reklama

Pielęgnacja naszych maluszków:)

Na potówki tak zdecydowanie to pomoże chyba dopiero zmiana pogody :( Ja mojemu przemywałam rumiankiem- zasuszał jedne ale zaraz wyskakiwały następne....teraz przemywam tylko przegotowaną wodą bo ruminek tak ogólnie przesuszał skórkę. Sa jakieś sposoby z krochmalem i czymś tam jeszcze do kąpieli ale mi pediatra jakoś specjalnie ich nie polecała bo to zawsze mocno wysusza a od potówek się nie umiera...(taka jej opinia) więc tylko przemywanie przegotowaną wodą i częste kąpiele. Mój w domu jest tylko w body bez rękawków albo w samym pampie i wietrzymy potówki (ma najwięcej na pleckach i na brzuszku)
 
reklama
no własnie potóeki musza przejść - ja jednak przemywam krochmalem i przegtowaną wodą na tradzik pediatra mi przepisała antybiotyk i jakiś steryd - pomaga
 
U mnie też Frida wyciaga gluty jak rasowy odkurzacz, tylko trzeba wczesniej wkropić troszke soli fizjologicznej. ;D ;D ;D
 
Ja jakoś z Fridą nie bardzo sobie radzę... Martusia się strasznie denerwuje, a nic nie wyciągnę, chyba mam za małą siłę ssania :) mężowi sprawniej idzie. Któraś z dziewczyn pisała, że lepiej niż sól fizjologiczna działa marimar- kupiłam, ale boję się, że jak Marta się poruszy to napsikam jej w oczy zamiast do noska.
Marta też ma krosteczki na buzi, skórka zrobiła się sucha i szorstka, pediatra powiedziała, żeby smarować alantanem plus, i jest dużo lepiej.
 
Kasiu - ja stosuje Marimar i juz nie raz zdarzylo mi sie napiskac w oczka, Mateuszek dzielnie to znosi..sol fizjologiczna nie pomagala a frida nic nie moge wyciagnac - bo moz nic nie ma..Pediatra mowila ze to moze byc wysuszona sluzowka
 
Dziewczyny - może głupie pytanie, ale po czym widzicie/ poznajecie ze wasze maluchy maja zatkane noski? bo ja mojemu jeszcze ani razu nie czyscilam ale wydaje mi sie ze nie ma takiej potrzeby - czasem sobie pokicha i chyba sobie sam w ten sposób oczyszcza-tak mi sie wydaje...ale moze cos przegapiam???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry