DZIULKA78
uzalezniona od BB
AGA no chyba rzeczywiscie my kobiety mamy pazury hahah
))) to byl szok zeby dwie dorosle osoby nie mogly utrzymac kota bo walczyla jak wsciekla bestia. ale potem znalezli metode: za kark i docisnac do stolu i sie nie ruszyla ani nie miauknela. a dokad byla w pozycji siedzacej to masakra... a kocury ponoc sa spokojniesjze... nie wiem ile w tym prawdy bo nie mialam kocura, a oggie jest moim pierwszym kotem w zyciu i chyba ostatnim. ja jakos sie widze z psami, cale zycie pies byl wdomu i sie dogadywalam lepiej, sa bardziej rozumne i oddane.
