reklama

Pielęgnacja maluszków

reklama
A ja w końcu jestem spokojna. Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej i lekarz przepisał nam nową maść. Kupiłam i jak przeczytałam ulotkę to aż się rozpłakałam z nerwów co ten "konował" chciał zrobić mojemu dziecku. Maść sterydowa, której absolutnie nie wolno podawać dzieciom, a w szczególności na twarz bo może spowodować zahamowanie wzrostu i rozwoju i zanik skóry. Pojechałam wieczorem do innego miasta do pediatry. Od razu rozpoznał uczulenie na proszek( krostki na uszkach, szyjce i główce). Zmianiałam proszek i zapomniałam wyprać czapeczkę i stąd te krostki. Na policzkach to trądzik, który lada dzień zejdzie bo zaczął wysychać i zrobiła się taka szorstka skórka. A na piersi i ramionkach to wysypka chorobowa. Od razu mnie zapytał czy Marcel był chory albo miał temperaturę. Jak zobaczył tą maść którą dostaliśmy to aż się zatrząsł z nerwów. Przepisał nam metronidazol w żelu. Wyprałam czapeczkę w nowym proszku i krostki schodzą. Na piersi i ramionkach już prawie nie ma, a buzia taka sucha.
 
A ja chyba za wcześnie chwaliłam dzień, bo małej te krosty wróciły. I znów będzie trzeba do lekarza iść:( A najgorsze, że tak się pręży od piątku, że aż jej żyłki w oczach popękały. Nie śpi, marudzi, płacze. Już nie wiem co robić. Esputicon nie działa, Infacol też, nawet koper i masaże. Jestem w czarnej rozpaczy:(
 
u nas - odpukać - działa sab simplex plus debridat, poza tym nie pijam popołuniami już zadnych herbatek na laktacje (mają zazwyczaj najwiecej kopru) i Bartkowi przestałam dawać herbate na poprawe trawienia- kolek na razie nie ma (tfu tfu) tylko w dzień przy 2 porannych karmieniach jest troche problemów z prężeniem i kupa - ale to pewnie dlatego że w nocy nie daję kropelek...
 
Karincia z tego co wyczytalam to kolki najczesciej pojawiaja sie od 3tyg do 3 miesiaca zycia wiec mozna sie jej spodziewac kazdego dnia:sorry::sorry:
A dzis moja polozna powiedziala mi ze do usowania kozy z nosa nie mozna uzywac gruszki tylko przegotowana wode z sola wstrzykiwac do noska i kozy wyplyna:eek::eek::confused2::confused2:
czy ktoras cos o tym slyszala bo jakos boje sie to zrobic malemu:eek:
 
reklama
kasiu wlasnie mi tesciowa przyslala to euforbium:tak::-D:-D:-Dmam nadzieje ze pomoga:tak:
a do tej pory to zwijalam w palcach watke,moczylam ja w wodzie i dlubalam a teraz mam aspiratorek do kozow z nocha:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry