I ja się z rana witam bez humoru i cierpliwości. Czuję się fatalnie...temperatura mnie wykańcza, Zuu jest kochana, ale troche dziś rozrabiała , bo nalałam jej wodę do basenu i co i odwróciła i całą wodę wylała i strasznie mnie to z równowagi wyprowadziło, ale nie byłam zła..płakać mi się chciało ehhhh. Teraz ogląda Georga(dzięki temu mogę coś napisać) i wcina sucharka ehhh to moje małe dziecko.
Doriek jest :-)
Dawidowe czyli razem czekamy do lipca ;-) tylko Ty będziesz mieć miesiąć przyjemności hahahah, a ja zapierdzielke.
Kania ja botwinkę gotuję, ale przy tych upałach nie chce mi się jej jeść. A jak się czujecie z Oliwką? I jak Anulka?
Wioli a Ty co tak wpadłaś i wypadłaś. A tą kuchnią to Ty kiedyś się pochwalisz??
Roxi Oxi z pracy pisze ;-) heheh to dzis jakiś lajcik ma ;-)
opowiadałam Wam, że u mnie w bloku mam sąsiadkę, która ma córcie starszą o 3 miesiące? Ale nie to jest najfajnieszje, ona też na lipiec ma termin ;-) i też dziewczynkę i wczoraj M. poszedł do jej męża na drugą połowę ona była u mnie i tak się zastanawiałyśmy jak to będzie?? I jeszcze o sąsiadach napisze generalnie w bloku mieszkają sami młodzi ludzie i oprócz jednych "głośnych gołąbków" wszyscy są ok, a to się ceni jak sąsiady fajne :-). Naprawdę z dnia na dzień zaskakują swoją chęcią pomocy itp rzeczami.