reklama

Październikowe Mamy 2010

a ja obżarłam się goframi z bitą śmietana i mi niedobrze, przyszła szwagierka, żeby odwiedzić chrześniaczkę po szpitalu... ada oczywiście na początku rozpłakała się na jej widok ale później fajnie się rozkręciła...
Dawidowe współczuję tej samotności w domku a jak lokator znalazł się ktoś nowy...?
 
reklama
reklama
Dawidowe, a jak duze Ty masz mieszkanie?

Moje dziecko zjadlo lunch i znowu szaleje z piesem :-)

Asik, tak mi sie przypomnialo...moj Adas mowi o sobie "Ada-ada" :-D
A tak w ogole to jak sie Adzia czuje dzisiaj? I jakie miala objawy tego zapalenia wezlow?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry