Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Czekał na ta wizyte z niecierpliwością, w gabinecie stchórzył, nie chcial usiąść na fotelu, nie mówiac o otwarciu buzi
. Nie płakał, interesował sie wszystkim, co znajdowalo sie w gabinecie, ale za zadne skarby nie dał obejrzec zabków. Dentystka powiedziała, zeby spróbowac za pól roku, dzieci przed trzecim rokiem zycia rzadko kiedy chca współpracowac. Troche mnie pocieszyła. Całe szczęście nic niepokojacego (na moje oko) się nie dzieje, wiec te pół roku jakos przeczekamy.
u mnie jest identycznie,nie ma co iść bo sie szybcij wyjzie z gabinetu niz tam weszło.Witajcie!
Mój Eryk ma 2 lata i 2 miesiące - u dentysty jeszcze nie byliśmy ale po tym jak moje dziecko dostaje histerii u fryzjera (koszmar, cyrk na kółkach) to nie wyobrażam sobie co by było właśnie u stomatologa... włos mi się na głowie jeży...





Teraz w listopadzie się wybieramy na lakowanie górnych czwórek ale teraz trenujemy pozycję dla pani stomatolog bo górne będzie jej lakować w śmiesznej pozycji żeby było szybciej. Jak na razie jest super i mam nauczkę że muszę z nią iść z samego rana 
Potem weszła do gabinetu i widziała, że mamusia jest dzielna - nie płacze, nie krzyczy, widziala jak płuczę buzię różowym płynem (super, świnka peppa taki miała) itp.
Niecierpie dentysty
, ale nie chcę, aby ona się bała tylko dlatego, że ja sie boję i przez to ona też. Może to jest sposób, aby pokazac dziecku, że to nic strasznego (chociaz sama tak nie uważam, ale czego sie nie robi dla swoich maluchów)