reklama

Październikowe Mamy 2010

ojojojjjj .. gorąco miiii .... ale numerrrr ... wysłałam już smska z gratulacjami.
Ale się cieszę że wszystko jest dobrze !!!

Jakie to wzruszające .. no poprostu chciałoby się tyle tyle tyle powiedzieć a człowiek nie wie co pisać nie?
To niesamowite ...
 
reklama
Ale mnie zatkałooooo :-O. Dawidowe miała termin 30 września, ja mam 23.09 - 30.09.
Dobra, dzisiaj dopakuję torbę - zostały mi ciuszki dla Olka do dosuszenia po praniu i wyprasowania.

margerrita, bardzo mi przykro.
 
pot mnie oblal ldodowaty a serducho wali jak dzikie!:))) zeby tylko mala w piatek mi nei zrobila numeru i zebym ja nie byla nastepna do rozpakowania... teraz juz wola nieba bo wkroczylam w 35 tydzien, a w piatek bedzie 36 i 1:))) mamoooooooooooooooooo heeeelpppppppp!!!:)
 
witam. bardzo sie ciesze ze dawidowe zostala szczesliwa mamusią:)ja powiem szczerze ze mnie troche przeraza ponowny porod..czym blizej tym bardziej sie stresuje jak to bedzie...mam nadzijee ze pojdzie mi ekspresowo jak za pierwszym razem:)a ja chyba w tyg zaczne pakowac torbe bo teraz to w kazdej chwili mozna sie rozpakowac....prawie codziennie mam takie bole podbrzusza z rana ktore na szczescie mijaja. 14 .09 mam wizyte i cos mi sie wydaje ze lekarz powie ze to juz niedlugo.. w piatym miesicu mi sie szyjka skrocila do 2,8 i teraz to roznie juz moze byc..
 
a ja mam dzisiaj cisnienie wysokie 160/100 i zaczynam sie martwic bo lekarza mam dopiero w piatek 10 wrzesnia mam tabletki zazywam 2*dziennie i spadlo tak na 130,140/100,90 i nie wiem czy czekac do wizyty czy szpital nie potrafie podjac decyzji bo wiem jak to w szpitalach jest odesla mnie zebym dalej tabletki brala i na wizyte doczekala.....
 
Antenka ja bym z takim ciśnieniem pojechała do szpitala, to 160 jeszcze nie tragedia ale dolne 100 to dużo, ono w ciąży nie powinno być wyższe jak 95 a jeszcze lepiej 90.
 
aaaaaaaaaaaa...jeszcze w szoku jestem..człowiek sobie wyjedzie, wraca do domku a tu TAKA wiadomość :-D Pierwsza październikówka i pierwsza dziewczynka! To teraz Dawidowe jako "najbardziej doświadczona" będzie nam udzielała rad :rofl2:

Byleby się teraz nie posypało ;-)
 
reklama
Z jednej strony wiem, ze dla Franka dobrze gdyby jeszcze te 2 tygodnie przynajmniej w brzuchu posiedział i tak będziemy sie starać, a z drugiej tak strasznie zazdroszcze Dawidowe że ma to juz za sobą i malutka już z nią. Ciałka szybko nabierze i ani się nie obejrzymy a będzie z niej niezły klocuszek. Najważniejsze ze wszystko ok, teraz oby jak najszybciej do domku i żeby rodzina/przyjaciele pomogli a tatus jak najszybciej do nich dołączył.
I mysle że teraz to już nam poleci, ciekawe komu przypadnie srebro :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry