Witajcie!
Po wczorajszym dniu stwierdziłam,że Franek faktycznie się mną znudził

. Przyjechał mój brat z dziećmi. Franek bardzo rzadko się z nim widzi. I co? Jak wstał,zjadł,to podszedł do wujka,zabrał go na podłogę i pokazywał zabawki,żeby się z nim bawić. I to wczorajszego popołudnia miało miejsce kilka razy

. Ja mogłabym wyjść z domu,pewnie nawet by tego mój syn nie zauważył

.
natolin co do Niemiec,to,ja byłam tylko w Berlinie i w Lubece. O ile w tym ostatnim miejscu byłam raz(chyba z 14 lat temu) i tylko w wesołym miasteczku;-), tak w stolicy Germanii byłam wiele razy. Niestety,wstyd się przyznać

,ale niewiele zabytków zwiedziliśmy. Ba! Nawet moja mama,która jest tam już 19 lat,niewiele widziała

. Więc nawet nie mogę ci pomóc

happy historia niesamowita
Kania nie oczekuję od ciebie,abyś w tej sytuacji odpisywała swoim pięknym postem. Napisz tylo o Oliwce,bo bardzo się martwię:-

****
wioli a ja myślę,że powinnaś iść na laparoskopię. Wakacje nie zając...
Mój Franek do niedawna bał się włączonego odkurzacza. Tzn,myślalam,że nadal się boi,więc nie odkurzałam w jego obecności. Ale,gdy kiedyś włączyłam młynek do kawy(którego też się bał) i było OK,więc postanowiłam spróbować z odkurzaczem. Udało się! Mogę sprzątać przy nim
Najadłam się placków dukanowskich na śniadanie,obiad mam przygotowany,Franek śpi,więc sobie posiedzę

:-)