reklama

Październikowe Mamy 2010

A u mnie młoda kaszę rano i mleko z kakao wieczorem czasem odwrotnie to tylko te sa podawane butlą i na spacer czasem zabieram butle ale zazwyczaj jest to jakieś piciu w butelce po kubusiowej wodzie nie kapku albo kubuś czy jakies inne soki a czasem wali z gwinta :-) no mam na mysli wode neste itp.a jak ma chęć w dzień na mleko to wlewam jej do szklanki i daje ale nie dużo
 
reklama
witajcie laseczki. ja zamiast spac pilnuje dzemu z jagod bo robie sama malemu ale bez cukru zelujacego tylko na zwyklym wiec to trwa i trwa itrwa.... soki z wisni i malin juz porobilam z jagod tez. sokownik suuuuuuuuuper sprswa!!! pozatym jutro na oc wyjezdzamy nad morze w nd juz wracamy ale zawzze to cos! nie moge sie doczekac.... chwila przerwy!!!!!bo tak tylko praca praca. posprzatslam dzis caaale mieszkanko na glanc wiec jeszcze tylko pakowanie wio.... nie wiem czy klasc sie spac dzis o na 2 pobudka do robotyo_Oo_O . sory ze tsk tylko o sovie ale nie mam kiefy nadrobic chcialam tylko dac znaka ze zyje... a codomleka wojtek raz lub dwa razy na dzien po ok 240ml. ale je duzo nabialu nie daje slodkich jogurtoe tylko naturslne od jakiegos czasu lubi maslane i inne tskie wiec pewno mu to starcza.za to akktualmie szal na owoce ma. spafam zamieszac w garnku i mala drzemka moze. csluje was moooocno!!!!!!!
 
hejka

Laski ja działkuje i urządzam dom, jeszcze mc i się wyprowadzam :biggrin2: Spaliłam sobie giry wczoraj, górę za słabo posmarowałam i mnie chwyciło i mam czerwone pachwiny, dobrze, że mam @ więc i tak M mnie nie dotyka.

Dawidowe-
a ty z teściową po jakiemu gadasz? Tylko nie mów, że w jakimś trudnym języku. A co do pokuty to ja bym musiała codziennie na wioskę swoją na kolanach chodzić.

Kania- no i dobrze, ja też bym chciała chociaż poolewać pracę, ale póki co to jej brak, chyba zacznę buraki uprawiać :biggrin2: A jak Oliwia? I trzymam kciuki wiesz za co :biggrin2:

Baśka- trzymam kciuki :biggrin2: I za fajne mieszkanie, żebyście znaleźli i nie drogo.

Dziulka- też ci gratuluję tego nocnikowania. A u nas Arek woła sii i jak na razie trawę obsikuje i ściąga majty. Zawsze to coś :biggrin2: A co do jedzenia ogórków to nie zmuszaj, moja Olka nie chciała, a teraz wsuwa wszystkie warzywa, no prawie, zawsze jest coś czego nie chce np brokułów, ale jej rozgotowuję i robię sos, więc jakoś je. Może jej zetrzyj te ogórki i zrób z twarogiem.

Ragna-
ważne, że wujek się stara i umysłowo jest dobrze, a sprawność mu pomału jakoś wróci, po to jest ta rehabilitacja.
Strip- ty to kobieta pracująca jesteś :-) Podziwiam za te przetwory i miłego odpoczynku nad morzem.

a ja też myślałam co z naszą Alicją :-)

A co do tego orgazmu, to M kupił nam prezent, bo to wspólny, aparat lustrzankę, marzyłam od kilku lat, ale nie spodziewałam się, że się tak szarpnie.
Moje dzieciaki jadą na biwak znowu na naszą działkę, gorąco jest, że człowiekowi się nie chce siedzieć w murach.
 
Dziękuję za odzew w sprawie mleka.
Oliwia je mniej mleka, czasami na kolację ale rano musi być, pije z kubka lovi360, butelki ze smokiem poszły w odstawkę jakieś 3 miesiące temu. Wodę, sok, kompot pije z kubka zwykłego, z butelek z różnym dzióbkiem lub z bidonu z rurką.
Dziulka fajnie, ze dowodzik i paszport już macie dla córci.
Dawidowe to super, że już jesteście po szczepieniu, u nas następne 16 sierpnia hexa. No i jeszcze ospa nam zostanie w tym roku (zaległa).
Ragna to super, że Hania coraz mniej się boi a wiecej bawi, do dzieci się też przekona.
Strip podziwiam za te przetwory :-) udanego wypoczynku nad morzem :-)
Kroma bardziej dochodowa jest maryśka ;-) Super prezent mąż Ci sprawił, zazdroszczę bo sama chcialabym mieć taki sprzęt ;-) zatem teraz od zdjęć urządzonej chałupki się nie wymigasz !!!
Oliwia dobrze, wczoraj mnie rozbroiła, po żłobku zjadła zupę, ściągnęłam jej spodnie, pieluchę ganiała w samych gaciach. Położyłam się na chwilę na łożku a panna przyszła do mnie z bluzą i butami i mówi:
O- Mama idziemy na zakupy?
ja - a co kupimy?
O - ciasteczko, i chrupeczkę
ja - a mamie co kupisz?
O - ciasteczko a tacie czekoladkę
ja - a sobie co kupisz?
O - czekoladkę
ja - zrób siku i pojdziemy.
Przyniosła nocnik, zrobiła siku, wyniosła do wc, wylała, spuściła wodę, przybiegła wołając - zrobiłam, to co idziemy? Nie miałam wyjścia musiałam wstać i się pozbierać na zakupy. Oczywiście w sklepie - mamo kupimy ciasteczko, chrupeczkę i czekoladkę.
 
Ostatnia edycja:
Kania mój Arek pije dużo mleka, rano musi być, wieczorem też i popołudniu, czasem jeszcze zawoła z raz, tylko my pijemy tak 220 ml. A pije z Lovi ale końcówka twardo miękka, ciężko określić, przypomina smoka, ale jest mocno szpiczaste i pije od kiedy miał pół roku z niego, bo z innych nie chciał. Ale z niekapka też wypije. Co do innych napoi to pije ze wszystkiego, a najlepiej to z gwinta.
Maryśka nie przejdzie u mnie, bo dużo wścibskich sąsiadów jest i chodzą oglądają moje pole.
A Oliwia to spryciula. Powiem ci, że Olka też tak wołała na siku i od razu ma być nagroda w postaci słodkiego, do tej pory się upomina jak zrobi, no ale ona już duża baba i tak łatwo to już nie zdobędzie cukierka. A Arek nie daje się przekonać za cukierka.
 
Hej!
Laurę usypiam to i może uda mi się coś napisać. Widzę, że temat picia mleka się pojawił. Laura wypija rano i wieczorem 240 ml wody + do tego proszek mleczny (nie wiem ile tego ostatecznie wychodzi). Pije z butelki, której to mam zamiar pozbyć się najpóźniej w 2 urodziny. Dodatkowo w południe je kaszę, a tam mleko też jest. Poza tym pije mineralną z bidonu i od czasu do czasu soczki z kubeczka.
Ostatnio ma świra na punkcie płatków kukurydzianych i np. jak jej daję kaszkę to obok ma rozsypane płatki i kładzie sobie prawie za każdym razem na łyżeczkę.
A w zupie najlepiej jak na każdej łyżeczce znajduje się groszek, a kiedyś nim gardziła i pluła.
Kania widzę, że z Oliwki spryciula. To teraz za każde siq na nocniq będzie wyjście na zakupy. :-)
Kroma zazdroszczę takiego super prezentu. Też mi się marzy.
Dawidowe i o której pobudka była? Jak po wizycie u alergologa?
Baśka trzymam kciuki za mieszkanko.
Dziulka dobrze, że mi przypomniałaś o dowodzie, bo dzieciakom też muszę wyrobić. Mimo, że u Was jest na 10 lat to wydaje mi się, że jak zdjęcie przestanie być aktualne to trzeba wyrobić od nowa. Chyba tak mi mówili jak synowi wyrabiałam 4 lata temu.
Makuc o rany! Ale Ty kawsko pijesz. Ja tam w ogóle tego napoju nie lubię. I co Ty mi tu z jakimiś Łobuzami wyjeżdżasz? :-p
Sarisa super, że Zuzia tak pozytywnie siostrzyczkę przyjęła. Oby tak już zostało.
Anitklejka witaj. Też Ci nie kojarzę. Pisz częściej :-)
 
Witam.Mały wstał dziś o 9 byłam w szoku bo czajnik bezprzedwodowy mam w pokoju i jak wstał ok.8 zrobiłam sobie kawkę włączyłam tv a on dalej śpi:sorry2: Jak wstał zeszliśmy na dół zrobiłam buraczki i mięsko (udka kurczaka) i ziemniaki tylko ugotuję i obiad mam gotowy.Kamil właśnie zasnął,miałam iść z nim pózniej na ogród na basen ale coś pogoda się popsuła jakoś tak szaro ciemno się robi ale nie jest zimno:baffled: więc będę musiła jakąś inną rozrywkę wymyślić małemu jak wstanie.
makuc teraz doczytałam o tej kawie:szok: ja piję rozpuszczalną z jednej łyżeczki z 3łyżeczkami cukru i mleczkiem a Ty to istną siekierę wypijasz:baffled:
kroma,kania ja mogę obiecywać Kamilowi góry,chmury i słońce a i tak nie siądzie na nocnik:no::dry:
Kamil też tylko mleczko pije z butelki a inne napoje z kubeczka,szklanki lub butelki po soczku play :sorry2: Raz mu dałam do kubka niekapka mleko i trzymał w rączkach godzinę nawet łyka nie zrobił a jak tylko dałam mu w butli zjadł i zasnął:confused:
 
reklama
E-lona, Baśka siku to nie był warunek pójścia na zakupy, po prostu nie miała pieluchy, i przed wyjściem chciałam żeby się wysikała by sprawdzić czy po powrocie pielucha sucha będzie czy nie. Ale jak jedziemy do sklepu to zawsze chce żebym jej kupiła ciasteczko itp a kończy się w sklpie często na tym - kup mi bułę, więc daję bułkę i czasami zanim dojedziemy do kasy to po bułce, ludzie to sobie myślą pewnie - biedne dziecko wygłodzone suche bułki zjada ale mi to zwisa co o Nas obcy ludzie myślą :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry