reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Bry wieczór, w końcu dotarłam na BB, ciężki dzień za mną. Marzę o łóżku odkąd otworzyłam rano oczy. Po zarwanej nocce, Oliwia w ciągu dnia dała mi nieźle popalić. Po obiedzie pojechałyśmy do lekarza, bo nie daje mi spokoju jej kaszel, więcej na odpowiednim wątku. Jak wróciłyśmy to poszłam na zakupy, głowa mnie tak rozbolała że masakra. Po powrocie wzięłam tabsa, trochę puściło ale póki co coś mnie śmi cały czas. Panienka padła przed 20, więc szybka kolacja i zasiadłam przed kompem. Mąż ogląda "Kac Vegas", ja nie lubię oglądać dwa razy tych samych filmów, za to On uwielbia więc niech się napatrzy.

Roxannka wiem że nie napisałaś o wyłączaniu kompa, ale ja to zrobiłam bo z moją podzielnością uwagi jest średnio, kiedyś było oczywiście lepiej :-) Jak zdrówko z wieczora??? To mąż aż tak się wczoraj upoił??? Może jednak dobrze, że do pracy poszedł, nie marudził Ci za "uszami". A jak sprzątanie i zakupy??? Gratuluję Patrykowi kolejnego ząbka !!!
Ragna przykro mi, że żona wujka to taka wyniosła kobieta, ja takich ludzi kompletnie nie rozumiem.
Udanego pobytu u rodzinki :-)
Dziulka rany współczuję, może złapałaś tego wirusa od Leane??? Mam nadzieję, że dziś obie czujecie się lepiej?
Moriam przykro mi z powodu tych smutnych dla Was wieści, zdrówka Wam życzę.
Jak również Kromie i Olusi.
Agusinka to super, że u Was już po przeziębieniach :-)
Mała_mi tulam mocno :*** Szkoda, że nawet kupno bluzki nie poprawiło Ci nastroju. My też już rozliczeni, teraz tylko wystać się kolejce w US i czekać na zwrot.
Wioli jak w ciągu dnia Bartuś??? Kuba od niego nic nie złapał??? Pytałaś o moje 4 litery, tak niestety bolą i chyba długo boleć będą.
Doris przykro mi, że sprawy z budową się przeciągną w czasie, ale pamiętaj co się odwlecze to nie uciecze. U nas fazy na tatę też teraz są. Cieszę się, z ręką Mikołaja wszystko dobrze a co do spraw damsko-męskich to pocieszę Cię, u Nas podobnie... Pytałaś o wysypkę, to nie ospa, chyba po maściach ją wysypało ostatnio.
Emiliab Kuba niegrzeczny? aż nie chce mi się wierzyć w to co napisałaś do Wioli...zazdroszczę nocki bez pobudek.
Renata współczuję ciężkiego tygodnia, na szczęście się już kończy. Szkoda tylko że kciukasy, które zaciskałam nie pomogły :-(
Alicja i jak przemeblowanie??? Miłego wieczorku z małżem ;-)
Dawidowe :* ogromnie mi przykro z powodu śmierci kolegi :-(
Ida :*** i miłego wieczorku z Wareckim, coby pomógł :-) Mama to chyba przesadziła z tym "wielkim" piątkiem".
 
witam wieczornie:))
u nas dzisiaj bylo 27 stopni!!!!!!!!!!!!!!!! wrzucilam fotki na galerie:)))))

nocka masakra.. mnei trzepala goraczka tudziez zalewal gorac...nie moglam spac, w zoladku rewolucja. w srodku nocy...zlapalo mojego chlopa. latal do wc co chwila. mal otego Leane przypomnialo sie ze przeciez zeby trzeba wypuscic czyli wyc na pol bloku. maz poszedl do niej zrobil co trzeba polozyl spac. 15 min pozniej darcie znowu i poszlam ja. okazalo sie ze mloda sprodukowala kupe. jak ja przewinelam to potem nagle wstapila w nia energie nei z tej ziemi, smiechy chichy normalnie jaja.... dziecko zdrowieje?? po jakichs 20 min zdecydowala sie jednak isc spac i dospala do 9h. rano zjadla.... dwa lyki wody z syropem owocowym i sucha kromeczke chlebka, jogurcik. nic nei chciala wiecej. na poludnie zrobilam jej ziemniaka i marcheweczke zmiksowane i zjadla!!! ufff. kapnelam sie ze ma sie lepiej bo bawila sie i zasuwala po domu jak przecinak.poza ta miseczka zjadla tez jogurcik owocowy. polozylam ja spac. malz nei wstal wcale do samego poludnia. a jak juz wstal to zaczal sie mnei czepiac o nei wiem co az dostal zrype i postwilam go do pionu... chlop jak chory to masakra...nic tylko wzywac od razu grabarzy.... polozylam sie spac i ja i on potem skoro Leane spala. ja do 17h nie jadlam NIC, ciagle wc w ruchu. w koncu o 16h zdecydowalam sie ze idziemy na spacer bo pogoda superowa i lazilismy z tata i Leane dosc dlugo, wreszcie bez kurtek, czapek i kozakow. oddychalam pelna klata. po powrocie do domu zdecydowalam cos zjesc i ugotowalam sobie jajka na twardo i zrobilam kanapki i herbate. przyjelo sie. chyba juz lepiej ze mna bo od tamtej pory nei bylam w wc. inaczej tez sie czuje. malz za to puscil pawia jakies 30 min temu.zmusil jednak do zjedzenia czegos. ja na kolacje zjadlam puszke makreli wp omidorach.tyle unas. a to dialog Leane i mezusia:
mloda siedzi na foteliku a maz siadl przy niej z miseczka. Leane puscila dlugiego pierdziuszka i pokazuje na pieluszke i mowi:
- prrrrrrrr pfffffffffffffffffff!
maz: co tam sie dzieje?
Leane: kaka
maz: nie klam:)
Leane: pipi (siku)
maz: to w koncu co? kaka czy pipi?
Leane: kaka pipi:)))) (smiech)
maz: to mama bedzie miala co przy tobie robic za chwile?
Leane: pfffffffff

WIOLI no taaaak... problemy milosne jak w szkole sie pojawiaja w tym wieku to powazna rzecz:-)

DORIS ty obiboku:))))))))))))))) a dzieki za wiesci od Sariski

RAGNA zycie mnie nauczylo ze nieraz zeby nie dac sie zgnoic to trzeba otworzyc jape i nakrzyczec. niestety ja i siedzenie cicho jak inni wlaza mi na glowe lub utrudniaja cos to nie pojdzie w parze.....

RYSIA wracaj slonko !!! :*

MALA MI ja juz nieraz mowilam: na chlopa dziala patelnia z podwojnym dnem o przekroju 28cm podana prosto na pysk z przytupem z rozbiegu:) na tesciowa zupa z muchomorkow:))))))))))))) luzik! pomysl raczej jak ladnie bedziesz wygladac na slubie:))))no i jak tam rozdawanie zaproszen??? a przede wszystkim czy wcieliliscie w zycie program pt " oczernianie tesciowki"? bo keidys pisalas ze przy okazji otworzycie oczy coniektorym?

DAWIDOWE wspolczuje utraty kogos tak dobrego:/// co sie stalo ze w takim wieku odszedl??? pamietam twoje posty jak o nim pisalas jak ci pomaga itp.

IDUSKA to napij sie za mnie:)
 
Idus smec ile chcesz tylko sie nie chowaj:tak:Przeczytałam o tym wielkim piątku i szczena mi opadla bo nic o tym nie słyszałam:confused:Ale dla mamy chyba każdy jest wielki;-)
Kania Bartek dobrze dzisiaj nie było wymiotow Kubuś tez ok wiec to chyba nie żaden wirus ufff współczuje ci dnia i nocy tym bardziej ze to juz nie pierwsza czytałam na pobocznym o wizycie wsumie niby wszystko dobrze a i tak do tylka ehh kaniu glowa cię pewnie boli ze zmęczenia i nerwów gdybyś była bliżej to podrzucilabys mi oliwie a sama poszła spać chociaż na pól dnia buziak dla was biedulki
Dawidowe bardzo mi przykro z powodu utraty tak bliskiej dla ciebie osoby trzymaj sie czasem życie jest niesprawiedliwe:-(
dziulka no to dzień mieliście niezły współczuje oby teraz było tylko lepiej
Nieba as sie jeść bo takich rewolucjach jajek?mnie ostatnio jak chycilo to na sam zapach jajek było mi niedobrze
Moje lobuzy juz śpią my tez oglądamy kac v ale chyba pójdę wcześniej lulu bo coś mi sie spać chce
 
dziulka to ale przeboje mieliście a dialog z tatusiem super:-)

dobra spadam spać bo jutro cięzki dzień bo do teściowej jadę na cały dzień :wściekła/y:
dobranoc wszystkim.
 
WIOLI zrobilam te jajka bo nei chcialam nic rzadkeigo i plynnego. najlepsze jaja bo tata narobil wczoraj bograczu i ja zjadlam wczoraj miske(poczym kilkakrotnie zwrocilam) i maz tez a dzisiaj nie jedlismy NIC i moj tata zjadl troche i potem wywalil reszte.

IKAA zabierz ze soba cos ciezkiego tudziez ostry noz :))))))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry