nastrój mam nadal raczej podły, ale czytam Was na bieżąco, bo lubię wiedzieć co u Was się dzieje i martwię się, gdy dzieje się coś nie tak...
właśnie wróciłam z zakupów i ja kupiłam te pieluchy belli z wycięciem na pępek, żeby mieć do szpitala. a potem, jeśli Piotruś nie będzie bardzo malutki to chyba od razu się przestawimy na pieluchy z biedronki w rozmiarze 2. dzisiaj wprawdzie kupiłam wszystko rossmanowskiej firmy babydream, ale z tego co widzę piszę ladygab to nie bardzo sprawdzają się od nich pieluchy, więc może dobrze, że akurat ich nie wzięłam, choć nie ukrywam, że ceną kusiły...
aha, i ja też zauważyłam, że dawno ulisi nie było... może miała wyjechać gdzieś na urlop?