reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
no i witam w ten ponury dzień. Niestety o 12 odebrałam Laure ze żłobka bo dzownili że ma cięzki oddech. W drodze do domu mi zasneła i spała przeszło 3h i nie obudziła się newet kiedy ją przenosiłam z wózka i rozbierałam z kurtki. Położyłam na łóżklu i zrobiłam inhalacje z rozszerzenia oskrzelików. W nocy 2h kaszlała i o 3 zasneła wiec zapewne była zmęczona ale jak się obudziła to............... myślalam że ją nie opanuje. Generalnie jej się polepszyło a oskrzela tak bardzo nie słychać jak zawsze. Mimo wszystko idziemy jutro do lekarza i znowu zwolnienie lekarskie.
Tyle słowa mama co dzisiaj usłyszałam to chyba przez całe jej życie tyle nie wypowiedziała. Tylko że ona to mama krzyczy jak by wołała mnie z drugiej strony mieszkania. I tak jakies 3h jej się nie nudzła. Czasem dla odmiany krzyczała tata ale tylko czasem za to do telefonu tacie tez pokrzyczała tata.

Ida zazdroszcze takie spania? Co ty jej dajesz na kolacje?? :szok::szok::szok:

Sarisa wiec widze że i ty wysapana.

Rysia ciche dni hmmm ja to je mam już od 1,5 roku bo 8 zł za minute to niestety dużo.

Co jeszcze nie wiem musze doczytać. Narazie troszke psychicznie opadam i rozmoroże sobie pieczywo na jakąś kanapke bo jade na jednej bułce.
 
Kurczę Dawidowe Laura znów chora??? współczuję, biedna też się swoje nacierpi, dużo zdrowia jej życzę.
Więc Ty znów na wolne uderzasz? Opiekę bierzesz??? A co do urlopu to ja też trzymam ale na cały miesiąc chyba już nie będę miała więc trochę mąż trochę ja, może babcia też pomoże.
Wioli biegunek jako takich nie ma, jak wcześniej luźna kupa jak przy zębach (jedna dolna trójczyna się przebiła). Jakaś masakra dziś popołudniu była, ja nie ogarniam mojego dziecka...
Fajne masz plany na święta, oj Nam też przydałby się taki odpoczynek. Świąt nie lubię między innymi z tego względu, że tylko siedzenie przed stołem pełnym jedzenia i tv, w której nic nie ma.
Happy dołączam się do pytania Wioli - kiedy mężuś przyjeżdża???
Mała_mi witaj, co u Was? jak po weekendzie?
Doris dziś chyba nie było, czy coś przegapiłam.
Ida jak po wizycie u dr? Ostatnio coś wspominałaś o skokach rozwojowych, że jeszcze tyle przed nami, aż jest ich tyle???

Oliwia jutro do żłobka idzie, ale na jak długo nie wiem, tego nikt nie wie.
Mąż teraz z nią walczy, uskutecznia histerię o niewiadomoco od jakiejś godziny :-(
 
Kania ja swoich tez czasem nie ogarniam ale co zrobic zostaje nam tylko zacisnac zeby i liczyc ze niedlugo bedzie lepiej;-) co do swiat to wlasnie dlatego chce pojechac bo tak to tylko siedzimy przy tym stole i jemy narobie sie przed swietami pozniej i tak polowa jedzenia zostaje a tak spedzimy je aktywnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry