reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam z rana

Wstyd się przyznać ale dzisiaj sobie pospałam do 10 podczas gdy Laura ogladała ulice sezamkową, rozwaliła pieluchy po pokoju i bawiła się kuchenką. Oczywiście zeby nie było o 5,45 zmieniłam pieluche, zainhalowałam, dałam syrop i wypiła mleczko.

Roxi no to razem dopiero by się czuli pewni i bezpiczeni.

Wioli a masz wyciągane szczebelki? Najlepiej niech pojdzie spać z a potem jak u nie to wyjmij. wtedy jak się obudzi wyjdzie normalnie a nie górą.

Doris lodziara to i ja jestem. A co do miski moja pokochała dużą miskę i ciagle ją nosi po domu a wczoraj nawet idąc na spacer zamiast lalki koniecznie chciała wziąc miskę. Ręcę mi opadły.
A moja nawet ani razu nie była przejechana oliwką.
A te lody to często jadam u rodziców bo są ich fanami. Fakt drogie są no ale cóż wkoncu to nie ja płace ;-)

Mała mi to powodzenia w pisaniu i na lekcji

Sarisa zazdroszcze duzego balkonu ja miałam to mi blok ta ocieplili że teraz ledwo mieszcze się aby na koncu stoaka pranie powiesic a wczesnie mogla swobodnie koło niego przejsc

Kania nie bede mówić o jedzeniu tylko zakomunikuje że dziś robie spagetti ;-)

Dziulka ja mam kompletnie inne zdanie na temat ezyków o uwazam że dziecko powinno znac dobrze jezyk matki.

Emiliba to szerokie drogi
 
reklama
Siedze w poczekalni i mam juz serdecznie dosc nie uwierzycie tu tez jest goraco ;). A pozatym pomalu zastanawiam sie czy szpitals nie zmienic. Jak tu taki ruch to jeszcze miejsca nie bedzie jak sie zacznie.
 
DORISKU powiem ci tak: jak gadam z moja mama, tata, przyjaciolka przez telefon badz na zywo to mowie powiedzmy normalnie, ale jak mam na wprost siebie innych znajomych, albo obcego polaka ktorego nie znam to mi sie jezyk placze, przekrecam slowa nieswiadomie szczegolnie skladnie , zwroty. raz do polki ktora obslugiwalam wjechalam z tekstem ze " aby aktywowac karte trzeba isc do internetu..." a powinnam powiedziec " wejsc na strone internetowa". w PL jak bylam to jak zrobilam impreze to niby gadalam normalnie skladniowo ale wszyscy stwierdzili ze akcentuje "po francusku" na ostatnia sylabe, przeciagam slowo,albo wogole mam momenty ze szukam polskiego slowa w mozgu a francuskie juz mam na koncu jezyka. z moja mama jak gadam to mam totalny luz bo nieraz wrzucam w srodek poslkiego zdania francuskie slowo i ona mnie rozumie. moja mama ktora nie zna perfekt francuskiego jak ja tez jej sie zdarza ze mi tez tak gada. jakby nie bylo jestem tu 7 rok, a po francusku gadam od 17 prawie lat. cale studia mimo ze w PL robilam to mielismy wszystkie zajecia po francusku, pozniej uzwyanei jezyka w pracy non stop, no i odkad przyjechalam tutaj to dokladnie 24 na dobe:))

DAWIDOWE ja widze ze leane uwielbia jak jej czytam po polsku ksiazeczki, slucha jak zaczarowana z bananem na buzce, chc zeby polski umiala chocby dla wygody zeby nie tlumaczyc rozmowy tak jak w przypadku meza :pp nacisk poloze na mowe, pisownie nei az tak ale jak bedzie sama chciala wp ozniejszym wieku to naucze ja i pisac.

zaraz spadam do roboty. upal jak cholera....
 
dawidowe to są plusy bycia na przymusowym L4. Byczenie się do południa, kawka , tv .... korzystaj!

dziulka fajnie mi to wyjaśniłas, merci :pp ;-). Oj chciałabym znac jakis język tak perfekt,zeby posługiwać się nim tak jak własnym.

Zbliża się weekend :tak::-), jeszcze jestem ,ale już informuję ,ze pojawię się najszybciej pewnie w poniedziałek.
Dzisiaj zabieram mojego J. na randkę. Zarezerwowałam stolik w nietypowej restauracji Steampunkowa Wieża Wodna w Pszczynie - YouTube
 
Doris spoko lokal :-) zatem milego popoludnia i stosunkowo udanej randki :-)
Poza tym też bym chciała władać dwoma językami ale na to już za późno, taka oporna jestem na naukę języków więc Ida, Makuc cieszcie się, że mnie nie musicie uczyć.
Dziulka spokojnej pracy !!!!
 
Ostatnia edycja:
hej:)a ja melduje tylko że żyje (jesli to którąś interesuje:sorry2:) i kiedyś się pewnie pojawię tu na ciut dłużej ale teraz niestety brak czasu mi na to nie pozwala:eek:Miłego piątkowego popołudnia życzę każdej z Was:-D
 
hejka
jaka duchota ledwo zipię, a mam dosyć tego 2giego piętra, włazić ciągle z czymś, jak nie dzieci to śmieci i tak w kółko.

Co do języków to ja kiedyś niemieckim dobrze władałam, ale jak pojechałam do UK to potem angielskim, a teraz w ogóle żadnym bo nie używam i połowę już zapomniałam jak się mówi.

To tyle idę odpoczywać bo mi komp ledwo zipię w ten upał.
 
Witam

Dzien leniwy i duszny. Jakos tak dziwnie jak by burza szła ale nie zapowiadali.
Teraz moj najgorszy dzien w miesiącu bo czekam na właściciela. Opłata ok ale ja jakoś nie lubie jak przychodzi, generalnie nie lubie tego człowieka. Ciekawe czy będzie na czas 17-19. Juz by mógł być aby miała z głowy.
 
Mialam was nadrobic ale niemam jak bo mam urwanie tylka z moim dzieckiem wyciagnelam mu szczebelki z lozecxka i nic nie dalo woli wychodzic gora co go wloze to zaraz wychodzi i tak wkolko szukam. Czegos w necie jakiegos lozka ze szczebelkami tyle ze glebszego nie jestem jeszcze gotowa na to by nie spal w dzien ani sekundy albo spacerowal po nocy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry