Natolin tak, 36 tc uwaza się za bezpieczny, ponieważ płuca powinny być juz w pełni rozwinięte, układ oddechowy sprawny, profilaktycznie w niektórych szpitalach (np u nas) podaje się jeszcze sterydy jesli akcja rozpoczyna się w 37 tc, potem już nie.
Dziewczyny, które sa w 36 tc nie ma się co już bac tej szyjki skracajacej bo to już czas żeby ona zaczęła się szykować, u Was te wszystkie kłucia, podszczypywania, bóle podbrzusza i jego obniżanie itd to norma dla okresu ciąży w którym jesteście, trzeba się po prostu przygotować ze to już ostatnia prosta i w kazdej chwili może rozpocząć się poród. Termin z OM też jest jedynie szacunkowy a i tak wszystko zalezy od dziecka i hormonów kobiety, jak maluch sporawy i ma mało miejsca już to uciska na okreslone receptory w macicy które uruchamiają pewna zmianę hormonalną, spada progesteron i rozpoczyna się akcja porodowa. Samo skracanie szyjki może trwać i 2 i 3 a nawet 4 tygodnie i to jest przygotowanie do porodu, jak dziecko twardą główką uciska na miękką szyjkę całą swoja masą to nie ma siły żeby się skracac nie zaczęła. Wam juz nawet nikt nie będzie tego porodu zatrzymywał.
Dziewczyny z terminami na koniec października takie jak ja mogą mieć jeszcze pewne obawy i tu gdyby coś zaczęło się dziac byłoby jeszcze hamowane, ale pewne objawy u pewnych kobiet zaczynaja sie po prostu wczesniej i wcale nie muszą oznaczać rozpoczęcia porodu, ja mam 2 koleżanki które z rozwarciem chodziły jeszcze, jedna miała na 1 cm, zero szyjki i chodziła z nim miesiąc, inna na 2 cm i chodziła prawie 3 tygodnie, więc luz.