dawidowe
Fanka BB :)
Witam u mnie własnie po burzy i jakos troszke leżejsze powietrze. Cały dzien coś robiłam albo bawiłam się z Laura nabalkonie w misce i nie było planów na wyjscie. Nagle o 18 zerwałam sie myśla że pojdziey na spacer i do biedronki bo mi siezachciało takich francuskich rogalików z kapustą i grzybami. No i co ubrałam siebie i nale jak nie gruchnie. Rozebrałam się i jak narazie poza błyskami nie pada deszcz buuuu.
Rysia nikt nie zapomina


. Nawet nie powiem że znaduj troche dla nas czasu ale sama nie wyrabiam mimo urlopu. Ale chce też troche poprzebywać z moja małą dziewczynką, która jest przeszczęśliwa jak się rano budzi i nie trzeba się zbierać do wyjscia. Choć nie powiem do żłobka chodzi bardzo bardzo chętnie.
Ja też uważam że Sairska na porodówke to powinna wziąc maszyne doszycia w walize.






.
Doris ciekawe czy ja swoją będe puszczała na takie kolonie. hehe Ciężkie to mimo że ja jeżdziłam od momentu skonczenia pierwszej klasy szkoły podstawowej i to na dwa bo kolonia i obóz taneczny i jeszcze wczasy z rodzicami.
Ragna a tobie życze aby się udało z pracą bo wyglada na fajną i wartą poświecenia. Hania napewno szybko przywyknie do klubiku. U mojej w grupie też były dzieci co płakały jak tylko mama wychodziła tak że serce cisneło i co przekonały się i ida i wracaja usmiechniete. Muszą być tylko pajne i rozsądne panie.
Rysia nikt nie zapomina



. Nawet nie powiem że znaduj troche dla nas czasu ale sama nie wyrabiam mimo urlopu. Ale chce też troche poprzebywać z moja małą dziewczynką, która jest przeszczęśliwa jak się rano budzi i nie trzeba się zbierać do wyjscia. Choć nie powiem do żłobka chodzi bardzo bardzo chętnie.Ja też uważam że Sairska na porodówke to powinna wziąc maszyne doszycia w walize.







.Doris ciekawe czy ja swoją będe puszczała na takie kolonie. hehe Ciężkie to mimo że ja jeżdziłam od momentu skonczenia pierwszej klasy szkoły podstawowej i to na dwa bo kolonia i obóz taneczny i jeszcze wczasy z rodzicami.
Ragna a tobie życze aby się udało z pracą bo wyglada na fajną i wartą poświecenia. Hania napewno szybko przywyknie do klubiku. U mojej w grupie też były dzieci co płakały jak tylko mama wychodziła tak że serce cisneło i co przekonały się i ida i wracaja usmiechniete. Muszą być tylko pajne i rozsądne panie.
Kamilek już nie kaszle śpi sobie całe nocki w piątek do kontroli i już do nowego pediatry
Wiecie co muszę się pochwalić dziś popołudniu zasnął bez smoczka bo w sobotę pogryzł jednego i mu mówię że są robaki i trzeba wyrzucić...wziął i sam wyrzucił i nie zapytał nawet o niego ale miał jeszcze tego drugiego i też dziś go nadrgyzł i popołudniu mówi be i wyrzucił ale schowałam jakby coś bo tylko lekko był podgryziony no ale teraz zasnął już z nim
a miałam nadzieję że już zrezygnował z titonka ale nic straconego jak tego pogryzie już całkiem to zobaczę i go od smoczkuję jak się uda oczywiście 
i tak spaliśmy se do 8 -8.30 ale dziś zasnął jak zwykle
Ale czasem zdarza się że pózniej jak gości mamy albo jakaś impreza rodzinna