reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Efa suwaczek super :)
Co do SR to ja też często chodziłam sama (z racji pracy męża) i ja też jestem dzikusem i aspołeczniakiem i powiedzmy, że rozumiem, że mogą być faceci, którzy się do tego po prostu nie nadają, ale ostentacyjne pokazywanie swojego znudzenia i niezadowolenia to wg mnie conajmniej nietaktowne i niedojrzałe zachowanie i wiek tu niczego nie tłumaczy.
także nerwy miałabym na pewno.
udanych wizyt życzę dzisiaj.
a co do spania to mnie też wszystko w nocy boli i budzę się kilka razy, ale w zasadzie się wysypiam, na całe szczęście, bo u mnie sen to podstawa (nie wiem jak to będzie po porodzie...)
 
Dzień dobry.
kruszynka84 pisze:
Mój ginekolog powiedział, że jak za dwa tyg. nie zmięknie to na wizycie zrobi mi jakiś masaż szyjki żeby ją pobudzić. Słyszałyście o czymś takim bo mnie to trochę przeraża?
daissy_ pisze:
ja o tym masażu słyszałam tylko tyle, że boli :( ale nie miałam to nie wiem.
Efa pisze:
kruszynka, ja też słyszałam, że masaż szyjki jest bolesny.
Ojjjj jest bolesny, ja miałam przy pierwszej ciąży i zanim mój gin mi go zrobił to ostrzegł: "Pani Agnieszko, zaraz zrobię coś za co może mnie pani nawet kopnąć bo będzie bolało" i bolało ale dało się wytrzymać i nie kopnęłam go.

Ja też noce mam słabo przespane, każde przekręcenie się z boku na bok jest bolesne dla moich pachwin i budzę się. Do tego jeszcze teraz dopadło mnie choróbsko mam zapalenie gardła i krtani i mam się leczyć syropem z cebuli i czosnku.
Jednak dobrą wiadomością dla mnie jest, że nie mam paciorkowca.

Głupie sny to i ja miewam.
 
no ja w zeszlym tygodniu mialam jaja z wozkiem- karton wielgachny 20 kilo a gosciu do mnie ze mi nie wniesie.... oj jaka haje zrobilam, jak sie darlam na idiote.... kurierzy sa od tego jak tylek od sr.....nia ze maja wniesc i koniec dyskusji!

EFA jak widze twoj suwaczek to doslownie mi sie goraco zrobilo.... jak cie zbierze to pisz biegiem do mnie to opublikuje i przyczepimy cie medal "poza -podiumowy" hihi:)))

co do szkoly rodzenia- moj chcialby byc ze mna ale w robocie krzywo patrzyli wiec zapytalam poloznej na ktorych spotkaniach maz powinien byc, i mi powiedziala daty i maz w pracy ustawil sie wlasnie zeby nikt nie jeczal i nie dyskutowal. najlepsze jaja bo jak moj bedzie mial "tacierzynski" dwa tygodnie to mozliwe ze to sie zbiegnie z urlopem jego szefa (moj jest jego zastepca), ciekawe kto bedzie firma zarzadzac??? wg prawa mojego nie moga ruszyc, jak juz to tego szefunia sciagna z urlopu:ppp Teraz za tydzien w srode na SR beda nas uczyc pchac...az sie boje cobym na serio nei potraktowala jak jedna laska tydzien temu.... polozna mowila ze pdoczas cwiczen tak "popchala" ze wody odeszly:)))przerazona byla jak cholera ta dziewczyna bo 5 tygodni przed terminem.

Zaraz musze sie ubierac i leciec do apteki po kolejna porcje zealstwa bo juz nie mam na dzis wieczor:ppp

Kolo poludnia ma przyjechac tesciowa bo powiedzialam ze do porodu nigdzie nei jade, dalej niz do szpitala d... nie ruszam (ona mieszka 55km od nas), ze jak ktos chce to zapraszam ale obiadow robic tez nei bede i przyjec bo nei mam na to sily. koniec dyskusji. Dzis na obiadokolacje robie jajecznice gigant z boczkiem i cebulka -maz stwierdzil ze za duzo sie teraz mecze i wczoraj opierniczyl mnie ze on chcial gary myc a ja to zrobilam. no zrobilam bo tak narozrabialam w kuchni ze on by tydzien chyba nei doszedl co trzeba wylac, przelozyc, wyrzucic itp. Dzis mu dam gary :))Kochane to moje sloneczko:))) a do neidawna sie rzucal ze nienawidz garow:ppp hihihi czyzby polubil??:)))
 
Wiecie co... powiedzcie mi czy jest coś ze mną nie tak?
We wtorek byłam z moim na tej szkole rodzenia, powiedziałam mu na początku że nie musi ze mną iść jak nie chce. Nawet na początku gdy zajęcia się zaczęły po jego tekscie: "to aż 2 godziny? Mam nadzieję, że wcześniej się skończy" mówię, że na prawdę się nie obrażę jak wyjdzie. A on nie, uparł się, że zostanie.
Na zajęciach... przez pierwszą godzinę ostentacyjnie się przeciągał, wykrzywiał na krześle, co chwile musiałam mu wyciągać palce z buzi bo głośno obgryzał paznokcie (nie tylko mnie to irytowało) Rozglądał się naokoło, ziewał tak żeby jak najbardziej pokazać że go to nie interesuje. W następnej godzinie po prostu wyciągnął sobie komórkę i grał przez godzinę w jakąś grę. Przy czym zaznaczam, że siedzieliśmy na samym początku. Metr od położnej prowadzącej zajęcia, która co chwilę spoglądała to na niego to na mnie z politowaniem. W życiu nie było mi tak wstyd. Czułam się jakbym siedziała z 13 letnim chłopcem, którego zaciągnęłam za karę...

Moja mam stwierdziła, że jestem przewrażliwiona i czepiam się pierdół i, że po prostu mu się nudziło a ja robię aferę...
A mnie czasami przeraża jego niedojrzałość i tyle...

Współczuję Ci tak niedojrzałego faceta - dlaczego na dziecko się zdecydowaliście w takim razei jeśli jest nie gotowy ewidentnie?
Ja też byłam młoda i mój mąż gdy pierwsze dziecko mieliśmy ale naprawdę oboje byliśmy pewni swojej decyzji i nie chciałabym narazać nigdy młodego człowieka na ojca który będzie nieodpowiedzialny.
Robił sobie wstyd na tej SR a nawet o tym nie wiedział ...

natolin zgadzam się z tym co napisałaś, "ostentacyjne pokazywanie swojego znudzenia i niezadowolenia to wg mnie conajmniej nietaktowne i niedojrzałe zachowanie i wiek tu niczego nie tłumaczy" obawiam się że właśnie chodzi tu nie o wiek a o dojrzałość ... tak jak mówię mój mąż miał 21 lat gdy poroniłam PLANOWANE bliźniaczki - tzn ciąża była planowana .. a gdy urodziłam Nataniela miał 22 lata .. więc cóż .. wiek tu nie ma nic do rzeczy.

masaż szyjki jest bolesny? - cóż .. on jest poprostu bardzo nie przyjemny i nie ma to nic wspólnego z bólem jako takim - poprostu jest obrzydliwie nieprzyjemny .. fłee... niestety...jest to całkiem inny rodzaj bólu. W każdym razie trzeba się przygotować na to i wziąć głęboki oddech no i spróbować raczej nie kopnąć :zawstydzona/y:

MIŁYCH WIZYT UKOCHANE
 
Witajcie!

W końcu doczytałam się do końca. ;-)
Impreza się udała. Karpatka tylko z wierzchu wyglądała tak sobie. Okazała się baaaaardzo smaczna:-). Został tylko jeden pasek z całej blachy.:tak:

Właśnie siedzę i moczę nogi, bo tak mi spuchły,że masakra:szok:. Tak samo dłonie...

Co do sterylizacji, to u mnie wchodzi w grę tylko wyparzanie. Tak robiłam wcześniej i tak będę robić teraz:tak:. Nie sądzę,aby sterylizacja była konieczna.
Dziewczyny, niezłe macie sny:shocked2::shocked2::shocked2:.


Nudzi mi się już z tą ciążą:-(
A mój suwaczek też mi się podoba:-)

Witam serdecznie kruszynę :happy2:
 
reklama
Witajcie!

Udało mi się nadrobić wątek główny.Widzę,że podium już zajęte i medale rozdane.Gratulacje.:-)Powiem wam,że jak was tak czytam to się uspokajam zawsze,zupełnie jakbym siedziała z wami na babskich pogaduchach.Nie zawsze mogę pisać bo większość czasu spędzam leżąc na lewym boku,ale jestem cały czas z wami i wszystko z wami przeżywam.To moje ciśnienie to sobie robi jaja,rano ok a wieczorem np wczoraj miałam 160/82 więc o wiele za wysokie(mimo leków).Dziś znowu zadzwonię do gina,żeby się umówić (już chyba na ostatnią)wizytę i zobaczymy co powie.Bardzo dużo spię po tych lekach a ciśnienie raz dobre raz wysokie.Bardzo skacze.Wczoraj spałam w dzień pare godzin a w nocy przespałam kolejne 9 godzin.

Co do masażu szyjki o którym pisałyście to niestety moja koleżanka jak mi opowiadała o tym to aż mnie bolało od samego słuchania,ale czasem jest to konieczne niestety.

Postaram się pisać dziewczynki moje kochane jak tylko będe w pionie,bo większość czasu tak jak pisałam - mam leżeć.Miłego dnia dla was.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry