Witajcie dziewczyny:-).
Nie było mnie parę dni. Teraz właśnie nadrobiłam czytanie tego co napisałyście. Cieszę się,że nadal wszystkie jesteśmy w dwupakach i trzymamy się jako tako:-).
My weekend spędziliśmy u mnie na Śląsku cieszyńskim u moich rodziców. Było super. Lubię wyjazdy do domu rodzinnego. W niedziele z moimi rodzicami poszliśmy do Czech do restauracji na deser i zjadłam przepyszny puchar lodów! Mniamm! A wczoraj w drodze powrotnej do Krakowa- mąż zatrzymał się w Wadowicach i zaprosił mnie na kremówkę papieską i soczek:-).
Dzisiaj od rana ciągle próbuję zmobilizować się do zrobienia czegoś,ale jak już sie chwytam czegoś to zaraz nie mam siły. Nawet nie miałam siły udać się do fryzjera,ale jakoś udało się wygrzebać i ścięłam dzisiaj trochę włosy z długości, bo już patrzeć na siebie nie mogłam. No a po porodzie to wybiorę się na całkowitą zmianę fryzury i koloru włosów. Myślę,że będzie mi potrzebne takie oderwanie:-).
Wstawiłam pranie, przebrałam pościel na świeżą ale nie poradziłam sobie z ubraniem już kołdry- tak więc mąż pomoże mi później. Miałam odkurzać,ale nie mam siły. Boże ja już do niczego się nie nadaję:-(. Miałam jeszcze prasować kolejną partię ciuszków, ale... no właśnie...eh.
Dawidowe odpoczywaj! Mam nadzieję że Ci przejdzie i będziesz się lepiej czuła.
Mnie coś ostatnio też przeczyszczało,ale tłumaczyłam sobie że to przez jedzenie no i że czasem tak jest- nie dopuszczam do siebie na razie myśli że to może oznaka zbliżającego się porodu.
Co do antykoncepcji PO połogu to my też nie możemy sobie pozwolić na drugie dziecko, dlatego antykoncepcja będzie ścisła. Na pewno nie mam zamiaru używać prezerwatyw- gdyż po pierwsze mój G. za nimi nie przypada a po drugie przy używaniu właśnie nich- teraz będziemy mieli Łukaszka:-). Czytałam że są odpowiednie tabletki anty dla kobiet po ciąży które karmią piersią- tylko zapomniałam nazwy,ale myślę że lekarz dobierze coś odpowiedniego.