aaaaaaaaaaaa

widze na wspominki czasów podlotkowych Wam sie zebrało :-) Co tam K.Familly, Co tam M. Jackson, laski
Just 5 i
Kolorowe sny lalalaaaaaalaaaa

to było coś
Dziulka o nie ten za bardzo wymuskany

mi blizej do tego
makuciowego mena :-) ja sie ślinie na widok takich supermęskich nieogolonych z potarganymi włosami outsiderów mmmm......
dorisku fajnie ze jesteś :-)
makuc u nas też dziś upalnie :/ tęskniłam za ciepełkiem ale to już jest przesada :/
kaniu czyli jednak antybiotyk :-( mam nadzieje ze pomoże i szybciutko wrócicie do zdrówka :* a może faktycznie dobrze byś zrobiła gdyby ją obejrzał inny lekarz, bo szkoda zeby niunia tak sie męczyła co chwile :-(
my też już podjęliśmy decyzję o zmianie lekarki, bo ta zwyczajnie nie ma podejścia do niuni, Iś widzi ją i zaczyna płakać (z tamtą wcześniejsza nigdy tak nie było) czytamy książeczki o lekarzu, kupiłam jej słuchawki, którymi osłu****e mnie, tate, zabawki. Do przychodni chodzi chętnie, do pielęgniarek sie uśmiecha, nawet do tej która jej zastrzyki robi, ale jak widzi lekarkę to od razu bródka lata. A ta zamiast ja uspokoić to rzuca tekstem "no niech ją pani przytrzyma przecież jakoś ją musze zbadać" :/ no i podejście ma takie że w ogóle Isi w sumie nie bada, ostatnio jej zwrócilam uwage na stópki małej bo takie lekko koślawe są to nawet nie spojrzała tylko rzuciła "jak pani zależy to moge wypisać skierowanie ja ich oglądac nie bede bo nie od tego jestem" :/ cudowna kobieta mówie Wam :/
sariska o czyli we dwie jesteście :-) fajnie, zawsze bedziecie mogły sie razem na spacerki wybierać :-) i dziecki bedą się razem bawić...
Ja sie bardzo ciesze z tego że w okolicy cioci która zajmuje się Isią jest aż czwórka maluszków w podobnym co niunia wieku więc wszyscy sie razem spotykają i bawią, ciesze sie ze mają dzięki temu już kontakt ze sobą i kto wie za parę lat pewnie będą razem spędzać całe dnie :-)
Basiu jak sie na kanii zupkę nie załapiesz to ja na swoją z soczewicy zapraszam

a co do menów to mi sie mój wciąż podoba, pewnie dlatego ze właśnie zarośnięty i potargany jest
ragna my pewnie kupimy coś co M. bardzo lubi, jakiś drobiazg który sprawi mu frajdę.
emiś wcale Ci sie nie dziwie, mnie zawsze denerwują takie osoby i od razu mi sie ciśnienie podnosi

traktują wyjście z dzieckiem, jak spacer z psem - niech sobie pobiega a ja odpocznę :/ nosz kurde :/
roxi to miłej pracy Ci życze :*
wioli 
szorowałam szorowałam

może w końcu będę znów czysta i niewinna
a i
mała mi - rilax nie stresuj sie jutro bedzie wspaniały dzień! ja już teraz ścikam mocno kciuki!!!!
kurdeeeeee jakie Wy płodne jestescie
