kasiamaj
mama 2007/2010
nie ma sprawy
skoro widać ujście -jest ok!-mówił też że od czasu do czasu dobrze jest przemyć siusiak rywanolem żeby odkazić-odciągnąć lekko napletek i przetrzeć delikatnie gazikiem ptaszka.żeby te bakterie w moczu nie wychodziły
tzn,niby w posiewie jak się daje do badania.
a....i nie wolno broń Boże ściągać tak żeby cały siusiak się odkrył-bo wtedy trzeba od razu do szpitala jechać-i nacinać żeby wróciło do normy.-tak też nam mówił.
skoro widać ujście -jest ok!-mówił też że od czasu do czasu dobrze jest przemyć siusiak rywanolem żeby odkazić-odciągnąć lekko napletek i przetrzeć delikatnie gazikiem ptaszka.żeby te bakterie w moczu nie wychodziły a....i nie wolno broń Boże ściągać tak żeby cały siusiak się odkrył-bo wtedy trzeba od razu do szpitala jechać-i nacinać żeby wróciło do normy.-tak też nam mówił.
Ostatnia edycja:
Ściągam czasami, jak mi się przypomni i jak narazie do szpitala jechac nie muszę bo żadna stulejka się nie robi
każdy z nich ma inną opinię na ten temat.może sami do końca nie wiedzą....
;-)-my ściągamy leciutko,na tyle ile się pokazuje to ujście.
ale muszę to robić bo jak sama sobie niby myje to wygląda to tak że zjada pastę a zęby posmera z wierzchu szczoteczką i koniec...
no ale przecież myc trzeba