reklama

Październikowe Mamy 2010

hej
doris najprawdopodobniej to jest tak jak pisala emilia że chodzi o bardzo dobre wyniki w nauce plus wzorowe zachowanie-a miki miał wzorowe?i u nas spotkałam sie z takimi sytuacjami jak kol opowiadały wlaśnie że wystarczylo zachowanie bardzo dobre i nici z nagrody,a jak w pracy chlodniej już???jakieś lodu=y może sobie zamowcie ;)

ones jeszcze raz gratuluje:-)

sariska trzymaj sie dzielnie w te upaly,mam nadzieje ze mama jeszcze jest u Ciebie i Ci pomaga troszkę

alicja a Ty też zaczełaś wakacje czy jeszcze jakies papierkowe prace macie no i co w ogole z ta praca jakies wiesci?

dziulka dzieki za slonce ;) bo to chyba od Ciebie tyle przyszlo do nas;-)

makuc a Ty gdzie latasz że nie masz czasu?

u nas dzien mija leniwie na lezaku,basenik,woda,arbuzy,woda z mietą i cytrynka uwielbiam lato ;)
 
reklama
emiliab mam wlasnie zamiar poruszyć ten temat na zebraniu w przyszlym roku. Kurczę gdybym wiedziała ,ze tak te dzieci z paskiem potraktują to sama bym kupiła im po ksiązce i poprosila wychowawczynię o wpisanie dedykacji i wręczenie.

makucku czyżbyś tez się rozpływała w tym upale?

dziulka uwazaj na siebie. Chyba jakaś kasa z ubezpieczenia Ci wpadnie , jako wypadek w pracy.

renatka owszem Miki mial zachowanie b.dobre ,ale żadne dziecko nie zostało nagrodzone. Za moich czasów za każde paskowe swiadectwo dostawało sie książkę. Widać i takie mile gesty poszly w zapomnienie w tej szkole. Trudno. W pracy nadal ukrop, ale 1,5 h jeszcze wytrzymam a potem na pewno lodem się schlodzę.
A jak Twoje samopoczucie? Brzuszek już widac? Upały Ci nie dokuczają?
 
Doris a u mnie dobrze,dzięki.Brzuszek już mam,zresztą czuję się już taaaakaaa wielka a to przeciez dopiero 4 m-c się zacząl,na wadze 2kg plus,a upały jak na razie znośne tzn kolo 30 to nawet jak sie w ciąży nie jest to po dluższym czasie dokuczają ale taki 25 jak jest dzisiaj to dla mnie w sam raz.
 
Melduję się że żyję, póki co nie mam głowy by cokolwiek napisać bo głowę mam zaprzątniętą różnymi rzeczami. Jak się ogarnę i pozałatwiam pilne sprawy to napiszę.
Dla zainteresowanych, Oliwia źle zniosła rozstanie dziś w nowym żłobku, strasznie płakała (a ja z nią) ale już za zamkniętymi drzwiami. Zobaczymy jak będzie dalej... aaa i wyszła Oliwii kolejna 5.
Miłego dnia Wam życzę i buziaki dla Was.
 
Ostatnia edycja:
Halo halo
Dorisek mi doniósł dziś piękne wieści :-)....
ONES noż moje gratulacje :-) piękny suwaczek oj piękny :-)
Roxi Oxi upały dają mi w kość, a moje małe nie bardzo ma ochotę wyjść. Nie martw się dam znać jak się zacznie o ile się zacznie ;-)
Renatka tak moja Mamcia mi bardzo pomaga :-) i zostaje do porodu więc mam spokojną głowę. I zazdraszczam leżaczek, basenik, arbuz oj zazdraszczam i szkoda, że Ty tak daleko bo na bank byś mnie na głowie miała.
Dziula jak noga Twa?
Dorisek jeszcze raz gratki dla Mikeigo za ten pasek i przykro, że bez nagrody :-(, ale po wakacjach się tym zajmiesz ;-).
Emiś czyli jak KFC to syncio grzeczny :-) tak.
Maqc oj te upały chyba każdy umiera.......w taką pogodę to tylko tak spędzać jak Renatka to robi.
Kaniuś czekamy na wieści i przykro mi, że nowy żłobek się nie przyjął, ale może to kwestia czasu?

Ja jeszcze tak w skrócie o sobie. Pomijam mój wygląd zewnetrzny, a raczej jego brak, bo brzuchol już mam TAAAAAKI wielki, do tego puchną mi stopy, nogi, ręce oj wszystko i przez to czują się do d....... ale jeszcze kilka dni mam nadzieję.
Pozatym oczywiście jak wiecie wyszywałam ;-) to już skonczyłam i mialam odpoczywać, ale się z maszyna przeprosiłam, bo kupiłam fajny materiał i Zuuu uszysłam pościel ;-) wiadomo gdzie wklejam foto.
A do tego wczoraj M. stwierdził, że pojedziemy do Zakopca i się spakowaliśmy i pojechaliśmy tylko troszkę się przeliczyłam z moimi siłami, bo brakło sił, ale i tak było wspoaniale sie krupówkami przejść :-). Nad strumyczkiem oj uwielbiam tam jeździć.

Idek, Wioli , Moriam nam zaginęły i się bardzo martwię.....

Wioluś jutro będę do Ciebie dzwonić a tymaczsem BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PIĘKNE PREZENCIKI DLA MOICH DZIEWCZYNECZEK. ZUUU jak zobaczyła MINI to w śliniaku cały dzień chodziła. To bardzo miło niespodziewałam się :* choć o wiele więcej Ci się należy :-). DZIękuję jeszcze raz
 
Sarisa, wyobrażam sobie, jak Ci ciężko w te upały... Współczuję i życzę szybkiego rozwiązania:)
Doris, rzeczywiście trochę przykro, że Miki nie dostał książki. U nas w podstawówce były albo książki, albo maskotki raz za pasek, ale nie pamiętam, czy trzeba było mieć zachowanie wzorowe czy nie. W podstawówce byłam wzorowe dziecko:)
Hania dziś padła już przed ósmą. Obcięłam jej włoski, bo kucyka nie da sobie zrobić i męczyły ją w te upały. Tylko wydaje mi się, że trochę za dużo jej ścięłam. Siedziała na poduszce przy bajce i nie wzięłam pod uwagę tego, że ma trochę główkę odchyloną. No ale jutro ocenię efekt mej pracy. Poza tym znów była dziś marudna... Do niedawna miała smoka tylko do spania, a od kilku dni ciągle się o niego upomina, a jak nie dostanie, to ryczy... Fakt, że trochę do possie, a potem gryzie, więc to może przez zębiszony, ale zaczynam się bać. A, wyszedł jej czternasty ząbek. Nie wiem, nie chcę się łudzić, ale być może idą jej jeszcze dolne trójki.
To tyle ode mnie. Postaram się trochę popracować i mam zamiar wcześnie dziś się położyć. Mój mąż jeszcze z pracy nie wrócił... Niestety taki mają zapieprz na początek każdego kwartału.
 
Hej dziewczęta,pamiętacie mnie jeszcze??? Nie odzywałam się bo u mnie a raczej w ogródku S sezon się zaczął ogórkowy fasolkowy owocowy i mi przyszło się rozprawić z tym wszystkim a na dodatek moje dziecko coś ostatnio poźno spać chodzi i za chiny nie chce wcześniej.A ja wieczorkiem padnięta i tylko was podczytywałam.Buziaczki kochane)****** i onesmile gratulacje!!!!:-):-):-) oj powiększa nam się grono,która następna?
 
No Sarisa już nie długo Tobie zostało to ja myślałam że na porodówce już a to jeszcze nie...ale przyznaj się takie masz plany co do wyszywania że na porodówce zanim się zacznie poród to jeszcze jakieś drobiazgi uszyjesz tak??:-)
trzymajcie kciuki jutro mam alergologa
 
witam wieczornie po 10g maratonu....

DORISEK to bylo na zakupach w lidlu a ja w lidlu nie pracuje slonko:)))

SARISKA co do nogi to hmmm malo co boli ale wieczorem mialam napuchnieta... moze za mocno sciagnelam tym czyms?? nie wim...

w pracy taki zapeirdziel ze szok.

a nie wiem czy wam mowilam: Leane powtarza zdania cale nawet skomplikowane i po polsku i po francusku:))) w sobote uklada puzzle z moja mama i moja mama: " to nie tutaj ma byc" i mloda to powtorzyla, teraz wieczorem siedzac obok nas napila sie wody i podaje mi butelke i mowi " poloz butelke"(po franc.), wczoraj rano " jest burza , pada deszcz" (to akurat po franc.) (w tej chwili usnela dopiero bo chyba jej brakuje mamusi... i polozona o 21 odstawiala jaja wiec wzielismy ja do salonu na miziajki przytulajki), ogolnie sie z nia dogaduje:))))) nawet przez telefon dzisiaj jak dzwonilam z pracy to Leane " mamusia?? buziiii !!":) i cmoka :)) slownictwo z ksiazeczki o rybce ( przez ktoras kiedys skocze oknem bo juz mam dosc..) ma opanowane tak ze szok.... skubana powie kotwica, osmiornica, skorupiak, muszla, krab, meduza, rekin, delfin,wegorz,algi-99% slowek doslownei na blache:))) to akurat po franc. a ksiazeczka po polsku jest:ppppppp

Sarisek wez ty sie juz rozpakuj coby w PL sie spotkac:))))))))) musze z toba i Doriskiem i Frogg i innymi mamusiami ktore tylko beda mogly sie zleciec:))))))))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry