogi swojej ale tak czy siak są już klasy profilowane i skoro teraz sobie dzieciaki radzą to nie widzę problemu. i fakt, że w innych krajach już tak jest jednak np mi na studiach mówili, że u nich to jest teraz problem że mają tylko ścisłych specjalistów bo potrzeba też osób z wiedzą ogólną któych oni nie mają. dla mnie jest dobrze jak jest. niech zmienią lepiej metody nauczania bo póki co są fatalne
aha i chciałam powiedzieć że mi się teściowa naprawiła :szok:ciekawe na jak długo:-D
i jeszcze chcialam sie pozalic ze chcialam uszyc misia dla agi i jak juz uszylam tylko nie "przyozdobilam" to malz wszedl i powiedzial "co to za kurczak dla psa" :eek::baffled:a my nawet psa nie mamy
 
Ostatnia edycja:
mamaagusi olej małża misio na pewno jest super :tak: moja nawet z kurczaka by sie ucieszyła ale ja sie za igłę i nitkę wole nie brać bo sobie jeszcze krzywdę zrobię :-p a jak już misia dokończysz to pochwalisz sie na odpowiednim wątku? pliisssss :sorry: ja uwielbiam oglądać takie rękodzieła :-)

dawidowe mam nadzieje ze jak najszybciej sam sie znajdzie ;-)

mamaagusi
gratulacje, wiesz aż sie boje powiedzieć głośno ale moja tez od jakiegoś czasu jest naprawdę fajna. Teraz jak na weekend byłam na kursie to mi nawet obiad zrobiła i zapakowała zebym tylko sobie odgrzała , szok :szok: :-D no i naprawdę coraz fajniejsza jest w stosunku do Isi, bawi się z nia, interesuje sie, kurcze mam nadzieje ze nie jest to chwilowy kaprys...


moja Iś zasnęła, małż ogląda spider-mana a ja zajadam rogaliki z dżemem truskawkowym, zachciało mi się to mam całą blachę :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry