rysia85
matka wariatka:)
hej Kochane
Dzisiejszy dzień mnie wykończył...Miłosz w dzień w ogóle nie spał,więc nawet chwili nie miałam wytchnienia.Na szczęście jakąś godzinę temu padł i myślę że już do rana będę miała luz
:-)poza tym dzisiaj w ramach areobiku skosiłam trawę,posprzątałam,poprałam a teraz pije piwo coby nadrobić straconą energie
co jeszcze...dzisiaj mam(y) rocznicę z moim (nie)lubym i jak wiecie spędzamy ją osobno i to chyba (napewno) dobrze bo cały czas się kłócimy (nawet nasze dzisjesze "życzenia" były pasmem kłótni)
Chętnie wymieniłabym się z Tobą Dawidowe bo co jak co,Ty z utęsknieniem czekasz aż się spotkacie a ja...chciałabym by mój był w wojsku i nawet jak by wyszedł tak jak Twój (to chciałabym żeby nie wydali mu papierów na najbliższe kilka lat,cobym mogła sobie od niego odpocząć-raz a porządnie
).Co jeszcze...dzisiaj zostałam ciocią Amelki-dziewczynki z "solidną" wagą -4300 i 59 cm:-)
Baśka współczuje kradzieży i co jak co (ja nawet nie licząc na konsekwencje postawiłabym cały dom na nogi bo nie darowałabym kur.wa złodziejom pięniedzy poświęconych na moje dziecko!!!!!)
No i trzymam kciuki za mieszkanie oczywiście
Dziulencjo szerokiej drogi...no i udanego wypoczynku w Polsce
:-)
Dawidowe trzymam kciuki by z mieszkaniem wypaliło,a co do pokoju to w jakim sensie chodzi Ci o meble do pokoju dziecięcego????
Wioli już teraz zazdroszczę tego spa....no i reszty wieczorku też bo mam nadzieję że będzie to coś super-odjazdowo-wystrzałowego i niezapomniesz tego przez dłuższy czas

Roxi szkoda że Cię tu tak mało-czekam na chwilę gdy zagościsz tu na dłużej
:-)
Makucku mam nadzieje że wyjście ze ślubnym doszło do skutku-jak tak to życzę fajnej zabawy
:-)
Dzisiejszy dzień mnie wykończył...Miłosz w dzień w ogóle nie spał,więc nawet chwili nie miałam wytchnienia.Na szczęście jakąś godzinę temu padł i myślę że już do rana będę miała luz
:-)poza tym dzisiaj w ramach areobiku skosiłam trawę,posprzątałam,poprałam a teraz pije piwo coby nadrobić straconą energie
co jeszcze...dzisiaj mam(y) rocznicę z moim (nie)lubym i jak wiecie spędzamy ją osobno i to chyba (napewno) dobrze bo cały czas się kłócimy (nawet nasze dzisjesze "życzenia" były pasmem kłótni)
Chętnie wymieniłabym się z Tobą Dawidowe bo co jak co,Ty z utęsknieniem czekasz aż się spotkacie a ja...chciałabym by mój był w wojsku i nawet jak by wyszedł tak jak Twój (to chciałabym żeby nie wydali mu papierów na najbliższe kilka lat,cobym mogła sobie od niego odpocząć-raz a porządnie
).Co jeszcze...dzisiaj zostałam ciocią Amelki-dziewczynki z "solidną" wagą -4300 i 59 cm:-)Baśka współczuje kradzieży i co jak co (ja nawet nie licząc na konsekwencje postawiłabym cały dom na nogi bo nie darowałabym kur.wa złodziejom pięniedzy poświęconych na moje dziecko!!!!!)
No i trzymam kciuki za mieszkanie oczywiście
Dziulencjo szerokiej drogi...no i udanego wypoczynku w Polsce
:-)Dawidowe trzymam kciuki by z mieszkaniem wypaliło,a co do pokoju to w jakim sensie chodzi Ci o meble do pokoju dziecięcego????
Wioli już teraz zazdroszczę tego spa....no i reszty wieczorku też bo mam nadzieję że będzie to coś super-odjazdowo-wystrzałowego i niezapomniesz tego przez dłuższy czas


Roxi szkoda że Cię tu tak mało-czekam na chwilę gdy zagościsz tu na dłużej
:-)Makucku mam nadzieje że wyjście ze ślubnym doszło do skutku-jak tak to życzę fajnej zabawy
:-)





hmmmm,pomarzyć zawsze można