reklama

Październikowe Mamy 2010

Eliza Ty chcesz przepis na krupnik a ja mogę podać adres domowy i ta która ujawni swój talent kulinarny może mi (a raczej Miłoszowi) wysłać taką miseczkę pełną zupy na jutrzejszy obiad:-p:-D
Iduś ja żem tez o Tobie pamiętam:sorry2:
Makucku dziekuje za propozycje ale sama zajmę się swym abonamentem....hihi myśle że dam se radę:-D
 
reklama
witam was robaczki:)

nocka przespana, ja do 8.30 a Leane do 9h. wciela ladnie butle kakao 210, a potem sie bawilysmy:))) moje dziecko zainteresowalo sie moimi ksiazkami, przewracala kartki i mimo ze obrazkow nie ma to co chwila " literki!!!" "literki!". potem sie bawilysmy jej laptopem i innymi cudami i tak nam zlecial ranek. maz pozniej sie nia zajal a ja zrobilam wreszcie prozadek w papierach i segregatorach i powywalalm mase papierzysk ktore tylko miejsce zajmowaly i w neidziele zawieziemy to do spalenia szwagierce bo i papiery z banku tam sa i inne dosc wazne rzeczy i do smeici tego nei wyrzuce bo sie boje ze ktos moglby uzytek zrobic. potem ugotowalam Leane makaronik i dwie kuleczki wolowe to jak widziala makaron u mnei w rekach to matko!!!! podniosla jazgot najglodnieszego dziecka swiata.... potem spac. ja po poludniu po zjedzeniu spaghetti à la bolognaise,padlam. wstalam przed 17h. maz sie wkurzal bo leane on niego nei chciala podwieczorka!!!! z trudem wcisnal jej dwie lyzeczki owocow i to na tyle. nie dal se rady z nia wiec potrzebna byla moja interwencja... zlapalam Leane bo uciekala z dzikim smiechem posadzilam i przemowilam " teraz koniec urzadzania komedii i dzidzia ladnie je". i zjadla bez najmniejszego ale. potem stwierdzilam ze nei moge patrzec na stos prania ktory lezy na krzesle i warczy wiec odpalilam zelazko i ... no tu w szoku bylam!!! maz zostawil gre na kompie i zabral mi zelazko bo chcial se poprasowac!!!! wyciagnelam mu najwieksza poszwe na koldre 220x240, przecieradla, poszewki nasze i Leane. poprasowal mi to a ja sobie czytalam ksiazke bo Leane sie tez soba zajela:)) jak milo jak chlop prasuje a pani domu ksiazeczke czyta:)))) ja potem skonczylam prasowanie bo w koncu ilez mozna nic nei robic.

a tak poza tym to glizdus zas odwali nam jakiejs jaja z zebami bo 3 kupska duze poszly i katarek sie pokazal od nowa....

dzisiaj tez dalam sprobowac leane kiszonego ogorka ale nie chciala za chiny. za to wieczorem zrobilam jej jajeczniczke na maselku z 1 jajka to najpierw w szoku co to jest a potem wciela:)))pierwszy raz jadla dzisiaj.

a teraz was poczytam:

BETi posikalam sie:))))))))))) fajnie wam babka strescila :)))

IKAA ja mialam problem z odkurzaczem jak Leane byla malutka tak 4-7 mcy to ryczala jak wlaczylam a teraz spoko:))) wczoraj omalo nie wylaczyla jak tatus pracowicie odkurzal:)

SARISKA wspolczuje migren... uuuuuuuuuuuu...

EMILIAB ty sie dukanujesz??

DAWIDOWE chyba w piatek zeszly pisalam ELONIE moj gulasz i ja wale przyprawy od razu.a co do telefonu to ja mam nokie dotykowa X6-00 i jest zarabista.

ELWIRKA o rany!!! daj jej pic zeby sie nei odwodnila.

EMILIAB ja kupuje zamienniki i drukarka jedzie z koksem rowno. ja tylko nie ufam tzw napelnieniom bo tu moga oszukwiac.

MAKUC ta nokie lumia jest podobna do tej co mam x6-00, tez ma 16 pamieci, aparat ma 5mpx, wyswietlacz duzy i ogolnie kocham ten telefon.
 
no to ja też już uciekam...może zacznę w końcu czytać tego kevina:rolleyes2:a Wam życzę dobrej nocki:-Da Tobie Eliza miłego popołudnia:-D

Edit:Eliza już piszę adres...hihi i w takim razie jak żeś taka hojna to poproszę 2 miseczki-o więcej nie śmiem prosić:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dobranoc, Rysiu! :-)

A Ty Dziulka to moze bys odszukala ten przepis na gulasz i skopiowala na kulinarny (ofkorz sie pomylilam)? Bo juz znalezc nie moge a chetnie zrobie w weekend :tak:

Narazie gotuje zupe krem z cukinii. A powinnam sie zdrzemnac, bo w nocy 5 godzin moze spalam... :crazy:
 
Ostatnia edycja:
a tak wogole to ja robie Leane zupki zazwyczaj albo na drobiu albo na wolowince, kawaleczek niezbyt wielki w kosteczki , do tego duzy ziemniak, marchewa, cukinia, fasolka zielona szparagowa i kawalek pory, i tylko ilosci warzyw zmieniam tzn nieraz mniej pory, nieraz wiecej np ziemniaka, i gotuje to razem w jednym garnku doprawiam troszke wegetty i bulionka maggi kilka kropelek, i poniewaz moje dziecko niezbyt chetne na kawalki takich warzyw to miksuje i taki miks ma na poludnie i potem wieczorem dokancza. taka zupka ma za kazdym razem inny smak. jak kiedys Leane robila twarde kupki to np dawalam wiecej cukinii i fasolki zielonej, a jak zas miala np sraczke to wiecej marchewki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry