Wioli prawie 2 tygodnie. Mamy wysokie buciki, i fajne zimowe buciki (nieprzemakalne, ale za grube będą). Powiem Ci, że w nocy lecimy i to jedynie mnie przekonuje, żeby jej cos grubszego wziąść, ale ona i tak będzie z auta na lotnisko itp. Dlatego moja opcja wygra. najbardziej mnie wkurza, że się poddaje propzycją z zewnątrz, a ja zawsze wiedziałam co robić ;-)
Kania nic się nie spsuło tak napisałam. Chodziło mi bardziej o czas, że gdyby dziś M. nie wynajmował mieszkania (i gdyby ta baba się nie wyprowadzała po 4 miesiacach dzikich orgi) a miala być rok to by był w domku i bym już była spakowana