reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
gratulacje Aniulek84 :)
ja dzis prawie nic nie zjadalam...nie wiem czy to dziec mi tak na zoladku siedzi czy co...ale ledwo dzis zjadlam cala bulke z serem i to jeszcze w odstepie 3h bo nie dalam rady wiecej wepchnac....mam nadzieje ze nie zaglodze mlodego ale czuje sie tak pelna jakbym wieloryba zjadla....jedyne co to pic mi sie chce...
dziulka czekamy na relacje ze szpitala....szkoda ze cie tak strasznie wymeczyli i nic to nie dalo :(
moj synek ma juz 3900gr wiec ja juz moge rodzic, zwlaszcza ze dzis skonczylam cale prasowanie, pakowanie, wozek z fotelikiem bedzie w srode wiec juz prawie wszystko gotowe :)
 
Ostatnia edycja:
hehe no wlasnie, braz moze jest juz zajety...ale powolutku na kazda przyjdzie pora w koncu, ale jak pomysle ze ja mam sie jeszcze przez ponad m-c z tym bebenkiem, ktory coraz wiekszy bedzie...ale z drugiej strony, jak taka kruszynka ok 2 kg miala by sie urodzic, to chyba wole juz ten beben
 
3900 to jest naprawdę niezła waga... chociaż mam nadzieję, że mój synek pozostanie wagowym średniakiem jak do tej pory. mnie też przeraża jeszcze miesiąc z brzuchem albo więcej. a coś czuję, że tak będzie...
a z tą głębokością ;) to też nie wiem jak to opisać właśnie. no nic, będę mieć takie jakiez zrobiono mi dzisiaj, a później zobaczymy co gin mi 21.09 zrobi, nic nie będę mówiła o tym badaniu
 
No i mam resztę wyników. Za dużo leukocytów, granulocytów i wysokie OB (norma 6-11 a ja mam 20...). Za mało erytrocytów, za niski hematokryt i średnia objętość płytek krwi (MPV). Na dodatek jeszcze za mało mocznika (10, a norma jest 15-39) i keratyniny w surowicy, a na deser: urobilinogen w moczu - za dużo, plus ogólnie (jak zwykle) za niski poziom sodu. Rozumiem z tego tylko tyle że jak się najem chipsów to mi poziom sodu podskoczy i będzie oki ;-) Dobrze, że się jednak z nikim o te wyniki nie założyłam, hehe ;-) Ale zwalam wszystko na ciążę - w ciąży ponoć wszytko jest inaczej?


Nie martw się, to jest całkiem ok. Przepiszę ci fragment artykułu z gazety:

W ciaży niektóre wartości morfologii krwi mogą odbiegać od standardowych. Wyniki te zmieniać się też będą wraz z zaawansowaniem Twojego stanu

erytrocyty-obniżona liczba w późnym okresie ciąży
hematokryt - obniżona wartość, zwłaszcza w drugiej połowie ciąży
neutrofile - zwiększona liczba w drugiej połowie ciąży i okresie okołoporodowym
eozynofile - zmniejszona wartośc w ciąży
limfocyty - zmniejszona liczba w ciąży
OB - podwyższone w okresie ciąży i połogu
W późniejszych okresach ciązy może występować fizjologiczne zmniejszenie liczby krwinek czerwonych oraz hemoglobiny. Stan ten jest spowodowany zwiększeniem objętości krążącego osocza. Liczby 3,0-3,5 należy uważać w tym okresie za prawidłowe. W okresie ciązy i porodu może również nastąpić fizjologiczne zwiększenie liczby krwinek białych - do ok. 20,0 (20 000)

Żródło: Normy i kliniczna interpretacja biadań diagnostycznych w medycynie wewnętrznej, PZWL, Warszawa
 
he, he mała Dziulki uparta jak mamusia :-D

co do wymazu to ja miałam pobierany na "samolocie" i miałam wrażenie że dość głęboko musiał być ten patyczek..ale ja byłam w szoku po "rewelacjach" odnośnie szyjki więc mogło mi się wydawać..

dobranocka podpisuję się pod postem ulisi - w ciąży bardzo wiele wyników "stoi na głowie" ja pamiętam jak pierwszy raz w ciąży robiłam badanie moczu patrze a tu wyszły mi białe krwinki, więc ja w panikę za telefon do lekarza, a on mi na to że w ciąży to zupełnie normalne...więc pewnie u Ciebie też wcale nie jest tak źle..upewnisz się na poniedziałkowym spotkaniu z lekarzem ;-)

a co do medali to ja nie widzę potrzeby "pchania się po kolejny" :rofl2: lepiej niech każdy dzidziuś jak najdłużej siedzi w maminym brzuszku bo w końcu terminy mamy na październik a tu jeszcze nie ma połowy września ;-) trzeba się uzbroić w cierpliwość i tyle :happy2:
 
Ostatnia edycja:
ja sie nie przywiązuję, to panika sie do mnie przywiazała;P
teściowa mi dzisiaj "wywróżyła", że nie mam co panikować bo pewnie przenoszę; że niby dziewuchy tak mają, a to jeszcze pierwsza ciąża itp itd
a, i Oeparol sobie kupiłam... ;lolisza, ty już to chyba łykasz? bo jak nie ty, to ktoś inny pisał, ze wypróbuje...
 
reklama
Ja dzisiaj też miałam pobierany wymaz na tego paciorkowca, robiono mi to na samolocie i jeśli chodzi o głębokość to jak dla mnie nie było aż tak głęboko heh. W ogóle to dziś najpierw byłam na tym samolocie na wymazie a potem jeszcze u ginki i wiecie co Wam powiem? Ciężko mi nogi rozłożyć heh, bo mnie tak bolą... więc jak ja będę rodzić?!
natolin to w takim razie jeśli dwa tygodnie w tą i w tą to ja mając termin na 30 września mogę się już spodziewać na dniach!
Dziulka ta Twoja mała to widać ma charakterek po Tobie heh :)

Chyba powinnam zapisać sobie numery jakieś od Was,żeby być w kontakcie jak coś,ale nie wiem od kogo wziąć nr tel.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry