reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja w sumie dużego apetytu też nie mam, dzisiaj wszamałam naleśniki z malinami i serkie waniliowym bo męzowi grzyby w śmietanie robiłam. Po tym popiłam wodą z ogórków kiszonych i zjadłam dwa ciacha. To się nazywa mieć smak:) Ale ogórki pycha bo od babci przywiezione, a ona na wodzie mineralnej je robi:):) mniam mniam


Dzisiaj dzionek zleciał na tworzeniu albumu dla małej i jestem z siebie dumna bo dużo zrobiłam:) Szkoda tylko, że jej jeszcze nie ma bo bym fotki powklejała. A tak cały dzień mało się ruszam bo niestety ból mi nie pozwala. I znowu miałam atak kołotania serca i do tego megaśny ból z tył głowy.


Co do kota Dziulka to mamy podobny egzemplarz co ty, chociaż nasze koty wózek nie okupują, ale za to Tigra kotka 5 letnia, która panicznie boi się wszystkiego i żyje własnym życiem też zaczęła do nas przychodzić i szczególnie lubi do mnie zaglądać. Więc nie wiem, ale mnie się wydaje, że koty coś wiedzą:):)

Kurcze a powiedz Ty mi jak wytrzymujesz na siedząco przy stole - jak robisz ten albumik?:) Ja jestem w trakcie robienia ciążowego albumu i nie mogę usiedzieć na krześle przy biurku dłużej niż pół godziny :( I idzie mi to jak krew z nosa.
 
reklama
Hmmm raz siedzę na piłce, raz na krześle. Ogółem teraz jak mnie już boli podwozie obojętnie co robię to tylko co jakiś czas się ruszę do wc albo nogę na podwyższeniu postawię. I co ważne poduszka pod plecy:) Bez tego ani rusz!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ani apetytu nie mam .. za dużo się ptasiego mleczka nażarłam dziś ... fłee... a napiłabym się coli... niestety tylko woda niegazowana stoi ... buuuuuuuuuu

sparrow- ja sie tez nazarlam:))))) i to ile!!! 3/4 paki:ppp

wlasnei wcielismy z mezusiem jakze pozywna i "zdrowa" pizze - 3 sery:ppp chyba sie ociele dzisiaj doslownie od tego zarcia a cola to juz chyba w zylach mi plynie, bo zaliczylam chyba 3 puszki dzisiaj. no i dobiega konca moj zeszycik krzyzowek :((((( jutro bede dymac do kiosku po nastepne:pppppppppp
 
Ostatnia edycja:
Ja to non stop głodna jestem :sorry2::sorry2:

A mój M zaczął bawić się w tyrana :no::no: Stwierdził, ze pewnie dlatego takie duże dziecko nam rośnie, bo ja za dużo jem :angry::angry: I teraz on mi "dozuje posiłki" :confused2::confused2:O ograniczeniu słodyczy nie wspominając, a ja i tak nie jadłam ich dużo... :sorry2::sorry2:Ale dzisiaj dostałam kawałek tego tortu, co mi teściowa upiekła :sorry2::sorry2:
 
Witam spowrotem!!! Mam od godz neta wiec juz jestem na nowo! Az sie poryczalam jak przeczytalam ze mamy juz dwojke dzieci :tak::-D Gratuluje Anulce i Dawidowe! Ja tez juz niemoge sie doczekac! Niestety dzis juz za wiele nienapisze ale jutro zajrze na dluuzej!!! Buziaki kochanee!!!
 
Ja to non stop głodna jestem :sorry2::sorry2:

A mój M zaczął bawić się w tyrana :no::no: Stwierdził, ze pewnie dlatego takie duże dziecko nam rośnie, bo ja za dużo jem :angry::angry: I teraz on mi "dozuje posiłki" :confused2::confused2:O ograniczeniu słodyczy nie wspominając, a ja i tak nie jadłam ich dużo... :sorry2::sorry2:Ale dzisiaj dostałam kawałek tego tortu, co mi teściowa upiekła :sorry2::sorry2:


No nie! nie daj się dziewczyno! jakby co daj męża tu na forum, już my mu wybijemy z głowy głodzenie żonki w ciąży! :-D
 
Dokładnie, daaa, nie daj się. Cholipa, walnij facetowi tekstem, że dziecku od buzi odbiera, albo lepiej: że je głodzi! to powinno zadziałać, hehehehe
 
reklama
ja jak mnie najdzie na coś ochota to zawsze wysyłam męża do sklepu z tekstem "nasza córcia ma ochotę na lody/ogórki" lub mówię do siebie na głos: "wiem kochana że chcesz zjeść arbuza, tatuś na pewno zaraz pójdzie Ci kupić" :-D:-) no bo przecież to nie ja mam ochotę tylko nasze maleństwo :-p to samo jeśli mam ochotę na dokładkę jedzonka czy coś w tym stylu. i tego się trzymajmy :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry