Witam się i ja ... pospałam prawie do 10 ale przez chorobe nie czuje się specjalnie wyspana :-( Jednego oka wogóle nie mogłam otworzyć takie było zaropiałe, a teraz czuje że i z drugim coś się zaczyna dziać

A do tego wszystkiego nie moge nic powiedzieć bo głos mam jak z horroru i musze szeptem mówić

ehhh.... ale dobrze że Ptysiek mój już zdrowy i u niego to bardzo ładnie i szybko przeszło to zapalenie spojówek
dawidowe, makuc, nie ukrywam że cieszy mnie że nie ja jedna przeżywam takie ekscesy na spacerze ;-) ale i sobie i wam życze żeby to były raczej sporadyczne wypadki niż codzienność, wkońcu te nasze dzieciaczki muszą kiedyś zmądrzeć

dawidowe, ja też powinnam sobie tak postanowić z tym chodzeniem spać bo ostatnio przeginam a rano ledwo tomna wstaje

i taka pogoda mogłaby i dla mnie zostać

upał zdecydowanie nie dla mnie
makuc, lekcje w plenerze z Alutką na smyczy

żartuje oczywiście, ale zawsze jakiś pomysł to jest ;-) i ja też wole wiosne niż lato, chociaż ostatnio to pory roku i tak się poprzestawiały i czasem nie wiadomo jaka akurat jest

rysia, widze, że na wiosenne porządki cie wzieło ... szkoda słońca, lepiej na dworku posiedzieć z dzieciem ;-) a ze spaniem to widze, że Miłosz przebił nawet mojego Patryka bo mąż z nim juz urzędował od 5 rano

a teraz obydwaj udali się na drzemke
A ja się dzisiaj na żaden spacerek nie wybieram, niestety, fatalnie się czuje a do tego wyglądem moge dzisiaj tylko straszyć

więc mąż z Ptyśkiem pójdzie a ja obaid w tym czasie zrobie. Ale zanim obiad to może teraz śniadanko zjem ;-) Do później ...