Efa bardzo sie ciesze że sie zjawiłaś :* współczuje Ci tych bóli kręgosłupa, pamiętam jak wcześniej o tym pisałaś myślałam, ze już Ci odpuściło a tu okazuje sie że tak długo Cie trzyma i poprawy nie widać :-( a jak Oluś, jak sobie radzisz z małym i chorymi pleckami? trzymaj sie Kochana i nie daj sie :*** buziaki dla Olusia :***
wioli u Was też problemy brzuszkowe :-( tulam cieplutko :***
roxi myśle że dobrze zrobiliście z Ptysiem że posłaliście go do żłobka. Ty troszke odpoczniesz i przy okazji sie wykurujesz, poza tym miałabyś pewnie wyrzuty sumienia gdyby sie maluch od Ciebie zaraził. Buziaki dla Was :**
kania, ejjj ale ja nie napisałam że wyłączam kompa i ide przed tv

Ja mam podzielność uwagi (chociaż podobno nie ma czegoś takiego

), jedno oko na tv drugie na kompa
aaaaaaa

ja też tak mam

z tym że kończy sie tym, ze skupiam sie na bb i nie wiem w ogóle co oglądam w tv
ragna jak czytam o Twoim wujku to aż mi sie przykro robi. Chce wierzyć że jego żona nie jest zapatrzoną w siebie egoistką i zajmie sie nim bez względu na to jak to sie skończy :-(
Dziulka o jeja, czyli od niuni sie zaraziłaś :-( biedna Ty ?:-( jak sie dzisiaj czujesz? lepiej choć troche? a Leane jak? powstrzymało sie u niej czy nadal sie męczy?
mała mi Kochanie przytulam cieplutko :************
wioli, no to nieźle, synowa Ci sie szykuje ;-) wytłumaczyłas jakoś ta sytuację Bartusiowi? ja zawsze moim chłopakom (o dziwo to oni zawsze gorzej znosza zaloty

) że jeśli Ania/Krysia/Zozia sie w nim zakochała to znaczy że jest on dla niej najfajniejszym chłopakiem z całej grupy, to jest wielkie wyróżnienie i trzeba sie z tego cieszyć ;-)
dorisku przykro mi ze bedziecie musieli jeszcze sie wstrzymać :-( zobaczysz ten rok szybciutko minie i ani sie obejrzysz jak zaczniesz sobie wybierać kolor ścian do sypialni

:********
roxi gratulacje zebolkowe dla Ptysia! oj tak 3 najgorsze :-(

u nas idą ida i wyjść nie mogą, a marudzenie takie ze ło...
moriam ciesze sie że z Maurą już lepiej, za to o Ciebie sie martwie :-( zdrowiej Kochana :*****
zaraz bedzie cd bo małż coś przy kabelkach robi i boje sie że mi przypadkiem wyłączy i post sie pójdzie....
