reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziewczyny, Kelly Family to było normalnie zjawisko. Sama nie byłam super fanką, ale moje kuzynki miały nimi obklejone wszystko, co się dało... Normalnie płakały, jak ich muza była w radiu.
Co do zasypiania, to wiadomo, bywają różne ekscesy, ale u nas jest generalnie bardzo fajnie. W południe mówię Hani, że idziemy spać, to ona macha do zabawek albo bajki, jeśli ogląda, ładuje się do łóżeczka, oddaje mi Elmo (bo do snu ma dwóch innych przyjaciół), woła o smokora, kładzie się i ją zostawiam. Na ogół trochę sobie pomruczy, czasem mnie zawoła, ale naprawdę jest OK:) Fakt, czasem robimy kilka podejść do snu, ale nie narzekam.


Ja w piątej i szóstej klasie podstawówki miałam taką fazę na MIchaela Jacksona,plakaty,nagrywanie teledysków,no masakra :rofl2:Byłam super fankę hehe



super,że Hania tak zasypia.My nad tym pracujemy,ale myślę że lepiej nie będzie.Taki typ i koniec-raz zasypia w 15 minut spokojniutko, a raz godzinę z wygłupami
 
reklama
CzarodziejkaM, masz rację. Wszystko zależy od typu dziecka. Trzymam kciuki, by u Was proces zasypiania był z dnia na dzień coraz krótszy.
Kurczę, próbuję i próbuję przypomnieć sobie, czy pałałam kiedyś młodzieńczą miłością do jakiegoś piosenkarza i nikt mi nie przychodzi do głowy... Normalnie jestem sobą rozczarowana...
 
ragna, ja nigdy takiego zachowania nie rozumiałam, takiej histerii z powodu gwiazdy itp a już kelly family wogóle ;-) chociaż jak sobie przypomne że płakałam jak księżna diana zmarła to się zastanawiam teraz dlaczego :rolleyes2: zwalam to na młody wiek i przekaz w mediach :happy2:

Jakoś dziwnie się te ostatnie mecze rozgrywają, wczoraj obydwa 0:1, dzisiaj obydwa 2:1, jutro na bank będzie 3:1 :-p


Dobrej nocki zycze! Oby poniedziałek dobrze się zaczął to i reszta tygodnia będzie udana :tak::-)
 
witam:) no wiec nad rzeka na rybkach zesmy byli, spalilam sie ze ja nie moge.. 46 w sloncu bylo... wygladam jakbym miala pozar na gebie... buraki przy mnie to doslownie pikus....
zrobilismy sobie grila, piwko, winko, ksiazka, i jak nam cudownie bylo tak we dwoje.... cos pieknego:))) nie stresowalismy sie niczym i zesmy sobie gadali, pomoglam malzowi ciagnac wedke z calych sil bo zesmy zlapali ajakas mega rybe chyba suma rzecznego bo skurczybyk walczyl zaciecie, wedka wygieta w luk jak szlak ja do rzeki prawie wpadlam, maz na brzechu ledwo wystal..silna bestia sie trafila i koniec koncow nagle duuup i linka strzelila i rybol gigant zwial.

a co do "fiolow" na roznym tle to w podstawowce bylo New Kids, potem Gun's Roses, potem Depeche Mode i Metallica:)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry