reklama

Październikowe Mamy 2010

kurka_pieczona z prezentem walentynkowym trafilas najlepiej z nas! Zazdroszcze! Musisz jutro oniecznie opisac co i jak!
Beata10
ja tez wlosy farbuje. Powiedz u fryzjera ze jestes w ciazy to ci inna farbe polozy. Mi kladl ostatnio tez jakos taka co czegos tam niema. Zaplacilam tylko minimalnie drozej.
bira Oj jak juz sie zaczelo to masz przerabane!:-D Mnie juz tydzien meczy i niemysli by przeszlo!!!!!!!!!! Zycze jedank by odeszlo tak szybko jak i przyszlo!
dawidowe niejestes sama! Ja siedze przy kompie i ciasto jem... Arti mial wczoraj urodzinki i dzisiaj zle sie czuje :eek: wiec walentynki byly takie ze udalo mi sie go na godzinke na sanki wyciagnac. Zobaczymy moze wieczorkiem bedzie mial sily na mile jedzonko i jakis romantyczny film :-)
 
reklama
WITAM :)
no przbrnelam przez to co naskrobalyscie;-) dawno nie zagladalam :-)
u mnie bez zmian - moze jakies mdlosci sie zaczynaja ale da sie wytrzymac:-)
z nasrtrojem roznie.
wlasnie mnie uswiadomilyscie z ta waga - masakra!!!!
ja w pierwszej ciazy przytylam ok 25 kilo. do dzis zostalo mi ok 10 na plusie!
za nic nie moglam tego sie pozbyc!
jak ja bede wygladac w 9 miesiacu??????:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
ale co tam - moze tym razem nie poleci az tak waga, a moze po ciazy bede miala wiecej silnej woli i checi do cwiczen:tak: mam taka nadzieje;-)
pozdrawiam wszystkie mamuski walentynkowo!!!!!!
wittam Nowe Pazdzienikowki :-)
 
Wróciłam z kina. kolejki niemiłosierne, ale my mieliśmy rezerwację internetową, więc ok. Byliśmy na "Randce w ciemno", potem obiadek w restauracji i już jestem w domu.

Czemu mi tak ciągle niedobrze...? :-(
a jutro do pracy po 3tygodniowej przerwie chorobowo-feryjnej...
 
mnie tez sie nie chce isc do pracy. Najchetniej bym wzieła cały tydzien wolnego, zrobila zakupy na tydzien i przez tydzien przelezała w łózku.
Mnie od wczoraj wieczora robi sie tak dziwnie niedobrze ale to takie jakies dziwne uczucie jak bym była głodna tylko jesc mi sie nie chciało.
 
Ja 30 latek i też się oooooggggrrrrooommmnnniiieeeee obawiam że będzie ciężko już schudnąć po kolejnym dzidziusiu :no:
:wściekła/y: no wiesz 30 lat i co z tego ??? Hehehe :-D Trzymanie figury, to tak naprawdę kwestia samozaparcia ( jeśli oczywiście ze zdrowiem i hormonami wszystko ok)
Wszystkie chcemy mieć figurę modelki, tylko sama dietka i siedzenie na kanapie nie wystarczą.
Dziewczyny, teraz sobie odpuszczamy, bo dzidzie mają przyjść na świat wesolutkie, a nie zestresowane i marudne :-D

Tak, serio, to już "po" możemy się wspierać w modelowaniu sylwetek

Cmokam WALENTYNKOWO wszystkie mamcie :tak:

I witam serdecznie wszystkie nowe mamusie :-)
 
Witajcie:) Mnie także prawdopodobnie z obliczeń wyjdzie, że to będzie 3 październik:)

Wizytę u gina już miałam, ale za wcześniej było i tylko na plamkę popatrzyłam. Następną mam dopiero 15 marca, gdzie potwierdzi co i jak.


Poczytałam sobie wcześniejsze wiadomości:) I widzę, że trochę osób na ten październik się szykuje.
My z mężem 3 lata się staraliśmy i jakoś nam w końcu się udało. Najdziwniejszą rzeczą u mnie to biust mi się pełniejszy zrobił i mam takie dziwne uczucie, że burczy mi w brzuchu, ale jeść nie mogę bo mnie mdli. A z zapachami to już w ogóle, jak ktoś gdzieś na kopci papierosami w pracy to masakra, dzisiaj to nawet zapach obiadu mnie zemdlił, ale na szczęście nie wymiotuję.

Życzę miłego wieczoru, bo ja zaraz pewnie zasnę.:)










[url=http://www.suwaczki.com/][/URL]
 
Ostatnia edycja:
Witaj fasolaania:-) Gratuluję fasolki:-)

Maga dobrze mówisz:-) Nie ma co się martwić na zapas. Później najwyżej zaprzyjaźnimy się z siłownią;-)

Ulisia, oby szybko te mdłości przeszły. Ja też mam ich dość:wściekła/y:
 
Ja jestem w wieku Chrystusowym i wcale sie nie obawiam o wage.Po Kurczaku schudlam wiecej niz wazylam przed ciaza :tak:Poza tym lubie cwiczyc wiec jak po porodzie wejde na silownie i walne 1000 brzuszkow z obciazeniem 25 kg to pol roku i bede wygladac jak 18 :-D

Dziewczyny mam zaleglosci 15 stron i nie bede nadrabiac PROTEST !!!!:confused2:
 
reklama
hej mamusie :-)
jej jak mnie dawno nie bylo, tyle stron zapisanych ze chyba nei zdolam dzisiaj wsyztskich przegladac :-)
mam wiadomosc ta najwazniejsza takze beda blizniaki:tak: ciesze sie i boje, ale co stalo sie dzidziusie juz są i najwazniejsze zeby byly zdrowe... ja musze znalezc jeszcze jakas sile w sobie zeby sie przygotowac do tego maratonu od pazdziernika co mnie czeka :-)
narazie moje mdłości przeszly, mam nadzieje ze to nie taka cisza przed burza :eek:
a jak wam minely walentynki??

My z mezem spedzilismy je na kanapie z nasza Asienka... dostałysmy po kwiatuszku od tatusia ;-) a tatus od nas po buziaku, Asienki byl taki soczysty bo dajac go tatusiowi poplynelo jej cos z buziaczka :-)

zdazylam przeczytac ze temat wagowy sie rozpoczoł, ja tam sie nie martwie z Asia przytyłam 10kg nie ksiazkowo ale moze byc i juz tej dyszki nie mam, i dalej jestem chudzielcem jak bylam chociaz tego nie lubie wolalabym byc normalna kobitką z cialkiem a nie kosciami :eek:

dzisiaj dzien jak codzien, spacer bo w koncu mozna spokojnie spacerowac bez obawy ze cos mnie zaatakuje mowie o pawiu :-p teaz ide na cherbatke i pewnie Asia sie obudzi to zajze pozniej...milego dnia dziewczyny :-)

ulisia współczuje, mnie tez by sie nei chcialo teraz isc do pracy :eek: bidulka ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry