reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Wiecie co dziewczyny czytam i czytam o tych odwiedzinach , katarach i innych....i zaraz Was tak zaskocze ze z krzesel foteli pospadacie!!!!!!

W Anglii jestem od 4 lat i nie chodze do lekarza czesto ale pracowalam 10 lat w przychodni gdzie byla poradnia ogolna i poradnia dziecka. Tu tez tak to wyglada z jednym wyjatkiem ze nie ma poradni dziecka ZDROWEGO i CHOREGO wszyscy czekaja w jednej poczekalni i wierzcie mi na slowo NIGDY nie ma tlumow matek z chorymi dziecmi.
Jak przychodze z moim Jackiem do lekarza zazwyczaj wraz ze mna moze czeka 1 gora 2 mamy ze swoimi pociechami. Zastanawiam sie z czego to wynika i tak glowie sie od 4 lat...

Jak do tej pory nasuwa mi sie tylko jedno wytlumaczenie i z gory WAS wszystkie przepraszam(wiem ze sobie niezle nagrabie tym stwierdzeniem ) ale matki w Polsce lataja z byle *******a do lekarza. Lekki katarek , temperatura bez innych objawow i juz nogi gubia w biegu do przychodni!!!

Mi pediatra mowila zawsze poczekaj az sie cos wykluje nie bienij tylko z temp daj cos na obnizenie i poczekaj. Nie panikuj!!!!!! Czesto pediatra nie jest w stanie stwierdzic co dziecku jest jezeli wpadniecie do przychodni po godzinie od zauwazenia katarku! Choroba potrzebuje czasu aby rozwinac pelen obraz aby lekarz mogl postawic diagnoze.
I miala racje a moze moje dziecko nie chorowalo????!!!!!?????!!!!!

Tutaj matki nie przeginaja tak z higiena, odwiedzinami ,sterylnoscia.
Wiele razy zszokowal mnie widok dziecka jadacego w wozku z golymi stopami .... w kwietniu gdzie ledwo co slonce zaswiecilo.
I co, wyobrazcie sobie ze te dzieci nie choruja TAK czesto jak nasze w Polsce!


A teraz HIT!!!!!!!!!!!!!!!
Moja sasiadka urodzila synka we srode o 17:00. Nastepnego ranka o 11:00 spotkalam ja wystawiajaca kosz na smieci i pytam co ona tu robi ze juz w domu i wogole (tu kobiety rodziace kolejny raz moga wyjsc do domu po 6 godzianch po porodzie jak wszystko jest ok) Zaprosila mnie zebym wpadla zobaczyc malego wiec mowie bede pop.
Pojechalam do miasta no bo glupio tak z pustymi rekami wpacs. Wchodze podekscytowana ze zobacze tego maluszka i co ......ona mowi ze malego nie ma bo pojechal z tata do TESCO na zakupy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
24 godzinne dziecko w TESCO na zakupach !!!!!! Co wy na to???????????? Mi o malo galy z orbit wyszly sprawdzilam kolyske bo myslalam ze sobie jaja ze mnie robi. Ona zdziwiona ze ja w szoku....przeciez nic mu sie nie stanie mowi do mnie.
Wiem ze to skrajnosc, do ktorej bym sie nie posunela ale to tu NORMALNE i wierzcie mi te dzieci sie naprawde dobrze chowaja!!!!

I kolejna sprawa .....odwiedziny hmmm widze ze temat goracy.
Wybaczcie ale tutaj wyraze swoja opinie .... Jak ja chodzilam do szkoly pielegnarskiej a pozniej pracowalam w przychodni na kursach oraz z rozmow z moja kolezanka pediatra mowiono mi ze dziecko w lonie matki nabywa PRZECIWCIAL na wszystkie choroby z ktorymi zetknela sie matka w swoim zyciu. Wiec jezeli przechorowala ospe to dzieck ma przeciwciala...
Pozatym karmiac piersia nadal mu je dostarczamy i tu cytat

"Dotychczas w pokarmie kobiecym wyodrębniono ponad 200 składników takich jak enzymy, hormony, czynniki wspomagające wzrost poszczególnych narządów, przeciwciała, substancje o działaniu przeciwzapalnym, ochronnym, immunomodulującym."
Wiec smiem twierdzic ze jest chronione!!!!!
Ja dziewczyny WIERZE w to bardzo mocno ze to co ktos przez lata badan stwierdzil jest prawda albo chce wierzyc w to mocno!

Moj syn byl odwiedzany w szpitalu i w domu. Do 4 roku zycia chorowal tylko RAZ i potrzebowal antybiotyku (nasza pediatra nie z tych co tak chojnie na lewo i prawo go daja i dzieki Bogu!!!! a znam takie co na katar przepisywaly AMIKIN to mocny antybiotyk)


I jeszcze jedno znajac Polska rzeczywistosc i niskie place jakie sa w sluzbie zdrowia sadzicie ze polozna majaca poczatki przeziebienia, katar idze na L4 jak tylko zacznie je kapac z nosa???????????? NIe sadze ....bo wie ze dostanie 80 % pensji i nie starczy jej na oplaty i wyzywienie rodziny. Pewnie to starasznie brzmi ale taka jest prawda.

Wiec prosze zachowajmy rozsadek we wszystkim!!!!!

Dawidowe zycze spokojnego lotu i daj znac co u Ciebie i Laury?????
 
Ostatnia edycja:
Dorisday ja coś nie mam pewności ze moje bedzie tak idealne ze bedzie spało i jadło i to super regularnie co 3 godziny książkowo - jak sie wda w matke to na bank nie bedzie bo ja dawałam ładnie w tyłek...owszem moge sie rozczarowac lae jednak biore pod uwage rózne scenariusze.

Lolisza ja życzę Tobie ,zebys jednak sie mile zaskoczyła niz rozczarowała :-)
i zobaczysz ,ze bedziesz miala jeszcze takie chwile "nudy".
Ja tez mialam caly dom na głowie , mąż w pracy , mamy niestety juz nie mam do pomocy a i tak pamietam ,ze w tych pierwszych tygodniach , potrafilam podchodzic do łózeczka co jakis czas z nadzieja ,ze a nóż sie obudzi wreszcie ... :-)
Widze ,ze dziewczyny z dziecmi maja podobne wspomnienia :-) :-)

Dawidowe trzymam kciuki za podróż i zeby wszystko okazało sie w porzadku po powrocie.

A ja ... mam górę prasowania , więc zmykam ...
milej nocy :-)
 
tu w egipcie tez jak patrze jak chowaja sie dzieci to jestem w ciezkim szoku. Dupsko pod kran na to pampers bez zaynych masci i oliwek. Zmiana przy niemowlaku 3 razy dziennie i nie wiecej. Dzieci ani nie choryuja ani nie maja zadnzch odparzen.
A teraz lece doslownie i w przenosni. Maz pakuje walizke i sie mazgaji. Mam nadzieje ze ta opuchlizna to zwzkla przypadlosc ciazowa a cisnienie bylo ze kawalek szlam do tego lekarza i doszlam z lekka zadyszka a na slowo szpitak dodatkowo podskoczzlo. nastepnie po tym dopiero mi zmierzono cisnienie.
 
DAWIDOWE trzymam kciuki twardo zeby wszystko dobrze bylo:))) a co do wizyt, ja w szpitalu ogranicze do scislego minimum, mamy tylko nasze a reszta moze poczekac az wyjdziemy do domu i wizyty w domu ogranicze do kawy i wypad , koniec dyskusji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry