Ania, ja kupiłam smoczki avent silikonowe ortodontyczne, jak dla mnie to one właśnie przypominają kształtem kawałek palca. Mam też smoczek lateksowy canpola, jest troszkę mniejszy i ma inny kształt, myślałam że ten będzie bardziej pasował do maleńkiej buźki, ale Martusia nim pluje, a avent jej jak najbardziej odpowiada.
Jeśli chodzi o kąpiel, to ja już nie przejmuję się tym, co się powinno, tylko robię tak, jak dziecku pasuje. Mówiono mi, żeby kąpać ok. godzinę po karmieniu, i ok. godzinę po kąpieli odczekać i dopiero karmić, tylko to się zupełnie nie sprawdziło. W kąpieli to jeszcze Marta leżała spokojnie, ale przy wycieraniu, smarowaniu i ubieraniu zwykle dostawała białej gorączki i darła się jak opętana, gdyby nie smoczek, to zrobienie tego wszystkiego graniczyłoby z cudem. Dzisiaj jak szykowaliśmy kąpiel (godzinę po karmieniu) to obudziła sie głodna, więc ją nakarmiłam ile chciała, wykąpaliśmy ją, wszystkie czynności zostały wykonane bez pośpiechu, Martusia była spokojna i zrelakosowana, po ubraniu chciała jeść, więc zawisła na cycusiu na godzinkę, i gdyby nie to, że dziś przez cały dzień były małe problemy z brzuszkiem, to pewnie od razu by słodko zasnęła, a tak to trzeba ja było trochę dłużej poprzytulać i ponosić. I teraz już codziennie zamierzam robić tak jak dzisiaj.