hejka
Sarisa- już nie będzie tak łatwo jak kiedyś jak miałyśmy brzuchy i kupę czasu wolnego, teraz są dzieci. Ważne, że dajemy o sobie znać raz na jakiś czas, a ty jak zwykle szalejesz z wykonywaniem zadać, fajowe pierniki. Ja leń jestem i mi się jeszcze nie chce szykować na święta.
Kania- nic nie wiedzą, muszę jutro ich oświecić jakoś, ale nie wiem jak się odważę to powiem. A co do mdłości, to ja z córką miałam prawie 6 mcy ale słabsze, z Arkiem miałam krótko. Zobaczymy co będzie. A ty już lepiej się czujesz?
Agusinka- ja młodej chciałam kupić te klocki, ale boję się, że za małe elementy i będą roznosić po kontach, kupiłam jej domek małych przyjaciół. Arek ma ciastolinę duży zestaw i będą się bawić.
Moriam- fajnie, że jesteś, dawno ciebie nie widziałam, bardziej nie czytałam.
Wioli- ja mam też choinkę ale w szopie żywą, nie chcę żeby w cieple mi stała bo się zacznie sypać,a w zimnie nic jej nie będzie. A ty już szalejesz z wypiekami.