reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dziulka twarda kobitka z Ciebie! I tak nieźle długo wytrzymałaś...a córcia no cóż, po kimś charakterek musi mieć ;-) masz całą noc na przemyślenia, a mężem się nie przejmuj - to Ty rodzisz więc Ty wybierasz :-p a na pewno wybierzesz dobrze :tak:
 
Dziulka szkoda,że się nie udało obrócić malutkiej,ale widocznie tak musi być i nic na siłę. Teraz się na spokojnie zastanów i wybierz formę porodu. Powiem Ci że ja się też raz wkurzyłam na mojego męża bo chciałam CC a on mi zaraz że to operacja,że bliznę będę mieć, że mnie ciąć będą... no tak ale on chyba nie zdaje sobie sprawy jakim wyczynem jest poród SN. Dla niego to bułka z masłem, szkoda że dla mnie nie :/
 
Dziulka- to cie wymeczyli w tym szpitalu...dobrze ze juz po wszytskim, wyspij sie i masz racje to nie chlopy rodza, a my i to do nas nalezy decyzja jesli mamy wybor, moj ciagle marudzi, ze on by chcial byc przy porodzie itd, ale ja nie zamierzam byc pocieta od dolu, wole blizne na brzuchu a tam zeby bylo ladnie po staremu
 
Ostatnia edycja:
Dziulka78 Witaj Bidulko to się nacierpiałaś,szkoda że nic z tego nie wyszło,mała uparciuch widocznie tak jej wygodnie:tak:
Teraz odpoczywaj,ciężki dzień miałyście:wściekła/y:
Ale najważniejsze że z córeczką wszystko dobrze:-)
Teraz raczej nastaw się na cc

Pozdrawiam
miłych snów
 
mój na szczęście nie mówi takich rzeczy i chyba jest też przerażony trochę, bo sam mówił, że szkoda, że nie mogę mieć zaplanowanej cesarki skoro chciałabym.
bo z tą planowaną Alicja to chodziło mi, że wcale nie chcę, żeby np po iluś godzinach okazało się, że muszę mieć cc, ale zazdroszczę tym co mają ją już zaplanowaną, że będą mieć
 
no teraz to mam oczy jak szczur... szczerze - ja chyba bardziej bylam przerazona psychicznie i emocjonalnie niz ten caly bol... a maz dostal taki zryp ze szok, powiedzialam mu ze jak ma zamiar prawic swoje teorie to neich spada zostawi mnei sama a przy porodzie jaki by nie byl nie chce go widziec!!! tak mnei wkurzyl... jak zobaczyl w jakim stanie jestem to dopiero wtedy wyluzowal i stwierdzil ze to ja rodze nie on i wiadomo ze to ja zdecyduje jak.
 
reklama
natolin a może wszystko będzie dobrze i okaże się że urodzisz w miarę sprawnie SN ... ja tam wiem jedno: będę mocno trzymać kciuki za to, żeby wszystko dobrze się u Ciebie i u innych dziewczyn ułożyło, żeby te porody okazały się nie koszmarami ale ciekawymi doświadczeniami i tyle. I możesz sobie marudzić a ja i tak będę wierzyć w to, że dasz rade kobito ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry