reklama

Październikowe Mamy 2010

Witajcie!
Brzuch mnie ciągnie na dole tak jak wczoraj. Bez przerwy prawie. Jak tak ma być dłuzej, np jeszcze ze 2 tygodnie to ja dziękuję, bo już chodzić nie mogę prawie.
Ulisia, wytrzymaj jeszcze bo dzisiaj w nocy Pampers przyjechał - właśnie stawiają halę! Miałyśmy się spotkać...? ;-)
Alicja, ja też mam takie podejście ze co nas nie zabije to nas wzmocni :-)
Jak czytam o Waszych szkołach rodzenia to aż mi głupio - ja nie zdążyłam tego zaliczyć i ciekawa jestem co będzie. Dzieciakami (także noworodkami) zajmowałam się miliony razy w ramach opieki, więc chyba to nie będzie jakieś zaskoczenie, ale tego dzidziusia już będę mieć w chałupie na stałe... I będzie mój... Ciekawe czy dam radę...?
Efa, Emiliab - piękne suwaczki! Proponuję każdej następnej rodzącej wręczać medal za Dzielny Poród :-)
Spałam jakby mnie ktoś tłukł przez sen - raz wstawałam na gimnastykę (bo nadgarstek nawalał jak diabli - nadal ciężko mi klepać w klawiaturę...) a raz na siku - na zmianę. Sny durnowate ale u mnie to norma.
A na koniec pytanie:
Właśnie weszłam w 38 tydzień (dotrwałam!) i... spadła mi waga :baffled:
Znowu. Ostatnio zamiast tyć waga schodziła dziennie po 200-300g, potem baaardzo (jak na mnie - nie przepadam za słodyczami) się objadałam żeby trochę przytyć - przytyłam 600g, no i teraz już tych 600g znowu nie ma :-( A tak się starałam!
O co chodzi...? To normalne...? Widziałyście mój brzuszek w Galerii (mogę wrzucić nowe fotki z rana jesli to coś pomoże)- nie jest imponujący, a ja baaaardzo chcę żeby mojej dzidzi nie było ciasno, no i przede wszystkim - żeby miała wszystko czego potrzebuje...!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
dobranocka jesli chodzisz do lekarza, dzidzius rozwija sie dobrze, to nie ma obaw, wg mnie kazda z nas ma inna przemiane materii i inaczej przybiera na wadze, sa przeciez babki u ktorych bys nie powiedziala, ze sa w ciazy i takie ktore od razu maja brzuchol pokazny a ledwo co dopiero w ciaze zaszly, wszytko to hormony, jesli sie niepokoisz poradz sie swojego lekarza, slodycze to tylko martwe kaolorie a dziecko potrzebuje witamin, a jak mama sie martwi to martwi sie dzidzius tez, uszy do gory
i zachcialo mi sie karpatki teraz i co mam zrobic jak cukierni nie ma w poblizu

jakie malenstwo mozna w lezaczek polozyc ? ile dni/ tygodni taki szkrab powinien mieć? -
 
Ostatnia edycja:
Witajcie!

Ulisia, wytrzymaj jeszcze bo dzisiaj w nocy Pampers przyjechał - właśnie stawiają halę! Miałyśmy się spotkać...? ;-)

A na koniec pytanie:
Właśnie weszłam w 38 tydzień (dotrwałam!) i... spadła mi waga :baffled:
Znowu. Ostatnio zamiast tyć waga schodziła dziennie po 200-300g, potem baaardzo (jak na mnie - nie przepadam za słodyczami) się objadałam żeby trochę przytyć - przytyłam 600g, no i teraz już tych 600g znowu nie ma :-( A tak się starałam!
O co chodzi...? To normalne...? Widziałyście mój brzuszek w Galerii (mogę wrzucić nowe fotki z rana jesli to coś pomoże)- nie jest imponujący, a ja baaaardzo chcę żeby mojej dzidzi nie było ciasno, no i przede wszystkim - żeby miała wszystko czego potrzebuje...!!

No jeszcze jakoś się trzymam. Do soboty powinnam dotrwać :-)

Podobno utrata wagi ok 1 kg to objaw zbliżającego się niechybnie porodu...

Więc kto wie...? Może zamiast na Pampersie to my się spotkamy na porodówce...? :-) ;-)
 
Emi- ja tez chcialam karpatki i nie dostalam :zawstydzona/y:

Smacznego!

images
 
czesc dziewczynki:)ja dziś szybkie zameldowanie, będę dopiero wieczorkiem na necie, noc w miarę przeszła, napisała do mnie Sarisa, ze nie ma netu i pytała się co u nas słychać:)więc napisałam,że my juz 3 dzieci, życzę wszystkim miłego dnia:)
a jutro wizyta i usg i nie mogę się doczekać:)
 
Więc kto wie...? Może zamiast na Pampersie to my się spotkamy na porodówce...? :-) ;-)

WYPLUJ TE SŁOWA!
Bo Ci uszy poobrywam :-)
Nie mam zamiaru rodzić w ten weekend, Loliszka mówiła, że mam się nie sugerować gdybaniami lekarskimi, poza tym czuję się dobrze i tak też pozostanie. No.
Tak więc - do soboty :-)
 

zabije za to zdjecie!!!!!!!!!!!!! cholera!!!!!!! sadystka!!!!

Melduje ze mam zaliczony sklep- 2 kilo orzechow swiezych:))))) , zaplacilam se ubezpieczenie autka na kolejne pol roku (kurrrnaaa boli kieszen oj boli), zaliczylam apteke -i tu byly jaja, babka-aptekarka mnie zawolala ze mam przejsc do przodu, podala mi krzeselko zebym usiadla w trakcie jak bedzie mnie obslugiwac- milo mi sie zrobilo jak nei wiem:))) i co????????? i szlak trafil system informatyczny!! wszystkie kompy naraz im zdechly a aptekarka zmieszana: ma pani chwilke bo mamy awarie systemu. ja mowie: no mam, chyab ze zaczne rodzic:))) 15 min siedzialam na krzeselku, ludzie sie wkurzali ci co za mna stali, ale w koncu ruszylo i udalo mi sie wyjsc. po drodze zajrzalam do obuwniczego -bez zamiaru zakupu a wyszlam z fajnymi butami czarnymi na koturnie lanej niewysokiej -4-5cm, takie troche traperkowate z zameczkiem na podbiciu zamaist sznurowek:p urzekly mnie bo ze skory (30euro to nei duzo!) a po drugie potrzebne mi byly takie "cichobiegi zapieprzajki" jak bede latac na spacerki z malutka, w razie pogody/niepogody zawsze moge ubrac skarpetki pod spod i nei bedzie ich widac wcale:)))) a po drugie ja potrafie na prostej drodze orzelka wywinac wiec koturenka bezpieczna:)))) ogolnie jestem cala heeeepppi:)))) w meidzyczasie tesciowa przyjechala i mi dzwon ize stoja juz na klatce a ja do domu mialam 7 min na bucie stamtad i ledwo weszlam do kalatki w ten upal i duchote to zaczelam zipac. tesciowa slyszalam jak sie smieje "ooo Magda idzie bo zipie jak parowoz hihi":)) kurna smeiszne:)))) ale oczywiscie to zartem bylo:))) posiedzieli chwilke -dostalam prezent ze spoznionych urodzin- naszyjnik obroza i moje imie MAGDA drukowane litery z cyrkoniami:))) uwieeelbiam zelastwo:)))) . teraz zaliczylam jedzonko konkrente i sie pastwie nad orzechami:))))

a teraz nadrobie coscie naskrobaly:)
 
ja tez bylam w sklepie i juz wrocilam, co prawda z rozkiem i chlebkiem a nie orzechami, ale co tam:-), grunt ze mam juz rozek, tylko glupia pi** jestem bo kupilam wklad kokosowy, a mam przeciez ze starego w domu, ale jak sie nie mysli to sie 2 razy placi i tyle.

Obiadku nie robie bo jest, babeczka sie upiekla zaraz zobacze jak wyszla:tak:
 
reklama
Dziulka obrotna jesteś :-D

moja mała dostała dziś jakiegoś ADHD i wciąż się wierci, kręci, o co kaman nie mam pojęcia :confused: pewnie zła na mamę bo dziś nic słodkiego nie dostała - całe zapasy słodkości wykończone - to się nazywa dopiero tragedia :shocked2: niech no już małż wróci to go zaciągnę do sklepu na większe zakupy :-D skoro dziś umyka spotkać się z kumplem to ja też chce w miłym towarzystwie spędzić wieczór np. ja i lody czekoladowe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry