reklama

Październikowe Mamy 2010

Kurczę, cały czas myślę o tej naszej Dziulce, Nie zazdroszczę jej i dlatego trzymam za nią wszystkie kciuki, jakie mam(te od nóg też, chociaż nie nazywają się kciukami):-D.
 
reklama
No i mam resztę wyników. Za dużo leukocytów, granulocytów i wysokie OB (norma 6-11 a ja mam 20...). Za mało erytrocytów, za niski hematokryt i średnia objętość płytek krwi (MPV). Na dodatek jeszcze za mało mocznika (10, a norma jest 15-39) i keratyniny w surowicy, a na deser: urobilinogen w moczu - za dużo, plus ogólnie (jak zwykle) za niski poziom sodu. Rozumiem z tego tylko tyle że jak się najem chipsów to mi poziom sodu podskoczy i będzie oki ;-) Dobrze, że się jednak z nikim o te wyniki nie założyłam, hehe ;-) Ale zwalam wszystko na ciążę - w ciąży ponoć wszytko jest inaczej?
 
dobranocka na tym etapie ciąży to chyba trudno o idealne wyniki, więc miejmy nadzieję, że jak na końcówkę ciąży będą OK :) a jeśli chodzi o sód to, żebyś wiedziała, że jak miałam za niski to pani dr powiedziała, żebym więcej soliła :-D powiedziałam jej wtedy, że takiego zalecenia od lekarza to bym się nie spodziewała ;-) a więc chipsy też jak najbardziej pewnie OK ;-) a OB to nigdy nie miałam w ciąży sprawdzane, chyba w ciąży każda z nas ma podwyższone? czy coś pomyliłam?
a GBS miałaś wymaz skąd robiony? u mnie na szkole rodzenia położne mówiły, że każda kobieta powinna zrobić GBS przed porodem, bo podanie antybiotyków może uratować dziecko przed wieloma poważnymi chorobami, a u nas to nie daje objawów, więc trzeba zbadać.
mam nadzieję, że dziulka wróci niedługo do domu szczęśliwa.
i że dawidowe niedługo do nas wróci.
i z dzidzią smoniq że wszystko OK...
sparrow wydaje mi się, że syn Twój jest już w takim wieku, że da sobie radę z dziadkami, przecież to duży chłopak. może ja jestem jakaś dziwna, ale ja w tym wieku bez problemu z dziadkami zostawałam, a poza tym zostawałam sama z moim młodszym małym bratem nawet jak byłam młodsza.
a co do karetki to nie wypowiadam się, bo nie wiem. ja karetką nie chcę jechać, bo nie będę chciała rodzić w najbliższym szpitalu. zresztą myślę, że jeśli będzie wszystko OK to wolę sobie inaczej poradzić niż wzywać karetkę, zawsze myślę, że na pewno są poważniejsze przypadki.
dagisu trzymaj się.
aha i mam nadzieję, że onesmile się w weekend odezwie
 
Ostatnia edycja:
reklama
do poniedziałku juz blisko dasz radę no chyba ,że będziesz zle si cuć to oczywiście biegiem do szpitala...

Dokładnie, dobranocka! A w poniedziałek proszę zdać nam tutaj relacje:tak:.

A ja w ocekiwaniu na info od Dziulki właśnie się najadłam, ale nie powiem czego,żeby się nie narazić:-p. Coś dobrego, okrągłego i nieziemsko pikantnego(ale dla mnie to pikantne nie było:no:). Najgorsze było to, że ja zjadłam swoje całe danie, a moi chłopacy po pół swojego:sorry2:. No ale ja mam jeszcze Franka do nakarmienia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry