reklama

Październikowe Mamy 2010

DAWIDOWE jak mloda zacznie puszczac podkolderniki jadowite to bedziesz wiedziala czemu:))))

a ja jutro rano postanowilam gnic w wyrze do poludnia!!!! dzisiaj malz gnil do 11h to jutro moja kolej. w niedziele jedziemy do szwagierki wiec dupa z odpoczynku. a w poniedzialek NIESTETY musze wrocic do mojej zakichanej codziennosci czyli roboty....
 
reklama
DAWIDOWE przezylas??? nie ma dziury w scianie albo w lozeczku??? mloda moja jak strzela to potem jeszcze buzia dorabia odglosy zeby bylo atrakcyjniej i sie smieje.... ehhh ten moj glizdus pierdziuszek, najukochanszy glizdus na swiecie:)))
 
Zastanawiam się czy pisze ostatnia, bo u mnie jeszcze wczoraj czy pierwsza bo u was już jutro...
Moje dziecko nie pozwoliło mi was nadrobić i dało taki popis, że aż się boję co dalej będzie w nocy, więc ide szybko spać.
Dobranoc, albo dzień dobry
 
Elona,Kahaaa ,ostatni będą pierwszymi:-D;-)- czy jakos tak...:-p;-).
W ogóle to dzień dobry.Koniec obijania się,trzeba normalnego porannego posta wyprodukować:-D;-).Co prawda weekend jest,więc i tak ruch tu pewnie się zrobi,jak ja już se będę musiała pójść,no,ale...A poza tym wczoraj jeszcze chciałam posiedzieć z Wami,to...Namolna przylazła:baffled::wściekła/y::no:.Juz się "odbraziła":no::dry:,niestety....ech...:no:
Co do bałaganu,niestety....:no:...nie ogarniam tego....jak małe dziecko może w tak krótkim czasie zrobić taki sajgon....heh...Chyba kolejną selekcję zabawek muszę zrobić.bo widzę,że ma kilka ulubionych,a inne są tylko do wyrzucania z kosza:dry:.
Co do pracy Elizy,to z jednej strony podoba mi się,ale...chyba bym nie mogła takiej miec...za bardzo wszystko bym przeżywała i "zabierała pracę do domu"....
Kaniu- :*** ​dla Ciebie.Dobrze,ze z Oliwką lepiej....choć nie zabrzmiało to przekonująco...niby zdrowa,a daje czadu,tak?
Ida,masz rację,ani lekarze,ani pielęgniarki srodowiskowe...nikt nic na ten temat nie mówi:no:.Pamiętam,jak kiedyś,dawno o tym pisałaś i od tamtego czasu zwracałam baczną uwagę na to...ale ile jest takich przypadków,że nikt nic nie wie...?:no:
Co do ubranek,to ja w zasadzie kupuję Amelce tylko rajstopki,bo wszystko inne dostaje aż w nadmiarze,ale potwierdzam zdanie Małej Mi o ciuszkach z Tesco.Są naprawdę dobrej jakości,bo skoro ja dostaję używane i wyglądają jak nowe....:tak:.Aczkolwiek moja ulubiona marka to Next- dla dziewczynek robią takie akurat w moim guście:tak:.
Co do lumpexów,to prawie ostatnio nie chodzę,bo i tak ubranek Amelka ma za dużo,więc kolejne dokupować...hm...a jak już wejde,to zawsze coś wyjątkowego mi wpadnie w oko i "musze " to kupić.Ale tu tez się sprawdza zasada jakości- skoro używane i nadal wyglądają jak nowe,to warto kupić,bo za grosze super jakość.
Dawidowe- Amelka już jadła placki ziemniaczane.Ze śmietaną bardzo jej smakowały:tak:
"We need to talk about Kevin"- "Porozmawiajmy o Kevinie".Książka i film.
Tonik bardzo lubię,chyba z gazowanych napojów najbardziej.Sam czy z ginem...whatever:-p;-).Za to wszelkie napoje typu "light" nie przejda mi przez gardło:no:,jak dla mnie smak okropny przez te słodziki...
mamaagusi,zdrówka dla Was :***.Dobrze,że z Agą ok:tak:
makuc u nas też bez spaceru nidyrydy:no:.W zasadzie to tylko na spacer by wychodziła- drzwi wejściowe okupuje przy każdej okazji...a wczoraj stała przed wieszakiem z jej ubrankami i dopominała sie o jedną bluze z kapturkiem.Lubi ubranka z aplikacjami,a na tamtej był jakiś miś czy coś...no,to co będę dziecku żałować;-)- ubrałam ją w te bluzę ,niech się tym misiem pozachwyca.A ona złapała lalę pod pachę,na szyję założyła sobie torbę taka płócienną na zakupy i maszeruje do drzwi- "pa-paa":-D.Uznała,że gotowa do wyjścia;-):-D.
I jak Ci się film podobał?
alicja,moja Amelka tez u dziadków napyszczek będzie padała,a spać nie pójdzie...:no:.Chyba nadmiar wrażen i inne otoczenie....
Elonka- ja tez czekam na fotkę tortu:tak:.Pamiętam,że super Ci to wychodziło.
Asik łelkam bek:tak::happy2:.Duuużo zdrówka dla Ady,oby już jej ten lek pomógł i cholerstwo nie wracało.:***
Co do wenflonów,to Amelka miała po urodzeniu w główkę wkłuty:no:.Że niby jakąś infekcję załapała....I jeszcze go jej "przytrzymywali" taką siateczką elastyczną.Więc jak ona kręciła główką,to ta siateczka się przemieszczała i wenflon się wyciągał- ile się nakłóciłam z pielęgniarkami,że ta siatka powoduje,ze wciąż musza jej nowy zakładac.Ale jak w końcu postawiłam na swoim,to już ten jeden starczył do końca....okropne doświadczenie:no:.
Wszystkim ,którym nie odpisałam "personalnie " duże :****.
 
Dzień Dobry :-)
Kurcze, nadal mnie drapie w gardle albo sama nie wiem gdzie :baffled:

Asik dużo, dużo zdrówka!!! Strasznie Wam współczuję i mam nadzieję, że ten antybiotyk już pomoże. Tak czułam jak się długo nie odzywałaś, że coś nie tak się dzieje :-( Ponawiam pytanie dawidowe - gdzie byliście w szpitalu?
 
hejka:)
Dzisiaj jestem wcześniej bo teściówka wyręcza mnie w domowych obowiązkach (tzn.utrudnia mi je,ale jakoś z tym żyje:dry:).Na nogach jesteśmy od 6 więc już żem rozbudzona,pije kawkę i czytam co tam ciekawego u Was....a więc:
Natolinko zdrówka...by Cię nie drapało w gardle (ani w żadnym innym miejscu:-D)
Asik zdrówka dla Ady:tak::-)
Happybeti nie zazdraszczam odbrażenia się kuleżanki i życzę CI aby jak najszybciej po raz kolejny się obraziła:-Dco do porządków w zabawkach to ja też planuje takowe uczynić ale jakoś nie mogę się zebrać by połowe gdzieś pochować a drugą połowę wystawić na allegro:dry::baffled:
Elona ja też z wielką (bym powiedziała)niecierpliwością czekam na fotkę tortu:tak:Uwielbiam oglądać takie arcydzieła z rąk mistrza:-D
Dziulka życzę Ci miłego leniuchowania dzisiaj i oby poniedziałkowa rzeczywistość nie była taka straszna:tak::-)
Makucku ja też dołączam się do pytania Beti-jak tam wrażenia po Kevinie??!! (a i odrazu w tym miejsc mogę się pochwalić że w końcu wzięłam się za czytanie tej książki i jak narazie jak dla mnie super)i powiedz przez co go ściągnęliście bo ja też chciałam to uczynić i ściągnął mi się film niewiadomo jakiego pochodzenia,w sumie o niewiadomo jakim tytule ale za to śmiało mogę powiedzieć że do filmów porno to należało:baffled:
Iduś trzymam kciuki by po kobiecych dolegliwościach Inki nie było ani śladu:tak:Buziaki dla Was:**
Kaniu jak tam dzisiaj Oliwka...mam nadzieje że jeszcze lepiej niż wczoraj???!!a jak tam Twoje samopoczucie??!!dla Ciebie też mega wielki buziak:*
Sarisko dzięki za smska a wszystkim innym które trzymały kciuki za szczepienie Miłosza dziękuje bo odbyło się szybko i praktycznie bezboleśnie...i co najważniejsze skutków ubocznych jak narazie brak i mam nadzieje że tak już zostanie:-D
Mamaaugusi zdrówka dla Ciebie i męża i zapobiegawczo dla Agi również:happy2:
Alicja i jak tam po nocce..mam nadzieje że po hardcorowym dniu była miła i spokojna??!!:-D
Kahaaa jak tam nocka??!!mam nadzieje że się wyspaliście??!!!:tak:

no i to chyba wszystko jak narazie...
 
reklama
Hejka
Asik współczuję i zdrówka dla małej. Moje też drą kalapitę jak widzą stetoskop i starsza do tej pory nie lubi, taki urok dzieci, ze się boją. Oby już tam nie musiała wrócić. Zdrówka jeszcze raz.

łażę jak zombie, młody to terrorysta nocny, ale chyba będzie chory ma katar i jeszcze zęby mu dokuczają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry