reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Kurcze wiecie co... te urzędy w naszym kraju to potrafią podnieść ciśnienie. Dzwoniłam do USC żeby zapytać co trzeba przynieść aby zrobić uznanie ojcostwa dziecka poczętego. Więc najpierw kobieta zaczęła mi wydziwiać że chce im podwójną robotę zrobić, potem że to nie jest skomputeryzowane i że ona by musiała to na maszynie pisać. Potem zaczęła wydziwiać czy my wogle chcemy brać ślub, bo skoro wstępnie narazie nie to że mam dziecku dać swoje nazwisko a nie ojca, bo potem będę płakać jak mnie zostawi za 2 lata... takie ciężkie... no popier.... ją całkowicie. Daruje sobie osobistą wizytę tam bo mogłabym jej głowę ukręcić... wezmę akt urodzenia swój i załatwię wszystko po porodzie w innym urzędzie bo ja mam inne zameldowanie a w innej miejscowości będę rodzić. Ehhhh
 
nadrobilam co pisalyscie wczesniej o tych podkladach itp, wiem ze unas przed porodem ubireaja mnie w szpitalna koszule, nie w moja, zapewniaja mi podklady -giganty i majty jednorazowe, pieluszki dzidziowe i najwazniejsze: "MOGE MIEC PIZAME A NIE KOSZULE TYLKO!!!!!!!!!!!!!!!!! yyyesss!!!!!!!! mialam ochote sie rzucic poloznej na szyje jak to uslyszalam!!! mowi ze nie przeszkadza to w gojeniu i nie ma w tym nic zlego jesli ktoras nie znosi koszuli.
SPARROW jak cyztam co w PL sie wyrabia z tym znieczuleniem i jak probuja wydoic kase od dziewczyn to glowa mnie boli doslownie.... we FR to jest nie do pomyslenia!!!! znieczulenia sie nie dostaje tylko wtedy jak jest za pozno na podanie albo jak sie go nie chce, a te co chca to dostaja i nie placa nic!!! Laske wielka robia lachudry jedna ze znieczulenie podadza!!! jak ja sie ciesze ze mnie to nie spotkalo rodzic w PL bo chyba bym wyzabijala co poniektorych jakbym uslyszala ze mam placic albo ze nie mozna dostac.
KAHAA dzieki za linka zaraz go poczytam ten artykul.
kurcze wygoncie mnie do prasowania!!!!!!!! to forum to nalog!!!! jak palenie fajek albo gorzej:)))) moj sie tylko smieje ze jak wybijam klawisze to znaczy ze stronka forum chodzi pelna para:p
 
Kurcze wiecie co... te urzędy w naszym kraju to potrafią podnieść ciśnienie. Dzwoniłam do USC żeby zapytać co trzeba przynieść aby zrobić uznanie ojcostwa dziecka poczętego. Więc najpierw kobieta zaczęła mi wydziwiać że chce im podwójną robotę zrobić, potem że to nie jest skomputeryzowane i że ona by musiała to na maszynie pisać. Potem zaczęła wydziwiać czy my wogle chcemy brać ślub, bo skoro wstępnie narazie nie to że mam dziecku dać swoje nazwisko a nie ojca, bo potem będę płakać jak mnie zostawi za 2 lata... takie ciężkie... no popier.... ją całkowicie. Daruje sobie osobistą wizytę tam bo mogłabym jej głowę ukręcić... wezmę akt urodzenia swój i załatwię wszystko po porodzie w innym urzędzie bo ja mam inne zameldowanie a w innej miejscowości będę rodzić. Ehhhh

Wyślij tam tatusia i niech on to załatwia !!! jakaś idiotka z tej babki co się wpier.... w TWOJE życie ??!!!
 
wiecie co ja jestem uzalezniona od tego forum, kupowania wszystkiego dla małej na allegro i pomidory ;-)
A jesli chodzi o ustawienie to mam strasznie grzeczna corke ona juz od 1,5 miesiaca siedzi z głowa w doł.
 
o kurrrrzzzzaaa noogaaa!!!! wlasnei przejrzalam ten artykul i juz prawie dostalam zawalu..... ja nie chce zostawac w szpitalu, i boje sie zeby sie nie okazalo ze wznieca mi tym obracaniem porod!!!! to by bylo za szybko!!!!!!!! chyba zdecyduje sie na cc jesli mloda sie nie bedzie chciala odwrocic bo jakos sprzeciwanie sie naturze to do mnie nie przemawia.....tymbardziej ze przed 37 czy 38 tygodniem jestm ozliwosc ze dziecko powroci do poprzedniej pozycji.... kurcze juz mam glowe w kompocie doslownie.....z drugiej strony polozna mowila mi ze jesli bedzie ulozona tak jak jest niby posladkowo ale nei calkowicie to porod normalny wchodzi w gre. serio dostane zawalu......
 
Czesc Mamuski
Juz jestem. Nawet nie moglam dac znac ,ze tyle mnie nie bedzie :(. I stesknilam sie za Wami lece teraz czytać i nadrabiać moje zaleglości ,bo troche ich jest.
 
Kurcze wiecie co... te urzędy w naszym kraju to potrafią podnieść ciśnienie. Dzwoniłam do USC żeby zapytać co trzeba przynieść aby zrobić uznanie ojcostwa dziecka poczętego. Więc najpierw kobieta zaczęła mi wydziwiać że chce im podwójną robotę zrobić, potem że to nie jest skomputeryzowane i że ona by musiała to na maszynie pisać. Potem zaczęła wydziwiać czy my wogle chcemy brać ślub, bo skoro wstępnie narazie nie to że mam dziecku dać swoje nazwisko a nie ojca, bo potem będę płakać jak mnie zostawi za 2 lata... takie ciężkie... no popier.... ją całkowicie. Daruje sobie osobistą wizytę tam bo mogłabym jej głowę ukręcić... wezmę akt urodzenia swój i załatwię wszystko po porodzie w innym urzędzie bo ja mam inne zameldowanie a w innej miejscowości będę rodzić. Ehhhh

concita biedulko - mnie to nic nie dziwi. ani troszke. ostatnio jak wyrabialam paszport to zrobilam taka awanture w urzedzie, to mi zagrozili ze policje wezwa. ale wrzasnelam, ze chyba maja na mysli MILICJE, bo sadzac po tym jak sprawy sa zalatwiane to caly czas tkwia w glebokiej komunie i zeby lepiej zdjeli korone z tego biednego orzelka i wyciagneli stare pieczatki. na koniec stwierdzilam, ze jak taliboiwie *******na bomba w ich budynek to im swoja pensje wysle, a jak z rozpedu rozwala jeszcze skarbowke to pozyczke wezme zeby ich wspierac.

poza tym, nie chce cie martwic kochana, ale dziecko bedziesz musiala zarejestrowac w usc w miejscu jego urodzenia, nie ma co do tego dowolnosci.
 
reklama
Kurcze wiecie co... te urzędy w naszym kraju to potrafią podnieść ciśnienie. Dzwoniłam do USC żeby zapytać co trzeba przynieść aby zrobić uznanie ojcostwa dziecka poczętego. Więc najpierw kobieta zaczęła mi wydziwiać że chce im podwójną robotę zrobić, potem że to nie jest skomputeryzowane i że ona by musiała to na maszynie pisać. Potem zaczęła wydziwiać czy my wogle chcemy brać ślub, bo skoro wstępnie narazie nie to że mam dziecku dać swoje nazwisko a nie ojca, bo potem będę płakać jak mnie zostawi za 2 lata... takie ciężkie... no popier.... ją całkowicie. Daruje sobie osobistą wizytę tam bo mogłabym jej głowę ukręcić... wezmę akt urodzenia swój i załatwię wszystko po porodzie w innym urzędzie bo ja mam inne zameldowanie a w innej miejscowości będę rodzić. Ehhhh

Dla mnie to jest postawa nie do przyjęcia!! Poszłabym do jej zwierzchniczki i opierd***ła ją konkretnie. Za co jej płacą w tym Urzędzie?! Za wykonywanie swoich obowiązków. A do jej obowiązków należy wypełnianie takich rzeczy. ***** ją powinno obchodzić czy Ty chcesz żeby dziecko miało Twoje nazwisko czy Ojca i wyrażać swoje opinie. To nie jej zakichana sprawa.
Ja to zrobiłam za pomocą dowodu mojego i mojego M. Musiał być tam ze mną. Do tego karta ciąży i już mam ten papierek. Że dziecko uznane i będzie nosić nazwisko taty.

Ale się zdenerwowałam, ja tak nienawidzę urzędów. Współczuję rozmowy z taką idiotką kochana!:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry