reklama

Październikowe Mamy 2010

AGA no chyba rzeczywiscie my kobiety mamy pazury hahah:)))) to byl szok zeby dwie dorosle osoby nie mogly utrzymac kota bo walczyla jak wsciekla bestia. ale potem znalezli metode: za kark i docisnac do stolu i sie nie ruszyla ani nie miauknela. a dokad byla w pozycji siedzacej to masakra... a kocury ponoc sa spokojniesjze... nie wiem ile w tym prawdy bo nie mialam kocura, a oggie jest moim pierwszym kotem w zyciu i chyba ostatnim. ja jakos sie widze z psami, cale zycie pies byl wdomu i sie dogadywalam lepiej, sa bardziej rozumne i oddane.
 
reklama
moja kotka ogolnie jest bardzo potulna i spokojna ale u veta dostaje szalu.....moja mama zawsze czeka na moj przyjazd i kaze mi z nia chodzic do lekarza bo ona nie daje rady wytrzymac tego nerwowo....ostatnio trzymaly ja 3 osoby zeby zrobic jej zastrzyk....wszyscy po wizycie byli zlani potem...z nerwow....wyrywala sie jak wsciekla....
staramy sie z nia chodzic jak juz naprawde trzeba bo strasznie stresujace sa te wizyty hehe
kocury znasza takie wizyty znacznie lepiej choc niestety sa mniej "przytulanskie" i tego mi brakuje,ale niedlugo "odbije" to sobie na synku :)
 
mój piesek jest pupilkiem swojej fryzjerki:) ona jest żoną weta, więc z reguły seans piękności razem z ogólnym przeglądem się odbywa, ale Czarek bez porównania woli jak go pani fryzjerka strzyże i myje itp itd:D:D:D
Dziulka, gratki imprezy:D
słuchajcie, wrześniowy Onionek w nocy powił swojego Maciusia... tam same expresy się dzieją... ja też chcę expres:D:D:D jejku, jakaś niemoc przedporodowa chyba mnie dopadła...nie mam na nic ochoty, ani siły, ani nic...totalnie... wczoraj cały dzień przespałam i dzisiaj chyba będzie powtórka... ja pierdziu przeraża mnie to oczekiwanie na jakieś objawy, na samą akcję, na to jak to będzie w trójkę... oj oj idę pod kołderkę... i jeszcze zatoki mnie męczą...
 
Cześć mamuśki witam was weekendowo .. ja miałam wczoraj stracha już zrobionego wiecie?
Miałam skurcze co 15 i co 20minut - powtórzyły się 5 razy i ustąpiło .. mąż mnie masował i na szczęście noc minęła i nie zaczęłam rodzić ;/ ale już się wystraszyć zdążyłam jak nie wiem co .... Bo jest jeszcze zaaaaa wcześnie ...
Jestem dziś trochę obolała i ogólnie to w domku siedzę i nie zamierzam za dużo już nigdzie chodzić do końca !! Nie nie nie ... ;p

Bardzo dużo mam do poczytania więc się zabieram za to wy bazgroły jedne nic ino piszecie i piszecie :)

Całuski w brzuszki
 
Dziewczyny Dawidowe sie rozpakowała!!!

Niunia kruszynka, ale ma 10 pkt i wszystko ok :)

To ja dziś pakuje torbe...

Loliszko kochana aż mi serce zadrżało !!! Jejuuu naprawdę?? Ojojojjj a na kiedy ona termin miała wogóle? Ja nie wiem .... jeju nie umiem myśli pozbierać .. a mało brakowało że i ja bym poszła wczoraj już tak się bałam ... jaki miała poród wiesz może?
Cieszę się że wszystko jest dobrze 10pkt superrrr!!!!!
Ale numer !!!!!!!!!!!!!!!!:szok::szok::szok:
 
Wchodzę do Was aby nadrobić zaległości po kilku dniach mojej nieobecności i co widzę? Jestem w szoku, z jednej strony pełna radości, wzruszenia a z drugiej pełna strachu. Jak patrzę na suwaczek mój i Dawidowe to jestem na równo z nią jeśli chodzi o wiek ciąży, tak więc jak tylko dziś wrócę do Krakowa to dopakowuje torbę, bo na razie "olewczo" do tego podeszłam a jak widać- teraz już wszystko się może zdarzyć.
Cieszę się że z Dawidowe i malutką wszystko dobrze!!!!!!!!
 
Loliszko kochana aż mi serce zadrżało !!! Jejuuu naprawdę?? Ojojojjj a na kiedy ona termin miała wogóle? Ja nie wiem .... jeju nie umiem myśli pozbierać .. a mało brakowało że i ja bym poszła wczoraj już tak się bałam ... jaki miała poród wiesz może?
Cieszę się że wszystko jest dobrze 10pkt superrrr!!!!!
Ale numer !!!!!!!!!!!!!!!!:szok::szok::szok:
Sprawdzałam sama z ciekawości na liście i wychodzi na to że na 06.10.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry