reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziewczyny mam pytanie ile się czeka na wynik Hbs ?? z góry dziękuje za odpowiedź

U mnie 1 dzień, ale jak z samego rana poprosisz o badanie na "cito", to zrobią nawet i na to samo popołudnie. Spróbuj tak asiorek82. Prawie wszędzie robią na cito na specjalną prośbę pacjenta. To jest takie zaznaczenie na próbce do badania, że wynik jest szybko potrzebny.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Już mnie tak bardoz bardzo nudzi te chodzenie z brzuchem. On jest taki ciężki .... moje marzenie teraz to możliwość położenia się na brzuchu i uśnięcia .................................. ohhhhhhhhhhhhh jak mi się to marzy .....

Sparrowkot mam dokładnie te same odczucia!!!!!


A zastanawiam się jeszcze jak to będzie w szpitalu .... bez mojego synka, a on w domku beze mnie.. jeju ... Nigdy jeszcze się nie rozdzielaliśmy nawet na jeden dzień.
W nocy mąż w pracy a on będzie samiuteńki w pokoju( bo mieszkamy razem w pokoju) - a dziadkowie w drugim ...
Biedactwo napewno będzie mu się serduszko krajało i będzie zazdrosny ..

Nie martw się, kochana sparrowkot. Twój syn jest już duży i da sobie radę bardziej,niż myślisz. A przy okazji będzie miał próbę"samodzielności". Zobaczysz, wszystko się dobrze ułoży. :tak:
 
witam z ranka poranna kawka:))) u nas w koncu deko chlodniej.... zaraz chyba pojade do skarbowego bo musze ew.jutro najpozniej...chce mi sie jak cholera..... wrrr... poza tym dzis na 15h mam szkole karmienia cycem prze 1.5h. chodze jak czolg doslownie ostatnio juz a na dodatek mala tak sie wyszalala wczoraj wieczorem ze w nocy obudzila mnie na dluuugie "posiedzenie na tronie"...przegiecie... Widze ze ma coraz mniej miejsca bo jak zaczyna majtac brzuchem to doslownie nei wiem jak sie nazywam, a maz jeszcze ja podkreca zeby bardziej dawala czadu.... ojjj bedzie mial tatusiek owoc swojego dokuczania juz niedlugo:))) wczoraj gadalam z kolezanka z Dijon ktora ma dwojke dzieci- pierwsze przez cc, a drugie naturalnie. mowi ze w obu przypadkach znieczulenie i ogolnie mowi ze z tym to rodzic moze co rok....normalnie kamikadze.... pytalam sie jej jak z cycem jest po cc to mowila ze miala problem na pcozatku bo jak byla po cc to maly dostawal butle a potem nie umial "zassac" cyca. udalo mu sie w koncu ale mowi ze miala cycki pochlastane ze koszmar.. za to corek jak rodzila normalnie niedawno to od razu do cyca i mala podbno tak sie zaciagnela ze wcinala ponad godzine :)))) wiadomo co dobre:))) no a teraz nadrobie zaleglosci:)

LOLISZA twoj mezulek podszedl bardzo madrze do sprawy:))))a co do waszej wycieczki- ja mam rodzine blisko ojcowa- dolina Pradnika- Saspow:) kocham to miejsce. moj s.p wujek z zawodu rzezbil w drewnie i robil ogolnie wszystko w drewnie i do kosciolka ktory tam jest na wzgorzu robil oltarz i albo ramy do obrazow drogi krzyzowej albo cos w tym stylu-juz nie pamietam. to jeszcze blo za czasow powojnia.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkie mamuśki!!!!
Ja już dziś po badaniach-morfologia i mocz-mam nadzieje że będą ok-jak tak to już ostatnie badania:):)
EFA-jaki ładny masz suwaczek:):)
Jak to moja gin mówi nic tylko rodzić.
Ale to maluch decyduje.
Miłego dnia dla wszystkich:):)
 
Hej hej hej moje drogie :-)
Ostatnio bardzo rzadko tu do was zaglądam i chyba już nie zdążę odrobić zaległości w czytaniu milionów Waszych postów :-)
Tak się dzisiaj zastanawiałam czy są jakieś wieści o smoniq? Ostatnio jak tu byłam to miała jakieś problemy z tym małowodziem, bardzo sie biedna martwiła... wiecie może co u nich słychać? Mam nadzieję, że już wszystko dobrze!!
 
Cześć dziewczyny! Zanim nadrobię czytanie napisze wam czemu mnie nie było.Pisałam Wam,że mam stresa przed wizytą,którą mialam w piątek i nawet prosiłam o kciuki bo jakoś takie złe miałam przeczucia mimo że dobrze się czułam.No i nie myliłam się.Na wizycie gin srogo na mnie popatrzył,zmierzył ciśnienie,na fotel i mowi że jest zagrożenie zatruciem ciążowym bo ciśnienie 140/90( a cały czas miałam raczej niskie w ciąży) i wielkie obrzęki na nogach,rękach i twarzy.Wypisał skierowanie do szpitala i kazał mi się stawić na oddział połozniczy w trybie natychmiastowym. :szok: Dodał,że jeśli obrzęki nie ustąpią troche i nie zbiją mi ciśnienia to będę leżeć ale najbezpieczniej będzie wywołac juz poród na tym etapie ciązy bo jest donoszona.Byłam załamana,bo strasznie się martwiłam że synus jest jeszcze za mały.No i leżałam w tym szpitalu - badania krwi,usg,ktg codziennie,sprawdzanie wagi (przez 2 dni zleciał ze mnie 1 kg wody po lekach).Zbili mi ciśnienie no i wypuścili do domu,ale mam leżeć :-( Cieszę się że nie trzeba bylo wywoływać porodu...ale tego lezenia w sumie to nie mam juz duzo więc też ok.Ale strachu się najadłam mówię wam.w dodatku jak leżalam to w piątek i w sobotę dziewczyny które rodziły tak strasznie krzyczały ( cztery rodziły naturalnie) że nie mogłam potem spać,bo jak tylko zamknęlam oczy to słyszałam w głowie ich krzyki i troche mnie strach obleciał przed porodem,a do tej pory nie balam się.Przed samym wyjściem do domu zrobili mi jeszcze usg i wyszło ze mały waży 2900,więc już sobie ładnie urósł.Jestem spokojniesza,może bedzie łatwiej zapanowac nad ciśnieniem i nerwami teraz.O mało co nie byłabym nastepna w kolejce do porodu,ale jeszcze chwilkę pochodzę,a raczej poleżę w dwupaku ;-)
 
Witam powekendowo

widze wszytskie w calosci jeszcze

Dziulka- po cc trzeba sie liczyc ze mleko moze naplynac w okolicach 3 doby dopiero, wazne jest tez jaki smok dzidzi dostaje

Sparr- ty masz duzego synka, a ja mam problem natury troszke innej, kto bedzie z mala i psem??? jedna babcia pracuje, M od pazdziernika ma nowa prace, wiec o urlopie moze zapomniec, druga babcia moze przygarnac Zosia, ale z psem juz nie da sobie rady- bo sama tez ma, a mojego strach samego zostawic. wiec albo urodze do konca wrzesnia- kiedy M ma jeszcze troche luzu, albo na wekend i nie bedzie problemu wtedy, bo z psem zostanie moj brat

poczytam co tam u was i ide sie legnac, bo cos ospala jestem popatrze w tv, moze jakis górnolotny program bedzie
 
Hej hej

Witam , po weekendzie. Widzę ,ze wszystkie w dwupaku jeszcze sie trzymamy oprócz Aniulka, która jak sie okazuje urodzila jeszcze przed Dawidowe. A Was moje drogie nic nie bierze?????:cool2:
Ja wczoraj ku mojemu zaskoczeniu uslyszalam od rodzinki ,ze mi się brzuszek obnizyl :-) moze faktycznie troszeczkę. Wczoraj też odszedł mi ten czop śluzowy , ale przeczytalam ze moze on odejsc 2-3tygodnie przed porodem (to akurat pasowaloby do mojego terminu) więc liczę ,ze 2-3 tygodnie i będę miala syneczka w ramionach.
Nie wiem jak Wam dziewczyny , ale mnie to już jest masakrycznie cieżko, a ten ból pod prawym cycem mnie do szalu doprowadza:no::crazy:.
 
reklama
Czarodziejka ciesze sie,że wszytko już oki:)dużo odpoczywaj sobie, no tak jak sie ta nasłucha człowiek może oblecieć strach, ja co ide do szpitala w odwiedziny to juz mi słabo mimo ,że znam ten szpital od podszewki bo pracowałam w nim 2,5 roku w tym staż roczny na różnych oddziałach i praktyki wszelakie, ale w końcu to ja mam sie tam położyć.

Ladygap
no w takim razie to musiz pogadać tam z obywatelem w środku i ustalcie termin dogodny:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry