reklama

Październikowe Mamy 2010

aaaa nie mowicie mi o pizzy bo mam taka wielkaa ochote ze masakra!!!!

wrocilam juz z tych zakupow, troche nakupilam, ale trzeba dokupic, bo stwierdzilam ze nie dam rady taszczyc:) a i tak ledwo doszlam do domu
 
reklama
Szkoda, że nie mieszkamy wszystkie bliżej siebie to umówiłybyśmy się na pizzę! Tylko wtedy trzeba byłoby chyba zamówić kilka XXXL bo jak wszystkie dossałybyśmy się to nie wiem czy starczyłoby heh :) :)

ladygab Ciebie to ja podziwiam, wydaje mi się że ciągle masz tyle energii i siły, no i do tego małego dziecko które pewnie też daje nieźle w kość.

Ja przesiedziałam parę miesięcy na wyspach i powiem Wam,że czasami tęskni mi się do tamtego życia....wszystko wyglądało tam inaczej.
 
witam popołudniowo:) ja przez ta glukozę padłam jak przyszłam spałam 3 godzinki i wstałam dopiero teraz:)i głodna jak wilk a tu o pizzy piszecie ,mam pomidorówkę i muszę sie nią zadowolić:)
 
Mala mi- ale mam taki jeden dzien w tygodniu kiedy leze i palcem u nogi nie ruszam, a energi wcale tak duzo nie mam, jestem typem ktory na tylku 5 min nie usiedzi, a teraz nie jestem w stanie zrobic polowy tego co bym chciala

a pizza to tylko z da grasso- 2-3 kawalki i jestem pelna
 
ja sie nawcinalam teraz parowek drobiowych a na obiadek dzisiaj mam sosik mega pikantny mojej produkcji z wczoraj czyli mowiac krotko-swiety spokoj z gotowaniem. dzien leniuszka dzisiaj dla mnie. kurcze spalam do 10.20 a teraz mnie zas muli do spania..no ilez mozna... wczoraj przy prasowaniu smialam sie z siebie samej- wpierniczalam krowki i pilam kole i czasami zagryzalam paluszkami.... masakra... jutro rano dyziam na badania na tokso i mocz jak co meisiac + inne pod katem znieczulenia -tez na krew. jak juz dac sie kluc to raz nie 10.kurcze fajnie bo chlodno na dworze ale cisnienie tak spadlo ze zaraz chyba odjade... kota to juz w ogole nei widze, schowala sie pod wyrko do sypialni i chrapie jak dzika. sciana deszczu z niebka leci jak nie wiem.
 
no i bez sensu...też mi się pizzy zachciało :-D OOO i krówek Dziulka genialna jesteś! Z pizzą to raczej nie wyjdzie bo już bigos mojemu zrobiłam ale zaraz do niego zadzwonię że jak chce dostać obiad to ma mi krówki kupić :-D
 
Dziulka78 zdecydowałaś się jednak na obracanie,ja panikara jestem straszna i się nie zgodzę nie wiadomo jak by mnie namawiali,a najgorsze to że moja położna się ze mnie śmieje,że tak panikuję,że mały jest ułożony pośladkowo z nogami na głowie,bo jej zdaniem dziecko może się jeszcze obrócić godzinę przed porodem,no ale tu w UK mają takie podejście do tego!
Trzymam kciuki aby Twoja mała faktycznie się ułożyła główką w dół,tak jak dziś pisałaś.
Będzie dobrze musi być!!

Czytam Was codziennie chodź się nie udzielam!

Miłego dnia
 
a ja pojadłam teraz i fajnie by się walnąć trochę spać,ale w dzień to ja nie bardzo potrafię..nawet jak mi sie bardzo chce.Ciekawe czy mi się to zmieni jak dzidziuś będzie juz na świecie.
 
Dziulka78 zdecydowałaś się jednak na obracanie,ja panikara jestem straszna i się nie zgodzę nie wiadomo jak by mnie namawiali,a najgorsze to że moja położna się ze mnie śmieje,że tak panikuję,że mały jest ułożony pośladkowo z nogami na głowie,bo jej zdaniem dziecko może się jeszcze obrócić godzinę przed porodem,no ale tu w UK mają takie podejście do tego!
Trzymam kciuki aby Twoja mała faktycznie się ułożyła główką w dół,tak jak dziś pisałaś.
Będzie dobrze musi być!!
Miłego dnia

ja pierwsza bylam na NIE, dopiero lekarze mi powiedzieli wszelkie ZA i PRZECIW takim manewrom. tych przeciw nie ma wcale dlatego ze jak cos nie tak jest to oni natychmiast przestaja, nawet jak ja sie skrzywie ze mi zle czy cokolwiek innego. podobno to trwa kilka minut ogolnie i wszystko pod nadzorem i monitoringiem-na biezaco widza na usg co sie w brzucholu dzieje i na biezaco analizuja serducho dziecka. moze sie skubana obrocila juz, albo sie obroci do piatku?? nie wiem na 1000% czy sie obrocila ale tak jakos mi inaczej od wczoraj wieczora. moze sie oakzac ze w piatek spanikuje i powiem im NIE i nie beda mieli nic do gadania -w koncu to ja decyduje, tak ja zadecydowalam ze nei bede rodzic posladkowo i nei ma opcji zeby ktokolwiek mnie zmuszal lub przekonywal. moja polozna mowi ze sprobowac warto a zawsze moge zrezygnowac podczas proby obrotu i oni nie maja prawa mnie zmusic do czegokolwiek badz zrobic cos wbrew mnie. ogolnie tylko dlatego sie godze bo wiem ze dziecku krzywda nie grozi- mam dosc duzo wod plodowych a to jest duzy + , mowili mi ze nie ma szans zeby np dziecku zlamac reke czy obojczyk czy ogolnie krzywde jakas zrobic.zobaczymy. w kazdym razie stresa mam i codziennie gadam do malej zeby sie obrocila i nie wystawiala mnie na takei stresy. a teraz jak przystalo na leniwca- poloze sie lulu na troche:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry