reklama

Październikowe Mamy 2010

Kasis nie martw się, moja kruszynka wg usg w 31 tygodniu ważyła 2183 g, jutro wizyta to może dowiem się ile mogła jeszcze urosnąć, chyba, że gin usg nie zrobi.

A ja spać też dzisiaj nie mogłam, od godziny 1.30 co godzinę łapał mnie skurcz łydek i stóp, latałam sikać od tego i musiałam podreptać, zęby mi przeszło. Maskara, muszę sobie banany kupić dzisiaj i pomidorki bo oszaleję od tego, a mi się skończyły. Wstałam przed 5 zanim mój do pracy się wyszykował i po 7 zwaliłam się z powrotem pospać. Udało się do 11 przekimać. Teraz do życia jestem przynajmniej:) Ale i tak mnie budzili w między czasie bo ktoś z jakimiś grzybami przylazł, pies zaczął szczekać, a teraz dach smołują.
Miłego dzionka życzę:)
 
reklama
lolisza by sie przydala, zaraz by miala naukowe wyjasnienie, ale jakos dzis jej nie ma. mam nadzieje, ze sie nie rozpakowuje, albo co...

Ha o nie nie rozpakowuje a do imprezy szykuje :) Wyjeżdżamy jutro, wracamy w niedziele, laptop tez jedzie i wifi w hotelu ponoć jest więc mam nadzieję ze cos od czasu do czasu was poczytam bo tyle tu postów ostatnio ze jakby mi przyszło po wyjezdzie nadrabiać to masakra...

Co do okresu przy karmieniu piersia to jest...niestety... Wraca po porodzie w róznym czasei, jest to kwestia indywidualna i może nie byc regularny bo przy karmieniu wydziela się duże ilości hormonu-prolaktyny, który może wpływac na krwawienia miesiączkowe i wydłużać cykl, ale to nie u każdej kobitki więc raczej tyrzeba się nastawić, ze po połogu jedne wczesniej drugie później ale zostaniemy zaszczycone tym wspaniałym stanem...

A noc u mnie tez do bani, mam wrazenie że co zasnęłam to się budziłam, duchota była straszna, w ogóle do kitu. Teraz musze brać sie za porządek w garderobie, szykować ciuszki na wyjazd i jednocześnie druga kupke do szpitalnej torby - spakuje jak wróce to akurat początek września będzie :)
 
no i wrocilam:))) co do okresu przy karmieniu to im dluzej sie karmi tym wieksze prawdopodobienstwo ze sie go predko nei dostanie. kolezanka dostala dopiero jak skonczyla karmic w 7 mcu, a druga prawie po roku, jedynie raz miala jakies krotkie plamienie jednodniowe. a co do zajscia w ciaze trzeba bedzie sie pilnowac bo jak nasze organizmy sie juz robujamy to moze seria poleciec nastepny dzidzius:)))) mojej kuzynce tzn od strony meza ktos powiedzial ze jak sie karmi to nei zajdzie w ciaze ( lekarz!!!!!!!!!!!) i co??? dwa miesiace po porodzie drugi lobuz w drodze!!!! o zgrozo!!!!! z ktorej epoki ten lekarz pochodzil??? kamienia lupanego???

a co do moich wynikow: hemo podskoczyla z 11.2 na 11.5 - myslalam ze bedzie juz norma 12 a tu klapa jeszcze. zelazo za to w normie !!! juppppppiii!!!! bo z 9.1 na 10.3 poszlo!!!:))) poza tym tokso ok, mocz ok, inne cuda tez:))) kurcze chcialabym zeby ta hemo skoczyla bo jak spadnie po porodzie na dziob to beda jaja.....
KASIS niezly klocek ci rosnie!!! dzieci potrafia przybrac zdrowo na wadze teraz i to w ciagu tygodnia, ciekawe ile moja juz ma bo tez czuje ciezarek... ostatnio bylo 1800 ale to 9 sierpnia i 43cm. a to byl 32 tygdzien. ale KASIS nie rpzejmuj sie moja kumpela wzrost 175 dosc postawna nie gruba, jej maz 170 cm i chudy jak pies, a syn sie urodzil 5.5 kilo i 65 cm!!! najwieksze dziecko na porodowce. jak go niektorzy widzieli to mysleli ze go ktos porzucil albo pomylili oddzialy bo wygladal jak dziecko 8 mcy -do tego papusny na buzce i waleczki tu i tam:)))) rodzila normalnie, nie cesarka i bez znieczulenia (bo wtedy w PL to nie bylo tak znane - 12 lat temu).takze glowa do gory i rodzimyyyy!!!!!!!:)
 
Dziulka78 podziwiam koleżankę:)no ja jestem niska mam 160centów więc wolałabym żeby aż taki wielki sie nie urodził,ale co ma być to będzie, ważne żeby był zdrowy, a mama wszystko przetrzyma:)

Co do nocy to te ostatnie są tez dla mnie nie za ciekawe, budzę się 3,4 razy na siku przewracam się z jednego boku na drugi,wstaje rano ręce podrętwiałe od leżenia na nich,normalnie dłoni nie mogę do końca ścisnąć, a tu jeszcze dwa miesiące.

Fasolkaania czekam z niecierpliwością na wieści , bo mniej więcej i mój Błażej może będzie tyle ważył co Twoje dziecie w tym okresie
 
Ja też mam znajomego który po mniej więcej miesiącu spłodził tylko że nie jedno a aż 2 dzieci :) niezazdrościłam żonie. Mała dziewczynka która zaczyna chodzić i trzeba mieć oczy dookoła głowy plus 2 niemowlaków. Można się wykończyć. A jak planujecie się zabezpieczać bo podejrzewam że w czasie karmienia pigułek raczej nie będzie wolno brać
 
no i wiedzialam, ze lolisza to jakos naukowo uzasadni
kasis - mojej kolezance na kilku usg wychodzilo, ze dziecko okolo 2kg pod koniec ciazy, lekarze panikowali, w koncu jej ten porod wywolali i dzieciak normalny, 37tc i waga ponad 3kg, wiec ja co do takich pomiarow bardzo sceptyczna jestem.
 
naczytalam sie tyle o antykoncepcji po ciazy ze szok, jedne pigulki te bardziej skuteczne podobno spowalniaja laktacje, a te ktore na laktacje nie wplywaja zawieraja cos co niezbyt jest dobre ogolnie dla kobiet tuz po ciazy.czytalam gdzies ze najlepiej wkladka domaciczna ale po dwoch miesiacach chyba jakos, albo ...gumki.... ja nei wiem co ja ze soba zrobie. pewnie uderze do mojej gin i niech pomoze dostosowac mi cos porzadnego. opcja wkladki jakos do mnie nei przemawia.... a mezus niezbyt lubi gumki.... ehhhh ciezka sprawa.... ide cos przegryzc i dyziam do szkoly rodzenia:)))
 
Uska oglądałam kiedyś w dzień dobry tvn lekarza ,który wypowiadał się na temat pigułek podczas karmienia, można brać spokojnie tylko nie każde, te które zaleci lekarz.
Kahaaa to faktycznie jak miałaś takie przypadki, u moich koleżanek raczej wagi się sprawdzały ,wiadomo plus minus jak to mówią.:)
 
A ja właśnie po cichutku marzę o drugim dzieciaczku zaraz po pierwszym Takie szast-prast i uwinęlibyśmy się z dwójeczką. Mąż tylko się łamie, bo jest jedynym żywicielem rodziny i i tak już teraz jest nam ciężko. No ale z drugiej strony, jak sobie pomyślę: przecież drugie dzidzi już wyprawkę by miało po Olku, ciuszki też. I wtedy mnóstwo kosztów odpada. Tak bym chciała, żeby tak się udało :). Ale wiadomo: chcieć, a móc to jeszcze nie to samo. Na Olka czekalismy 3 lata, było poronienie, było leczenie i nie wiadomo, czy teraz nagle szybciutko by się udało, czy znowu męczarnie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry