reklama

Pielęgnacja maluszków

No to widze ze nie tylko moja mala ma te krostki na buzi....a juz balam sie co to moze byc....wiem ze Gosia tez tak miala,no i bylismy wtedy u lekarza,dal jakas masc,,Primafukort" chyba (nie wiem czy dobrze napisalam),i ,,Elokom",no i wtedy przeszlo po paru dniach ....teraz sie zastanawiam czy isc,ale jeszcze nie ma tak strasznie duzo wiec narazie czekam....
tylko,wiesz ,że to maści ze sterydami są,bo ja je stosowałam u swoich pociech jak były starsze,ald są rzeczywiscie bardzo dobre
 
reklama
moja też ma krosteczki na policzkach, chyba potówki. W zeszłym tyg miała na czółku, tamte znikneły a teraz są na policzkach. Przemywam przegotowaną wodą i jest lepiej choć kilka dni to trwa.
 
Nasza pediatra kazała nam smarować te krostki i szorstkie policzki maścią cholesterolową. Jak na razie efekty słabe ale zobaczymy może w końcu coś się ruszy:eek:
 
Dziewczyny a ja właśnie wróciłam od lekarza. Stwierdził, że to łojotokowe zapalenie skóry. Przepisał maść z antybiotykiem neomecyne (chyba dobrze napisałam). Dziwne, bo to maść na oczy, no ale chyba wiedział co robi:) też kazał mi stosować 5 dni. Zaczne stosować od jutra bo boję się trochę tak na noc. Jeszcze rano dziecka nie poznam...Zobaczymy.
 
Dziewczyny a ja właśnie wróciłam od lekarza. Stwierdził, że to łojotokowe zapalenie skóry. Przepisał maść z antybiotykiem neomecyne (chyba dobrze napisałam). Dziwne, bo to maść na oczy, no ale chyba wiedział co robi:) też kazał mi stosować 5 dni. Zaczne stosować od jutra bo boję się trochę tak na noc. Jeszcze rano dziecka nie poznam...Zobaczymy.
neomecyna nie jest tylko do oczu,bardzo często stosuje ja sie tez na inne skórne dolegliwości,my ją tez mamy ,ale akurat do oczka

ale jak na razie nadal nam oczka ropieją,niby opuchlizna z oczka zeszła,ale z noska juz nie:no:
 
A nam pediatra zaleciła tylko Emolium. Dziś byliśmy znowu, bo jakby tych krost więcej. Ale smaruję tym kremem specjalnym i jak na razie może zaczyna się poprawiać. Dziś do wanienki wrzuciłam 2 tabletki calium. Może i to da radę. Jak się będzie natomiast nasilać, to smarować spirytusem. Trochę mnie to przeraża i jak na razie przegotowaną wodą myję. No i te emolienty czy coś tam. Oby Marysia nam do chrzcin wyładniała:P
 
reklama
A nam powiedziala angielska pani doktor ze tylko przegotowana woda mam buzie przecierac i te okropne, czerwone, luszczace sie plamy przejda same:eek: jakos nie jestem przekonana

naprawde mi to na tradzik nie wyglada a na zapalenie skory jakies
bo wczesniej owszem pojedyncze krostki to byly, ale teraz sie zbily w jedno
no ale w sumie doktorem nie jestem

NEVEREND- a co to za specjalna masc
AGA- a ta masc co stosujesz pomaga?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry