witam sie wieczornie z placu boju. jakims cudem mloda przespala calutka noc do samej 8h. pobudka byla taka ze szok... z glodu darla sie jak rozjuszony rotwajler. szybko butla i biegiem natychmiast i juz. wciela 240. ja poszlam do roboty na caly dzien -dzisiaj maraton 10h. w poludnia nie jadla nic poza jednym serkiem. potem siesta. dospala do 15.30, ale jesc nie chciala nic dopiero pod wieczor zjadla chrupek i to duzo, parowke niecala i serek. potem kapiel juz bez histerii i czekanie na mnie. wymizialam wytulilam. poszla spac. co chwila poplakiwanie takie bardziej zawodzenie w style" nie chce spac, chce byc z wami". i maz i ja latalismy do niej z 4 razy az w koncu mnie trafilo i stwierdzilam ze ja ujarzmie. lezala w lozeczku a ja ja glaskalam po policzku, nocku mruczalam , zaczela usypiac patrzac na mnie

)) oczka w koncu klapnely wiec wychodze z pokoju a tu laaaa no to powrot i glaskanie ale tym razem moze poglaskalam jej buziaczka z 3 razy i odjechala. puki co spi.
jutro wyjezdza moj tata, jak go odwieziemy to albo pojde spac albo wezme sie za porzadki.... dzisiaj tak swoja droga przeprosil mnie z kwiatkami za swoje zachowanie i dziekowal za goscine. dobrze wie co robi bo nikt go nie chce,nie zaprasza bo nagrabil se u calej rodziny i nigdzie miejsca nei zagrzeje bo kazdy jak sie poznal jakie baje opowiada jak ostatnia ciota to nie chca go u siebie. z jego rodziny ma tylko ojca ktory ma juz 80 lat ponad a brat jedyny zreszta totalnei go olewa bo kasa odebrala mu rozum.
HAPPY wielkie slodziuchne zyczenia urodzinowe, duuuzo zdrowka i milosci, zebys juz nie musiala tesknic za malzem no i zebys zawitala u mnie

)))))))))))))))
DAWIDOWE Leane na razie 5 nie ma, ma 1.2.4 na dole ,3 tuuuz pod dziaselkami, na gorze ma 1.2 i chyba 4 z tego co pediatra mowila zaczna wylazic szczegolnie z 1 strony.
DOBRANOCKA dzieki :* dzisiaj Leane probowala wstac sama do pionu ze 4 razy jak mnie nie bylo ale dzisiaj byla mniej odwazna. wazne ze raz sie odwazyla

))
IDA sledzie?? a moze z polewa czekoladowa???

)))))))))))))))))))) no i moze jakis braczek @ sie szykuje???

))))))))))ja przyznam szczerze ze jakby nei te noce nieraz i zabkowanei to moglabym drugie produkowac

))
AGUSINKA wyobraz sobie ze ja i ojciec urodzilismy tego samego dnia

))))))))))))) jak tylko nauczylam sie mowic to cale zycie morde drzemy na siebie, on na mnie ja na niego. jak malutka bylam to wolalam sie z nim bawic i wolalam zeby on mnie kapal bo zlewal pewne rzeczy a mama byla bardziej konkretna i stanowcza. a odkad zaczelam dojrzewac jako nastolatka to masakra....