reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Hej,
Dziulka, no to wzięło Was porządnie przeklęte choróbsko… Bardzo współczuję. To porównanie z parasolem dla mnie rewelacyjne! Dobrze, że umiesz się wykłócić, kiedy chodzi o dobro dziecka.
Moriam, mąż mi mówił o tym morderstwie. Straszne! Mój mąż skomentował to tak – ale głupi ten facet. Pójdzie siedzieć za to, a kobita i tak sobie nowego znajdzie. Tobie dużo zdrówka życzę. Smutne, że synek kuzyna zachorował…:-(
Roxannka, Dziulka, z tym wujkiem to taki problem, że on dla tych swoich dzieci zrobiłby wszystko i chyba by nie przeżył, gdyby ona np. chciała mu je odebrać, więc kobita czuje się bezkarna, bo to ona rozdaje karty…
Roxi, też słuchałam, jak w TVN mówili o dzieciach żłobkowych. Na pewno jest im potem łatwiej w kontaktach społecznych i pewnie niejednego w żłobku się nauczą. U nas niestety jest jeden problem – Hania nie lubi dzieci… W ogóle jej do nich nie ciągnie, a jak już dochodzi do bliższego spotkania, to stoi jak słup soli z poważną miną, a po chwili ucieka do mamy… Przeraża mnie to, bo nie wiem, jak poradzi sobie w klubie malucha… A, ząbka gratuluję.
Mała Mi, :-(
Wioli, biedny Bartek. Do lekarza idziecie?

A my dziś wieczorem wybywamy do rodziców moich, ja i Hania na jakieś dwa tygodnie. Może nadarzy się okazja, by spotkać się ze znajomymi z liceum. No i z koleżanką z dzieckiem, bo też wybiera się do Rybnika. Jutro na pięćdziesiąte urodziny wujka idziemy do lokalu. Będzie trochę dzieci, więc mój odludek nie będzie najszczęśliwszy... No ale zawsze możemy się w razie potrzeby zmyć do domu, choć wolałabym tego uniknąć...

Renata, fajnie, że wróciłaś. Już się martwiłam, że jakoś Ciebie nie ma...

Właśnie, gdzie Kania i Ida?
 
hejka

ja przelotem nie dam rady na kompie, jestem połamana, wróciłam od lekarza i mam zapalenie gardła, łamie mnie w kościach i krzyż strasznie boli, Olka też chora, Arek zdrowy.
Moriam i Dziulka- wy też chore więc dla was zdrówka.
Roxi- wyczytałam w przelocie że macie ząbka, to super.
Wioli- u was też jakieś problemy zdrowotne, może to co u Dziulki małej.
Doris- mój Arek tak w ciągu dnia z 3 razy spada i nic się nie nauczył tylko się cieszy.
Emiś- zgadzam się z tobą w 100% dużo też zależy od rodziców jak się bawią z dziećmi. Widać mama dużo nauczyła synka.
 
renata a ja dalej trzymam kciuki , tak jak prosilas ostatnio. A że nie bylo mnie i nie wiem czy pozwolilas juz puścic, nie wspominając ,ze nadal nie wiem za co trzymam ..... :-D

ragna w takim razie baw się dobrze u rodzinki. Dlugie te odwiedzinki , fiu fiu ;-) , ale chyba bedziesz tu zaglądac?

... a mnie głowa zaczęła boleć :-(

kroma uuuu , to zdróweczka!!!
 
Dziewczynki!!!
Ja tak szybicutko chciałabym wszystkim tym którym wysłałam wiadomość w sprawie mojej siostry podziękować za odzew i za zaufanie!!!!DZIĘKUJE:tak:i życzę miłego dnia!!!
 
Efa bardzo sie ciesze że sie zjawiłaś :* współczuje Ci tych bóli kręgosłupa, pamiętam jak wcześniej o tym pisałaś myślałam, ze już Ci odpuściło a tu okazuje sie że tak długo Cie trzyma i poprawy nie widać :-( a jak Oluś, jak sobie radzisz z małym i chorymi pleckami? trzymaj sie Kochana i nie daj sie :*** buziaki dla Olusia :***

wioli u Was też problemy brzuszkowe :-( tulam cieplutko :***

roxi myśle że dobrze zrobiliście z Ptysiem że posłaliście go do żłobka. Ty troszke odpoczniesz i przy okazji sie wykurujesz, poza tym miałabyś pewnie wyrzuty sumienia gdyby sie maluch od Ciebie zaraził. Buziaki dla Was :**

kania, ejjj ale ja nie napisałam że wyłączam kompa i ide przed tv :no: Ja mam podzielność uwagi (chociaż podobno nie ma czegoś takiego :confused2:), jedno oko na tv drugie na kompa :-p

aaaaaaa :-D ja też tak mam :-D z tym że kończy sie tym, ze skupiam sie na bb i nie wiem w ogóle co oglądam w tv :-D

ragna
jak czytam o Twoim wujku to aż mi sie przykro robi. Chce wierzyć że jego żona nie jest zapatrzoną w siebie egoistką i zajmie sie nim bez względu na to jak to sie skończy :-(

Dziulka
o jeja, czyli od niuni sie zaraziłaś :-( biedna Ty ?:-( jak sie dzisiaj czujesz? lepiej choć troche? a Leane jak? powstrzymało sie u niej czy nadal sie męczy?

mała mi Kochanie przytulam cieplutko :************

wioli,
no to nieźle, synowa Ci sie szykuje ;-) wytłumaczyłas jakoś ta sytuację Bartusiowi? ja zawsze moim chłopakom (o dziwo to oni zawsze gorzej znosza zaloty :-D ) że jeśli Ania/Krysia/Zozia sie w nim zakochała to znaczy że jest on dla niej najfajniejszym chłopakiem z całej grupy, to jest wielkie wyróżnienie i trzeba sie z tego cieszyć ;-)

dorisku przykro mi ze bedziecie musieli jeszcze sie wstrzymać :-( zobaczysz ten rok szybciutko minie i ani sie obejrzysz jak zaczniesz sobie wybierać kolor ścian do sypialni :tak: :********

roxi
gratulacje zebolkowe dla Ptysia! oj tak 3 najgorsze :-( :tak: u nas idą ida i wyjść nie mogą, a marudzenie takie ze ło...

moriam
ciesze sie że z Maurą już lepiej, za to o Ciebie sie martwie :-( zdrowiej Kochana :*****


zaraz bedzie cd bo małż coś przy kabelkach robi i boje sie że mi przypadkiem wyłączy i post sie pójdzie.... :baffled:
 
dorisku u nas bardzo długo był okres fascynacji tatusiem, wynikało to z tego ze mnie miała Is po prostu częściej. Teraz znów jest na odwrót i nie odstępuje mnie na krok przylepa jedna i powiem Ci że już chyba wolałam jak była córunia tatusia :-D Ide do łazienki zrobić siku a ona mi lamentuje pod drzwiami z głośnym "mamuuuusia wpuś, mamuuuusia wpuś!" :baffled:

Renatko współczuję tygodnia, mam nadzieje ze kolejny bedzie duuużo lepszy :* ciesze sie ze znów jestes z nami :***

ragna dwa tygodnie? no to nieźle :-) odpoczniesz sobie nico a dziadkowie nacieszą się wnusią :-)

kroma zdrówka dla Was kobietki :***



a my właśnie robimy małe przemeblowanko w pokoju ;-)
 
Alis widzę ze cię Ragna zaraziła zmianami;-)A synowa fajna taka pucata angielka fajne ma takie czerwone poliki:-DTlumaczylam mu na rożne sposoby mam nadzieje ze podziała
Roxi rozumiem jak człowiek niema na nic czasu to nawet jak jest na L4 chce wszystko ponadrabiac ja w sobotę wszystko mam na błysk w niedziele wracam z pracy i jest taki bajzel ze zaczynam sie zastanawiać czy to ma sens:dry:
Ragna ale będziesz do nas zaglądać od rodziców?
Emis nie powiedzialabym nigdy ze z Kuby taki diabelek na zdjęciu wyglada jak aniolek
Rysia cieszę sie ze jesteś mam nadzieje ze juz zostaniesz tak samo jak Renata :-)
Ida kania mała mi dziulka co u was?

Bartek narazie nie wymiotuje uff boli go tylko glowa niechce nic jeść wiec go nie zmuszam leży sobie i ogląda bajki Ragna do lekarza narazie nie idę bo wiem ze orzepisza mi to co mam w domu jak sie pogorszy to pojadę do pl lekarza w niedziele
 
reklama
wioli oby wirusówka Bartkowi szybko przeszła.! Wiesz nie wydaje mi się że przez ślub, po prostu mój mąż ostatnio pracuje na 1 w nocy, on się nie dosypia, jest drażliwy i łatwo wybucha- tak mnie się wydaje że to przez to:-( Doczytałam że już wymioty ustąpiły, to dobrze! Nie ma co zmuszać do jedzenia, ważne żeby coś pił, małe ilości ale żeby cokolwiek.
emilab jaką rybkę kupiliście? Ja to miałabym ochotę na takiego pstrąga z grilla.
Roxannka bardzo a to bardzo chciałabym aby nasza miłość po ślubie na nowo odrodziła się, bo szczerze brakuje mi tego:-( Rzeczywiście bardzo słodki musi być ten widok w żłobku. No i jak udało się posprzątać w domku? Duże te zakupy w Rossmanie? Oh ja mogłabym tam też kupować i kupować no ale karta nie pozwala buuu
moriam aby udało się choróbsko przezwyciężyć!:-) Zdrówka.
renata a powiesz nam w końcu za co to ostatnio trzymałyśmy mocno te kciuki? miałaś zdradzić :-D
Ragna miłego pobytu na Śląsku. Ja w tamtych okolicach byłam tydzień temu a Ty jedziesz teraz. No i udanej imprezy urodzinowej wujka. I co mu kupiliście bo pamiętam jak pytałaś o prezent.
kroma zdrówka dla Ciebie i Olki!
alicja i jak zakupy, udane? Kupiłaś coś ciekawego? Pokoik Isi przemeblowujecie? Czekam na jakieś zdjęcia:tak:

Znalazłam trochę chwili na BB i dla siebie.
Pojechałam dzisiaj na miasto na chwilę i kupiłam sobie w Orseyu bluzkę na poprawę nastroju, ale jakoś tak nie do końca poprawiła mi mimo że jest super. Jeszcze w przyszłym tygodniu idę na zakupy, bo miałam obiecane. Poza tym dostaliśmy właśnie dzisiaj drugi pit G. więc możemy się rozliczyć no i skorzystać z tej ulgi na dziecko więc będziemy mogli sobie kupić nowy wózek dla Łukaszka na wiosnę jupiii:-D:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry