dawidowe
Fanka BB :)
Makuc obiecałam sobie ze po zrobieniu ciuchów z łózka i wywaleniu 3 worów a jednego pozostwiłam to wkroczyłam do kuchni i obrobiłam jedną szafke i jedna pułka cała pusta a dwie do zapakowania.
W tygodniu to cieżej bo jeszcze latam po sklepach po kartony i jak dostaje to lece zanieść i maszeruje do kolejnego. A to obiad, a to mała do snu, a to przygotować wszystko na kolejny dzień i wiecej jak godzine nie daje rady no i jeszcze trzeba wurzucać na bieżąco bo zapełnie pokój worami.
W tygodniu to cieżej bo jeszcze latam po sklepach po kartony i jak dostaje to lece zanieść i maszeruje do kolejnego. A to obiad, a to mała do snu, a to przygotować wszystko na kolejny dzień i wiecej jak godzine nie daje rady no i jeszcze trzeba wurzucać na bieżąco bo zapełnie pokój worami.


;-)


No i w ogóle jedno z tych dzieci(uważany za najgorszego)przyszedł nas przeprosić za te pieniądze co wziął
sam od sibie.A co do oddania to dziś ma szwagierka oddać bo pół domu na nią wsiadło z krzykiem że co to ma być to nie 20zł tylko 200zł
Tak więc może na początku września będziemy na swoim
Co do czynszu to mówił że się dogadamy bo jemu tylko zależy żeby ktoś tam mieszkał i opłacał rachunki bo tak by sam musiał:-)