reklama

Październikowe Mamy 2010

Trzymajcie kciuki dziewczyny bo własnie włożyłam całe obicie wózka do pralki :-D Mam wózek używany no i postanowiłam go wyprać :-D Ciekawe co z tego będzie .... ustawiłam na program do kołder bo wtedy tak mocno nie kręci .... hihuihuihi mam nadzieję że przeżyje... JA, WÓZEK i PRALKA hihih
 
reklama
Pacjent przeżył, ale godzinę siedziałam przy pralce, żeby wrazie czego ją zastopować :D Jak poschnie i poskręcam to do ładu i składu to pokażę nasz wózeczek :)
 
Trzeba się było u mnie troszkę namęczyć bo większość "obicia" była na takie jakby śrubki przymocowana, ale zwalczyłam to śrubokrętem krzyżakowym. Z władowaniem do pralki problemu też nie było bo mam 8-kilogramową :) Jak by się uprzeć to i Daniela na "pranie ręczne" wstawię huihiuhuihui
 
dziewczyny, możecie mnie opierdzielić;-) cały dzień zszedł mi (i mojej sis) na malowaniu salonu... padam na paszczę:rofl2: małż z pracy wrócił i już znowu wybył, bo rodzinka z Francji przyjechała dzisiaj (i ciuszki dla córci, mam nadzieję!!!) więc musi się obcałować z nimi - ale ja normalnie brak powera i odpuściłam:-( trochę głupio, że sam pojechał, ale mój brzusio stanowczo mówi "dość"!!! ale pokój pomalowany, jeszcze tylko kosmetyka w kilku miejscach, odświeżenie podłogi i będzie można meble ustawić spowrotem:-) taaa, tylko, że ja z olejną nie zamierzam się bawić, więc kto na ochotnika?:rofl2:
ogólnie dzionek bardzo owocny, coraz bliżej końca tego nieszczęsnego remonta:-D
 
IDA ty sie nie boisz wdychania farby w ciazy??? my jak bedziemy zmieniac lokum to mam powiedziane ze mam siedziec na d... w domu i sie nie ruszac do zadnego malowania bo dostane po lapach( a tak to lubie robic kurcze...), nawet nei wiem czy do tapetowania mnie dopuszcza- chyba ze w maseczce.... ehhhh tego nie robic, tamtego nie robic....
 
tak szczerze, to zanim pomyślałam, byłam w połowie:baffled: ale malowałyśmy przy otwartych oknach, więc mam nadzieję, że nie przesadziłam... ja się chyba z powołaniem minęłam, jak twierdzi mama i sis:-D fakt, lubię taką robotę, a zapach olejnej jak własne ulubione perfumy:rofl2: ale z tym to wyżyję się za rok:-D
poza tym jak bym czekała aż małż to zrobi, to skończyłoby się na malowaniu w dziewiątym miesiącu:/ a chciałabym czasem poczuć, jak to jest być "pod ochroną" w ciąży...
 
Ostatnia edycja:
Witam!!Dawno mnie nie bylo bo nie mam dostępu do neta ale jest wszystko dobrze.Bedziemy mieli synka;)Wizyte u ginka mam 3sierpnia to dam znac co i jak.No i termin z USg mam na 26wrzesna.Gorąco pozdrawiam mamusie i brzusie;)
 
reklama
Sarisko moją Farą to ja się nie przejmuję kompletnie bo ta rasa to istna łagodność, jedynie co będzie trzeba uważać żeby nie kładła się na łóżko jak będzie Błażej:)mamy szczotkę taką specjalną do podwójnej sierści ale zaraz podejrzę co to za urządzenie może jest inne i wypróbuje, bo w domku z sierścią jest masakra, mimo skurzenia i czesania, ale i tak bym nie oddała jej nigdy w życiu to nasza taka psia córcia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry