reklama

Październikowe Mamy 2010

czarodziejkaM ja mam te same obawy co Ty, dokładnie. Chcę już tulić Łukasza, zajmować się nim a z drugiej strony- kieruje mną przeogromny strach przed porodem, czy ja wytrzymam ten ból. U mnie jest znieczulenie ZZO i już z położną się umówiłam,że je chcę,ale wiem że może różnie to wyjść i na przykład nie zdążę go wziąć albo na przykład nie pomoże mi wcale. Po rozmowie z położną byłam już pozytywnie nastawiona,ale znowu wszystko prysło- kiedy sobie tak siedzę w domu i mam tysiąc myśli na minutę. Też się boję o to żeby nie kłócić się z mężem, bo wiem że będę miała na pewno znowu huśtawkę nastrojów a pewnie do tego dojdzie problem z teściową i to będzie potęgować moje nerwy i stresy. To moje pierwsze dziecko, do tego przyznam że nie było akurat jeszcze planowane (ale jest bardzo kochane od samego początku) i jestem młoda i nie wiem czy da się być wspaniałą matką w wieku 22 lat?:-(
 
reklama
Czarodziejka ja też mam podobne myśli i straszne obawy czy ja dam rade z takim maleństwem.

Czy Was też tak obsypało na buzi jak mnie:/? Mam okropną twarz już nie mogę na siebie patrzyć:(
 
jakie malenstwo mozna w lezaczek polozyc ? ile dni/ tygodni taki szkrab powinien mieć? -
Margerrita, wydaje mi się że zależy od leżaczka. Moja siostra ma dwa - w jednym w życiu nie położyłabym noworodka, a drugi nadaje się do tego doskonale. A dzieciaczek jak sobie leży i patrzy na Mamusię kręcącą się po kuchni to i spokojniejszy i bardziej kumaty się szybko robi. Obserwuje już od początku (jak tylko wyraźniej zaczyna widzieć....)

Nasmażyłam naleśników ze szpinakiem i parówkami - zanim je zapiekę pod beszamelem, to chwilka przerwy na forum :biggrin2::-)
Wieczorem zapowiedzieli się Rodzice z krótką wizytą, więc nie wiem czy będę miała czas tu zajrzeć.
Ulisia, no to jak będziesz o 11:30 to ja też przyjadę na te godzinę! Fajowo :-)
 
czarodziejkaM ja mam te same obawy co Ty, dokładnie. Chcę już tulić Łukasza, zajmować się nim a z drugiej strony- kieruje mną przeogromny strach przed porodem, czy ja wytrzymam ten ból. U mnie jest znieczulenie ZZO i już z położną się umówiłam,że je chcę,ale wiem że może różnie to wyjść i na przykład nie zdążę go wziąć albo na przykład nie pomoże mi wcale. Po rozmowie z położną byłam już pozytywnie nastawiona,ale znowu wszystko prysło- kiedy sobie tak siedzę w domu i mam tysiąc myśli na minutę. Też się boję o to żeby nie kłócić się z mężem, bo wiem że będę miała na pewno znowu huśtawkę nastrojów a pewnie do tego dojdzie problem z teściową i to będzie potęgować moje nerwy i stresy. To moje pierwsze dziecko, do tego przyznam że nie było akurat jeszcze planowane (ale jest bardzo kochane od samego początku) i jestem młoda i nie wiem czy da się być wspaniałą matką w wieku 22 lat?:-(

czytajac to co napisalas, twoje obawy itd, mysle ze bedziesz super mama!:tak:


a jezeli chodzi o spadek nastroju po porodzie to u mnie trzeciego dnia sie pojawila mala deprecha:tak:placz niesamowity i co chwile ze ja nie dam rady, ze jestem zla mama, ze jest balagan- nie tak jak bym chciala itd itp:-p wsparcie meza jest wtedy niezastapione:tak: lepiej uprzedzcie swoich ze moze cos takiego sie stac i niech nie traca wtedy glowy tylko dadza sie wyplakac a na pewno szybko przejdzie;-)
 
Czy Was też tak obsypało na buzi jak mnie:/? Mam okropną twarz już nie mogę na siebie patrzyć:(

NIe mam krostek,ale takie spore plamki czerwone,które pojawiają się i znikają.


Mała_Mi oczywiście,ze w takim wieku można być dobrą,kochającą i odpowiedzialną mamą.Ja mam 29 lat i dokladnie te same obawy więc wiek nie ma tu nic do rzeczy.Musimy sobie tłumaczyć,że będzie dobrze i już.Powiem Ci,że tej teściowej to ja nie zazdroszcze-ja bym chyba zgupiała.

Dziewczyny a co to jest ten Pampers - jakaś imprezka masowa?Bo czytam że niektóre sie wybierają,moze się spotkacie nawet,ale fajnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry