reklama

Październikowe Mamy 2010

witam wyspana:) gnilam do 10 :)) dluzej sie nie dalo bo moej dziecie mimo ze tatus sie nia zajal to miala takiego energizera wlaczonego ze koniec swiata.... teraz robie wlasnei rolady wieprzow- moj pomysl ktory sie urodzil w mojej glowie dzisiaj rano, z eskalopkow wieprzowych a w srodku jest zesmazona cebulka, boczku troszke, pieczarki i papryka czerwona doprawione na ostro , do tego wlasnei sie pichca ziemniaczki i ogorki kiszone beda.
cos mi sie zdaje ze bedzie dzisiaj snieg sypac u nas.... zachmurzone jest i nadzieja tez bo puki co wkolo sypie tylko nei u nas wiec pewnie nas nie minie.
jutro jedziemy do szwagierki ale chyba bez Leane bo ona jeszcze pokasluje a kuzynek jej tez mial oskrzela zaalone i kaszle jeszcze wiec chyba Leane bedzie pilnowana przez moja mame. maz oczywiscie z ryjem na mnie ze nie chce brac Leane wiec mu wyjasnilam dosc glosno ze nie mam ochoty znowu odwiedzac pediatre przez jednodniowy wypad dla przyjemnosci. noooo.
 
reklama
Witam ja tylko na chwilkę i jestem zła jak osa bo mi akumulator zamarzł w aucie :angry::angry::angry:a nowy jest i wczoraj jeszcze wieczorkiem byłam go sobie odpalić i odpalił,teraz sie odmraża.
 
Brrrrry, rany te mrozy mnie dobijają, dziś termometr rano pokazał -23, masakra jakaś. Jak byłam na zakupach było -20...:-( Oliwia nockę przespała w miarę, pobudki były na smoka, bo oczywiście gdzieś wypadł i trzeba było podać innego. O 5 się obudziła i woła "mlecio", więc zrobiłam wypiła i zasnęła. Wstała przed 7. Posprzątaliśmy, zakupy zrobiłam, a córcia po 12 poszła na drzemkę i nadal chrapie :-)

Mamaagusi zdrówka dla Was, mam nadzieję że się szybko wykurujecie i Agusia nic nie złapie :-)
Makuc ja nic nie pisałam o innej wersji a6w a co do spacerów to Oliwia bardzo dawno nie była na spacerze :-( Przyznałaś się mężowi co do ubrań?
E-lona i jak tort??? Co się z nim stało??? Sesją zdjęciową mam nadzieję że się pochwalisz?
Asik rany, współczuję pobytu w szpitalu, dobrze ze już jesteście w domu, niech Adzia szybko zdrowieje.
Dziulka mam nadzieję że się wylegujesz nadal i korzystasz z wolnej soboty :-) Doczytałam że już pichcisz... Może mąż chce z dzieckiem chorym siedzieć w domu przez najbliższy tydzień??? Zapytaj go???
Happy mojej już zabawki nie interesują, znudziły się jej teraz wszystko co mamy i taty jest najciekawsze. A co do zdrowia Oliwii, to chodziło mi o to, że nadal kaszle i martwi mnie to, choć lekarka twierdzi że wszystko jest ok. Mniej już tego kaszlu jest a po syropie prawie w ogóle. Od wczoraj jest już lepiej z jej samopoczuciem, nie jest taka płaczliwa, bawi się więcej. Ja też uwielbiam ubrania z Nexta a w lumpkach jest tego masa...
Rysia Oliwia już lepiej się czuje, a ja bez zmian, tyle że temperatury nie mam a nosa się leje ciurkiem...Mam nadzieję, że teściowa będzie więcej pomagać a nie utrudniać Ci życie :-) A jak Miłosz??? Nocki??? Cieszę się że szczepienie macie już za sobą i wszystko jest dobrze :-)
Natolin jak Cię gardło drapie to nie pij nic gazowanego i zimnego a jeśli to ból w klatce piersiowej to może lekarza odwiedź w poniedziałek??? A jak Piotruś dziś, udał się na drzemkę? Zdrowszy od cukru i słodziku jest miód :-)
Kahaa jak tam Tomuś w nocy??? Dał pospać??? Doczytałam że niezłe przeboje mieliście, współczuję.
Kroma zdrówka dla Arka, współczuję nocki, jaką drugą wersję a6w znasz?
Oliwia też lubi, jak się ją bada stetoskopem, siedzi wtedy jak zaczarowana :-)
Wioli83 no i jak mam do Ciebie przyjechać, jak wiecznie się coś dzieje...Zdrówka dla Kubusia dużo, oby to nic poważnego nie było. Udanego wypadu na kręgle :-)
Dawidowe ja placki też lubię, ale jak nie muszę smażyć u siebie w domu... a jak Laura się czuje???
Ragna miłego wypoczynku :-)
Alicja współczuję nocki, może Isia Ci wczoraj gdzieś kawy podpiła ????
Ikaa nie zazdroszczę przebojów z akumulatorem, u Nas furka też dziś nie zapaliła:-( Te mrozy mnie dobijają, wczoraj mąż odpalał samochód na kablach, a dziecko siedziało w samochodzie i marzło brrr.
Ida, Roxannka, Doris a Wy gdzie się podziewacie w weekend ???

Córcia się obudziła, lecę szykować obiad.
 
Dawidowe pytałaś ile piję coli dziennie. Hmm. Różnie. Myślę, że tak ok.litra.
A ten kolorowy tort to właśnie pamiętam, że Dobranocka robiła :-)
Kahaa dzięki - drzemka była udana, i może rzeczywiście wodę z cytryną i miodem sobie zapodam.
Najdziwniejsze, że właśnie nie drapie mnie w gardle, tylko tak w klatce piersiowej:baffled:
Ragna udanego odpoczynku :-)

Alicja współczuję nocki :baffled: Mój jak nie spał cały dzień to poszedł spać o 17:30 i bez jakiegokolwiek przebudzenia spał do 5:30, a imprezy właśnie chodzi o to, że żadnej nie robię, a Pudzianek chyba działa w tym temacie na własną rękę.
Dziulka moim zdaniem to logiczne, że Leane nie chcesz brać ze sobą, ale mój mąż też by na bank wyskoczył z tekstem, że dlaczego nie chcę brać dziecka
Ikaa współczuję :confused:
Kania witaj :-) Sama pisałaś niedawno, że do lekarza nie chodzisz, a mnie wysyłasz?? :-p Mnie nie boli w klatce piersiowej, tylko drapie, tak jak przy suchym kaszlu, coś takiego.
Ja nie słodzę, więc ani cukier ani słodzik ani miód mi niepotrzebne :-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie.
asik,mamaagusi duuużo zdrówka dla was
kahaa,Alicja oj to niezłą miałyście kotłowaninę w nocy:shocked2:
e-lona pokazuj ten tort,pokazuj:tak:, A ten kolorowy już gdzieś widziałam...O,natolinko dziękuję za przypomnienie;-)
wioli zdróweczka dla Kubusia
Kania widzę,że z Oliwką lepiej. Cieszę się niezmiernie. A katar? Przejdzie...

natolinko ja cię nie chcę straszyć,ale mego męża też tak drapało. Kaszel miał straszny,suchy. Syrop nie pomógł. W końcu poszedł do lekarza i okazało się,że ma...zapalenie oskrzeli:-(. Może więc warto udać się do lekarza...

Franek dzisiaj w południe bez żadnych powodów taką histerię mi odwalił,że aż nie poznawałam swojego dziecka:no:. W końcu zmęczony zasnął. Ja w tym czasie poleciałam do sklepu po składniki na obiad. Ku uciesze wszystkich domowników,na obiad będzie rosół:tak:. Zresztą już jest. Muszę tylko makaron ugotować.
 
siedze wkurzona bo mi mąż zrobił awanture za to że jak on dzwoni to zawsze się pyta jak ja się czuje a ja nigdy. Dla mnie to bezsensu pytanie.
Jak placki robiłam cześto i zawsze wychodził tak mi się dziś rozlazły napatelni i w efekcie zjadłam jedenfarfocel a reszte poszło do lodówki. Może puźniej ochłone, zreszta jeść mi się nie chce. Laura śniadania zjadła tylko troszke a raczej masło i to co mięsne. Kaszy z sosem dwie łyżeczki a na placka nawet patrzyć nie chciała.
 
Kania niestety żyjemy na takim świecie ze wszędzie coś sie dzieje wiec niemartw sie w razie w cię obronie;-)
Kroma mi nic nie jest Kubusia tylko coś chyba łapie :-(
Asik nie zazdroszczę przeżyć dużo zdrowka dla ady:-)
Nat ja tez chyba około litra coli pije:zawstydzona/y:Drugie tyle kawy:sorry2:

Byłam na zakupach kupiliśmy biurko lampke spodnie dla Bartka i kupiłam sobie bluzę obszukalam całe miasto za roletami i:no:Chce takie tylko na szyby ale w tym zacofanym kraju nic niema:wściekła/y:Oglądałam makuc nokie i mam coraz większa ochotę na nią muszę tylko to dobrze przemyśleć bo sporo kosztuje a mi Kubuś często tel zabiera i majstruje szkoda by było zeby tyle kasy poszło sie.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry