Dzień dobry w południe:-)
Agusinka a wy znowu w szpitalu,duzo zdrówka dla Amelki i szybko wracajcie do domku.
Elona ano jestem jestem,no i myślę że w tym wieku już nie będzie piszczeć chyba że swojemu facetowi to wtedy tak.No i nie wstydź się pokaż fotki.
kania to superowy weekend mieliście,a Lenka też ostatnie nocki popłakiwała i nie wiem czemu czy gorąco czy brzuszek ale dziś już lepiej spała.
dawidowe 400 zł to normalnie rozbój,a pakować się to jak ci wygodniej,ja pewnie w worki bym sie pakowała ale tez sama bym wszystko przewoziła a jak firma jakaś to może lepiej w kartony bo na worki to oni nie będą pewnie uważac.
makuc co się tak denerwujesz od rana?
Co do wychodzenia to my też nigdzie nie wychodzimy bo po pierwsze z moim gdzieś iść to tylko na trochę bo on nie lubi przesiadywać gdzieś za długo najlepiej godz i do domu a przecież przez godz to się czlowiek nie rozkręci dobrze i z tego powodu wolę sama z młodą jechać.On sam nigdzie nie wyjdzie bo kolegów żadnych nie ma więc też taki odludek.ja gdyby nie koleżanka i jedna kuzynka to też bym nie miała gdzie wyjśc.To już nie to co kiedyś.