reklama

Październikowe Mamy 2010

E-lona Ty wiesz ja się nie położyłam w piątek popołudniu dopiero po 22 bo czekałam na męża ale się nie doczekałam i padłam:sorry: i tak szczerze mówiąc nawet nie czułam zmęczenia takiego ale jak już się położyłam to nie wiedziałam kiedy zasnęłam:confused2:
 
reklama
Hej.
Kurczę czasu brak. Może wieczorem będę na dłużej.
Męża nie ma. Pojechał do pracy. Wróci w piątek:-(. Na swoje okrągłe urodziny... Franek ma się dobrze. Zaczął mówić:szok:. Na razie niewyraźnie,typu "deśśśśśśś" na deszcz i "dziiii" na drzwi. I "lala" na lalę. Ale i tak jestem bardzo szczęśliwa:-D:-). Kuba zastanawia się już,jak to będzie w drugiej klasie;-). A ja się czuję oki. Tylko ciągle myślę o pracy:sorry:
A,i wczoraj dowiedzziałam się,że,wracając znad morza została sfotografowana:crazy:. 100 zł mnie będzie kosztowała ta "przyjemność". A było to 13 w piątek po godzinie 13:zawstydzona/y::wściekła/y::no:. Jutro się dowiem szczegółów,bo pismo jest u mamy.

dawidowe trzymam kciuki za szybkie znalezienie odpowiedniego lokum:tak:
 
E-lona zatem czekam :-)
Emilka witaj :-) ojej mandacik :-/ nie zazdroszczę.
Super że Franio zaczął mówić coraz to więcej, wierzę że praca teraz zaprząta Twoją główę a Kubie druga klasa ale będzie dobrze :-) Pewnie mężusiowi upieczesz jakiś torcik na te urodzinki co?
Dawidowe Ty szukasz lokalu czy już go znalazłaś bo chyba pisałaś że 6 się wyprowadzasz, a może ja coś źle zrozumiałam.
 
Emilia fajnie, że Franuś mówić zaczął. Mandatu współczuję. A jak tam sprawy finansowe? Zaległa wypłata jest?


Prawie wszystko juz wypłacone:tak:
Emilka witaj :-) ojej mandacik :-/ nie zazdroszczę.
Super że Franio zaczął mówić coraz to więcej, wierzę że praca teraz zaprząta Twoją główę a Kubie druga klasa ale będzie dobrze :-) Pewnie mężusiowi upieczesz jakiś torcik na te urodzinki co?
.

Może nie ja,ale cukiernia na pewno:tak:;-).

Kurczę młody śpi i śpi... Chyba go obudzę:happy::rofl2:
 
E-lona a Ty czemu swoją chcesz budzić, daj dziecku spać :-)
Ika, Ragna też uważam że każdy powinien sobie gdzieś raz na jakiś czas wyjść i oderwać się od codzienności. Powiem Wam, że jak pracowałam w domu miałam dużo większą ochotę wyjść częściej a teraz się to zmieniło. Rzadko wychodzę, bo jak przychodzi wieczór to jedyne co mi się marzy to położyć się spać, a w weekend czasem nie ma nawet z kim wyjjść bo każdy gdzieś wyjechał. W zimie to totalnie nie będzie mi się chciało z domu ruszać hahah, jeszcze jak będę wielka jak słonica.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry